Odrobina różu z Côtes de Provence

Wystarczy kilka ciepłych dni majowych, pierwsze promienie słońca opalające twarze, kwitnące kasztany i pierwsze letnie spódniczki szybko wyciągnięte z szaf przez młode dziewczęta by wszyscy miłośnicy win gremialnie doszli do tego samego wniosku – czas na wina różowe. Ta zadziwiające koincydencja czasowa i smakowa jest dla mnie zaskakująca co roku – wina białe, a szczególnie czerwone w różnych postaciach można pić rok cały, ale wiosna i początek lata to czas win różowych.

Może główną przyczyną jest ich świeżość. Jak powszechnie wiadomo wina różowe powinno pić się świeże, czyli w 2017 rocznik 2016 (ewentualnie pod koniec lata i na jesieni 2017 z Nowego Świata). Rocznik 2015 jest jeszcze dopuszczalny, ale starsze niż 2 lata wina stają się już zwietrzała i niesmaczne. Róż to przede wszystkim świeżość.

O ile wina różowe produkowane są na całym świecie, to niekwestionowany prymat w ich produkcji wiedzie Prowansja. Rose z Côtes de Provence to wina znakomite – zbalansowane, emanujące świeżością, ale jednocześnie lekkim pieprzykiem na finiszu. Wina, które szczególnie w upalne dni są serwowane mocno schłodzone (10 stopni Celsjusza), potrafią znakomicie odświeżać jako aperitif. Ale też towarzyszyć lekkim przekąskom czy nawet grilowanym rybom, szczególnie pstrągowi czy łososiowi.

Warto pamiętać, ze rose to nie jest wino otrzymywane w procesie mieszania win białych i czerwonych czy wytwarzania wina z mieszanki winogron białych i czerwonych. Prawdziwe wina różowe produkowane są z winogron czerwonych, jedynie jedynie do 6 godzin winifikacja jest prowadzona na soku zmieszanym ze skórkami (które są źródłem pigmentu/koloru dla wina), a następnie skórki są oddzielane i proces jest kontynuowany już na samym soku. W efekcie ze skórek przedostaje się niewiele koloru i stąd ten wspaniały, różowy, a czasem jasnoróżowy czy wręcz łososiowy kolor.

Nr 2 de Saint-Martin to klasyczne wino różowe od producenta Château de Saint Martin. Niezwykle orzeźwiające kusi lekka kwasowością i delikatnie pieprznym finiszem. Niezwykle pijalne, przyjemne i odświeżające jest klasycznym przykładem różu z Prowansji. Dzięki Przystanek Wino/Paryska 28 można znakomicie wystartować z sezonem na róż.

Wino bardzo smaczne. Dostarczone do degustacji przez Przystanek Wino/Paryska 28.

Jerzy Moskała

IMG_9036.JPG

Advertisements
Odrobina różu z Côtes de Provence

One thought on “Odrobina różu z Côtes de Provence

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out / Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out / Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out / Change )

Google+ photo

You are commenting using your Google+ account. Log Out / Change )

Connecting to %s