Wino na weekend – Szemes Jozsef Dél Kopár-dűlő Villány Cabernet Sauvignon 2017

Ze swoimi 5 ha upraw Jozsef Szemes zalicza się do grona drobnych producentów wina. Ale tylko obszarowo, bo jeśli weźmiemy po uwagę, że jego parcele obejmują stoki Kopár, Jammertál, Csillagvölgy, Remete oraz Fekete-hegy to Jozsefa raczej można zaliczyć do producentów butikowych, dostarczających wina o wysokiej jakości. Jeśli dodać do tego filozofię produkowania win w sposób tradycyjny, to wina z nazwiskiem Szemes na etykiecie powinny natychmiast interesować miłośników win węgierskich.

2017 to stosunkowo młody rocznika jak na wina z Villány i ze szczepu cabernet sauvignon. Decyzja o otwarciu raczej wiązała się z potrawą, do której chciałem to wino wypróbować – gulasz węgierski (w rozumieniu rzecz jasna kuchni polskiej) serwowany z kluseczkami śląskimi i lekką sałatką wiosenną. Do duszonej wołowiny wino powinno mieć swój pazur i takiego wina spodziewałem się po Jozsef Szemesie.

Szemes Jozsef Dél Kopár-dűlő Villány Cabernet Sauvignon 2017

Szemes Jozsef Dél Kopár-dűlő Villány Cabernet Sauvignon 2017 okazało się winem znakomitym. Przyjemna koncentracja, mocne aromaty czerwonych owoców – dojrzała czerwona porzeczka przechodząca w wiśnie korzenną, bardzo świeże i czyste. W smaku wino powtarzało aromaty owocowe, średnia kwasowość i długi finisz. Taniny miękkie, zintegrowane. Całość bardzo elegancka, pokazująca klasę.

Gulasz wyszedł kleisty i mocno pieprzny. Wino pasowało znakomicie, podobnie jak do kluseczek. Całość świetnie zagrała.

To bardzo dobre wino, za którym warto się rozejrzeć, jak będziecie na Węgrzech. Zakup własny.

Jerzy Moskała

Wino na weekend – Szemes Jozsef Dél Kopár-dűlő Villány Cabernet Sauvignon 2017

Terras de Santo António 2016

Jeśli dziś środa to wino z Portugalii.

Pozostajemy przy winach z Dão, ale tym razem wino zupełnie inne niż opisywana przeze mnie Opta. Wino w na wskroś tradycyjnym stylu, co wcale nie znaczy, że gorsze.

Sociedade Agríola da Quinta de Santo António, producent wina, zlokalizowany jest w Fornos de Maceira. Historia posiadłości i winnicy sięga XII wieku, jest to więc wiekowa winnica i winiarnia. Dziś to prawie 11 ha upraw winnej latorośli, głównie szczepów touriga nacional, alfrocheiro, tinta roriz, jaen, rufete i encruzado.

Terras de Santo António 2016

Terras de Santo António 2016 to podstawowe wino od producenta. Wyprodukowane ze szczepów touriga nacional, alfrocheiro oraz tinta roriz
przez winemakera Paolo Nigra dojrzewało po części w stalowych tankach, po części w beczkach. Wino posiada głęboki rubinowy kolor. W zapachu pojawiają się nuty skórzane, ale po dekantacji dominują aromaty dojrzałych ciemnych owoców leśnych oraz czarnej porzeczki. W smaku aromaty dojrzałych owoców, wysoka kwasowość oraz sporo intensywnych tanin na finiszu. Finisz długi, lekko pieprzny.

To zdecydowanie wino do potraw na bazie mięsa. Wszelkiego rodzaju gulasze z wieprzowiny czy nawet wołowiny, pieczenie i mięsne zapiekanki – to jest wino do takich potraw. Ja próbowałem z podsuszanymi wędlinami i dojrzewającymi serami i sprawdziło się bardzo dobrze.

Wino dobre. Zakup własny.

Jerzy Moskała

Terras de Santo António 2016

Les Vignerons Ardéchois Terre Amandier Chardonnay 2018

To wino w wersji z roku 2016 miałem okazję opisać tutaj. Dwa roczniki dzielą te wina, ale jakże olbrzymia między nimi jest różnica stylistyczna. Domyślam się, że intencją producentów była diametralna zmiana w koncepcji tego wina nastawiona, chyba tak mi się wydaje, bardziej na klienta nowoświatowego. No dobra – nie bójmy się wskazać – amerykańskiego.

Bo o ile wino z 2016 koncepcyjnie przypominało lżejsze i bardziej owocowe chardonnay z północnej części Francji tu mamy powrót do win o zdecydowanie wyraźniejszych aromatach od-beczkowych.

Les Vignerons Ardéchois Terre Amandier Chardonnay 2018

Les Vignerons Ardéchois Terre Amandier Chardonnay 2018 to wino o mocnym, żółtym kolorze i nieco oleistej strukturze. W zapachu dominują nuty wanilii i kokosa, ale już po pewnej chwili pojawiają się aromaty gruszki i nieco jabłka. W smaku wino zdecydowanie wytrawne, o ładnym balansie średnio mocnych aromatów owocowych i kwasowości z długim, eleganckim finałem. Wino absolutnie różne od swego poprzednika sprzed dwóch lat.

