Piwnice Półtorak i świetne wina z Podkarpacia

Obok Zielonej Góry, Podkarpacie jest jednym z najstarszych regionów winiarskich we współczesnej Polsce, gdzie od lat 80-tych ubiegłego wieku nasadzano winnice i przystępowano do produkcji wina. Podkreślenie “współczesnej Polsce” jest niezwykle ważne, gdyż tradycje winne były tu kultywowane przez stulecia od winnic przyklasztornych w okresie Średniowiecza, po handel i transport wina z Węgier. Tędy, przez Jaśliska, Rymanów, a następnie do Tarnowa, Krakowa i Warszawy, ciągnęli kupcy winni wioząc głownie tokaj; wino, które trafiało na stoły króla, magnatów i szlachty. Można więc rzec, że region ten był rodzajem winnej bramy, przez którą z południa Europy wina wędrowały do Polski, Litwy i północnych krańców naszego kontynentu.

Współczesne Podkarpacie to region ze zlokalizowanymi kilkudziesięcioma winnicami, zorganizowanymi w Karpacki Szlak Wina. Same winnice, oprócz rzecz jasna produkcji wina, skupiają się dziś nad przedsięwzięciami z obszaru enoturystyki. Oferta dla enoturystów – miłośników, lub choćby tylko osób zainteresowanych winem, którzy odpoczynek i zwiedzanie z chęcią łączą z pasją do wina i natury, staje się nie tylko modelem biznesowym, ale również sposobem promocji lokalnego wina. Dziś oferta winnic łączy nocleg w winnicy z wyżywieniem, często nawiązującym do lokalnych potraw (np. serów) czy też do kuchni śródziemnomorskiej – potraw opartych na wykorzystaniu liści winogron (dolma czy dolmades). Wielką atrakcją dla turystów jest też możliwość wzięcia udziału w winobraniu – corocznym święcie wina.

Ze szczytu Pańskiej Góry widać piękno Doliny Sanu © Olaf Kuziemka

Jedną z ciekawszych winnic Podkarpacia są Piwnice Półtorak. Jest to przedsięwzięcie, które narodziło się jako pasja biznesmena Mariusza Półtoraka do ziemi i jej produktów. Zakup od Agencji Nieruchomości Rolnych Pańskiej Góry, wzniesienia o wysokości 450 npm, górującego nad Doliną Sanu, musiał być przejawem jego głębokiej wiary w możliwości agrarne tego terenu. Sama góra, nie uprawiana od wielu lat, zarośnięta drzewami i krzakami musiała być karczowana i rekultywowana, by nadawała się pod uprawy. Na niej jako pierwsze pojawiły się nasadzenia borówki amerykańskiej oraz róż, później zainstalowano pasieki i uruchomiono hodowlę danieli i jeleni. Na sam koniec przyszedł czas na winnice, jakby naturalny etap w zagospodarowaniu tego terenu. Jest to więc koncepcja nieco szersza niż produkcja wina, gdyż w Piwnicach Półtorak syci się też miody, które wraz z winem mogą być serwowane do combra z jelenia lub deseru z borówek.

Zabudowania winnicy to zdecydowanie najciekawsze i najbardziej funkcjonalne rozwiązanie w Polsce © Olaf Kuziemka

Warto pamiętać, że lokalizacja winnic na Górze Pańskiej mocno przypomina tradycyjne podejście do upraw winnej latorośli. Dolina Sanu z jednej strony dostarcza wilgoci, z drugiej łagodzi mroźne powietrze. To dość charakterystyczne dla upraw winorośli na północy Europy, gdzie chłodne powietrze często opada w doliny pozostawiając szczyty wzniesień nienaruszone. Taki mikroklimat daje szansę na przetrwanie winorośli w czasie niebezpiecznych wiosennych przymrozków. Tradycje lokowania winnic nad rzekami są rzecz jasna powszechne w całej Europie. Wystarczy choćby przypomnieć doliny Douro, Rodanu czy Garonny i Dore. Tu, dolina rzeki San stała się miejscem lokalizacji winnic w ramach regionu winiarskiego Przełomu Sanu.

Właśnie specyficzny mikroklimat daje szansę na sukces winnicy. By jednak z niej skorzystać konieczne jest kompleksowe podejście do procesu wytwarzania wina. Bo tak naprawdę znakomite wino zaczyna się w winnicy, o czym doskonale wie winemaker, Piotr Stopczyński, na co dzień opiekujący się winnicą i nadzorujący proces produkcji wina. Do produkcji wybudowano kompleks dwóch budynków, mieszczących nie tylko tanki, beczki i urządzenia, ale również laboratoria do analizy wina na różnym etapie produkcji.