To wino do potraw – białych mięs z sosem maślanym, ciężkich ryb. Wino, które spokojnie poradziłoby sobie nawet z wieprzową polędwiczką z borowikami w sosie śmietanowym. Ja degustowałem do przyziemnej sałatki z serami i mówiąc szczerze – wino zdominowało potrawę.

Można dyskutować o stylistyce. Jednym wina ciężkie, z silnymi aromatami wanilii, kokosa może nie odpowiadać. Ale to wino naprawdę jest dobre i do tego w świetnej relacji jakość-cena. No i zdecydowanie się sprawdzi gastronomicznie – szczególnie, że już za tydzień restauracje będą otwarte.

Zakup własny w winnice.eu, ale wino jest również dostępne w Białe czy Czerwone w Wola Park, Blue City czy Galeria Młociny.

Jerzy Moskała

Les Vignerons Ardéchois Terre Amandier Chardonnay 2018

Wino na weekend – Kovács Nimród Winery Monopole Cool Noir 2016

O podstawowym Egri Bikavér z Kovács Nimród Winery pisałem już tutaj. Tym razem, przy okolicznościach świątecznych, wino z wyższej półki od tego producenta. Jak okazało się pasujące – o tym za chwilę.

Święto Flagi jest stosunkowo młodym świętem, bo obchodzimy je zaledwie od 2004. Nie wiem, czy intencją ustawodawców było wypełnienie pustki między 01 a 03 maja, czy też rzeczywiście mieli chęć zadbania o uświetnienie flagi państwowej. Grunt, że święto się przyjęło, a ludzi ochoczo wywieszają flagi w domach i mieszkaniach. I trochę przypomina się scena z Alternatywy 4, gdzie sierżant, grany zresztą przez samego reżysera – Stanisława Bareję – zwraca uwagę gospodarzowi domu, że flagi na pierwszego maja mają wisieć, no drugiego to jeszcze mogą też, ale trzeciego…. Czyli jednak prorok.

W sumie można się jeszcze zastanawiać, jaki jest związek polskiej flagi z winem. Dla mnie jest oczywisty – biało-czerwony….

Kovács Nimród Winery Monopole Cool Noir 2016

Wracając do samego wina – Kovács Nimród Winery Monopole Cool Noir 2016 to zupełnie nietypowe wino jak na egerską produkcję. O ile bikavery najczęściej kojarzą się (głównie przez produkcję dostępną w supermarketach) z lekkimi i kwaśnymi winami to wino jest zupełnie inne. Wyprodukowane z kilku odmian: merlot (32%), pinot noir (25%), cabernet franc (22%), syrah (17%) oraz kékfrankos (4%), dojrzewało przez 20 miesięcy w beczkach z dębu węgierskiego i francuskiego. W efekcie uzyskano wino o niezwykłym, głębokim kolorze czerwieni z fioletowymi przebłyskami. W zapachu wino oferuje mocne aromaty kwiatowe i wiśniowe, zaś po dekantacji również czerwonej porzeczki oraz tytoniu. W smaku niezwykle eleganckie – mocno owocowe, kwasowość poniżej średniej, taniny w pełni zintegrowane. Wino świetnie ułożone, nieco balsamiczne, bardzo przyjazne w piciu.

Degustowałem do dość prostej potrawy jaką jest pieczony kurczak w sosie papryczanym. Wino współgrało, choć miałem wrażenie, że jest zbyt eleganckie do tak prostego dania.

Wino bardzo dobre. Zakup własny.

Jerzy Moskała

Wino na weekend – Kovács Nimród Winery Monopole Cool Noir 2016

Opta Dão 2017

Jeśli dziś środa to wino z Portugalii.

Wracam do win z Dão, win ciekawych, złożonych i coraz częściej niezwykle przyjemnych w odbiorze. Opta to to koncept win, które na rynek wprowadzili Camilo Leite oraz Nuno Cancela de Abreu. Celem była oferta win nieco przystępniejszych w odbiorze przy nie utraceniu walorów jakościowych win.

Opta Dão 2017

Opta Dão 2017 to dokładnie takie wino. Wyprodukowane przez Nuno Cancela de Abreu ze szczepów touriga nacional, alfrocheiro oraz tinta roriz spędziło 3 miesiące w używanych, małych beczkach z dębu francuskiego. Bardzo lubię ten sposób dojrzewania wina, gdzie krótki czas przebywania w beczkach nadaje mu delikatne jedynie nuty od-beczkowe. Nazywam to muśnięciem beczką.

W efekcie otrzymujemy wino o głębokim, ciemnym kolorze. W zapachu nuty czerwonych owoców – truskawka i ciemna wiśnia, w smaku wino dość delikatne, jak na produkty portugalskie, z przyjemna integracją, mocnymi nutami czerwonych owoców, średnia kwasowością i drobnymi taninami. Finisz długi, przyjemny, nieco balsamiczny. Całość ładnie wyważona, bardzo przyjemna i nowoczesna w odbiorze.