Wnętrze Piwnic Półtorak © Olaf Kuziemka

Właśnie beczki stały się ważnym narzędziem pracy Piotra w Piwnicach Półtoraka. Zazwyczaj polskie wina kojarzone są klasyczną produkcją w stalowych tankach, ale to właśnie w wykorzystaniu beczek Piotr Stopczyński widzi możliwość nadawania indywidualnego stylu winom z tej winnicy.

W piwnicach wino dojrzewa

Na 10 hektarach nasadzeń w winnicy można napotkać szereg odmian winnej latorośli, zarówno tych określanych jako piwi, jak i tradycyjnej vitis vinifera. Uprawiane szczepy to m.in. chardonnay, riesling, pinot noir, gewürztraminer, hibernal, seyval blanc, solaris, bianca, rondo, regent, souvegnier gris, muscaris, jutrzenka oraz johanniter. Tak duża różnorodność nie jest niczym dziwnym w Polsce, gdzie produkcja głównie jest skierowana na wina wieloodmianowe. Jest również wynikiem poszukiwania optymalnych odmian i ich kombinacji do wytworzenia planowanego wina. W przypadku 1-2 ha prowadzenie tak dużej różnorodności odmian staje się nieco problematyczne, w przypadku 10ha, a planowane są kolejne nasadzenia na 3 ha, staje się to racjonalne.

Wina z Piwnic Półtorak świetnie komponują się z potrawami kuchni fuzion © Olaf Kuziemka

Podstawowymi winami produkowanymi przez Piwnice Półtorak to Cuvée Blanc, Cuvée Rouge, Cuvée Blanc Special Edition, Cuvée Rouge Special Edition. Aktualnie w ofercie są wina z 2018 roku. Oprócz nich dostępne są wina z, nazwijmy to, krótkich serii, przeznaczone do analizy możliwości produkcji win jednoszczepowych z różnych odmian. I są tu niezwykle interesujące rieslingi, pinot noir czy wreszcie naprawdę udana bianca. Jeśli tylko jest szansa warto je próbować, gdyż pokazują olbrzymi potencjał win z tej winnicy.

Oczywiście kluczowe są wina kierowane do szerszej sprzedaży: Cuvée Blanc, produkowane z odmian solaris i johanniter oraz Cuvée Rouge z odmian rondo, regent oraz Leon Millot. Te wina są przeznaczone głównie dla HORECA i ciężko jest je dostać poza tym kanałem dystrybucji. Choć warto szukać w specjalistycznych sklepach.

Piwnice Półtorak Cuvée Blanc 2018

Cuvée Blanc 2018 to wino o mocnym, słomkowym kolorze. W zapachu aromaty kwiatów i brzoskwiń. W smaku wina zbalansowana owocowość z kwasowością z długim i bardzo przyjemnym finiszem. Wino zdecydowanie gastronomiczne do lekkich sałatek, potraw kuchni dalekowschodniej oraz sushi.

Cuvée Rouge 2018 to z kolei wino o mocnym, ciemnym kolorze czerwieni z odblaskami amarantu. W zapachu aromaty wiśni i pieprzu. W smaku silne nuty owocowe połączone z solidną kwasowością. Wyraźnie wyczuwalne taniny, choć finisz wina ma charakter owocowy. Wino do pieczonych mięs z sosami z leśnych owoców, szaszłyków czy grillowanych mięs i warzyw.

Styl tych win w dużym stopniu przypomina wina z Nowego Świata. To chyba nie tylko kwestia materiału, ale raczej intencji winemakera i właściciela.

Jeśli miarą producenta wina jest jego podstawowe wino to warto przyznać winom z Piwnic Półtorak bardzo wysokie noty. Pokazują one, że wykorzystując zalety terroir oraz pracy winemakera można produkować w Polsce świetne wina. Winnicę odwiedziłem w kompanii innych blogerów winiarskich w ramach akcji Wakacje z Lexusem. I trzeba przyznać, że wina z Piwnic Półtoraka świetnie pasowały do takich wakacji.

Jerzy Moskała

Piwnice Półtorak i świetne wina z Podkarpacia

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out /  Change )

Google photo

You are commenting using your Google account. Log Out /  Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out /  Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out /  Change )

Connecting to %s