Wino degustowane do sałatki z grillowanym bakłażanem i pomidorami, choć i solo to wino mogłoby być przyjemne w piciu.

Wino dobre. Zakup własny.

Jerzy Moskała

Opta Dão 2017

Pardevalles Albarín Blanco D.O. León 2017

Kolejne wino z oferty vinodelsol – win z Półwyspu Iberyjskiego i kolejne wino z szerzej nieznanej odmiany Albarín Blanco. Wcześniej opisywałem wino z odmiany forcallà, z regionu Castile-La Mancha, tym razem wino z regionu D.O. León.

Pardevalles to winiarnia zlokalizowana w miejscowości Valdevimbre Leon blisko Camino de Santiago, znanej z winnic z wiekowymi krzewami. Sama winnica to 38 ha obsadzonych odmianami Prieto Picudo i właśnie Albarín Blanco. Jak widać tendencja do kontynuacji produkcji wina w oparciu o odmiany endemiczna jest u właścicieli niezwykle silna. Co zresztą może być nie tylko dobrą decyzją produktową, ale tez i niezłym chwytem marketingowym.

Pardevalles Albarín Blanco D.O. León 2017

Zbiór winogron odbywał się mechanicznie, w nocy. Trochę to przypomina zbiory verdejo w Rueda – pewnie podobne warunki klimatyczne wymuszają takie działania. Wino fermentowało i dojrzewało w stalowych kadziach.

W efekcie uzyskano wino o kolorze dojrzałej cytryny z zielonkawymi przebłyskami. W zapachu nuty kwiatów, cytrusów oraz ziół. W smaku niezła struktura, przyjemna owocowość i odpowiednia kwasowość. Rocznik 2017 już ładnie się zaokrąglił dając wino przyjemnie zbalansowane.

Wino degustowane do potrawy słodko-kwaśnej warzywno-mięsnej z ryżem. Sprawdziło się całkiem dobrze.

Wino dobre. Zakup własny w vinodelsol.pl (aktualna cena 49 zł).

Jerzy Moskała

Pardevalles Albarín Blanco D.O. León 2017

Pingo Doce Alvarinho Reserva 2019

Dziś Święto Pracy – dzień świętowania przez komunistów, socjalistów oraz związki zawodowe rocznicy otwarcia przez policję z Chicago ognia do robotników. Jak to zwykle bywa w legendach – nie miało to miejsce 01 maja, a policja strzelała nie do robotników, tylko do anarchisty, który zresztą wcześniej zastrzelił jednego policjanta, a ranił innego. I strzelała do tego skutecznie. I w całej historii jedyna dobrą rzeczą jest to, że wszyscy mamy dodatkowy dzień wolny.

A jak Święto Pracy to raczej wino z dyskontu, gdzie najczęściej zaopatruje się w napitki lud pracujący miast i wsi. Jakoś tak spostrzegłem, że wina z Biedronki coraz rzadziej goszczą na łamach mojego bloga. Przyczyna jest dość prozaiczna – jest na półkach tej sieci jest kilka win, które zdążyłem już opisać, a nowości, interesujących nowości ostatnio nie uświadczysz. No bo trudno za takie uznać wina sygnowane nazwiskiem znanego dziennikarza telewizyjnego i autora książek, które mają i etykiety i ekspozycję, ale ich zawartość jest raczej przeciętna. Podobnie, jak pozostałe.

Ale przeglądając ostatnio półki natknąłem się na wino z Portugalii, ze szczepu alvarinho, tak typowego dla vinho verde, ale jednocześnie nieco inaczej wyprodukowane. Bo wina z tego szczepu fermentujące w beczkach to raczej rzadkość niż reguła. Szczególnie na polskim rynku.

Pingo Doce Alvarinho Reserva 2019

Pingo Doce Alvarinho Reserva 2019 to stosunkowo świeże wino, które pochodzi z renomowanego regionu Melgaço e Monção. W kolorze ciemna cytryna, w zapachu złożoność aromatów: owoce tropikalne, brzoskwinia, grejpfruta, cytryny oraz delikatne nuty mineralne. W smaku bardzo świeże, intensywne, o sporej owocowości i kwasowości i długim zakończeniu. Trochę dla mnie za lekkie – mogłoby mieć więcej ciała – ale w sumie w smaku i stylistyce całkiem dobre.

Zaś jak na cenę 19,90 (przy zakupie dwóch sztuk) wino wydaje się bardzo dobrą ofertą. Niestety nie w każdym sklepie jest dostępne, tym bardziej w promocji. Relacja ceny do jakości jest jednak w tym przypadku bardzo dobra.

Wino degustowałem do makaronu z sosem z zielonych wiosennych warzyw. Bardzo się sprawdziło.

Wino dobre. Zakup własny w Biedronce.

Jerzy Moskała

Pingo Doce Alvarinho Reserva 2019