Vignerons Ardéchois Frigoule Syrah 2015

Ardéche to region Francji leżący nieco na uboczu znanego wszystkim miłośnikom wina Côtes du Rhône. Położony nad rzekami Rodan i Ardéche jest postrzegany głównie jako kierunek turystyczny, ze względu na park narodowy Monts d’Ardèche. Ale jest to również obszar tradycyjnych upraw winnej latorośli, notowanych od czasów rzymskich, zaś bliskość rzek i zbocza Masywu Centralnego dają ciekawe możliwości produkcji wina.

Vignerons Ardéchois to spółdzielnia winiarska, która powstała na początku XX wieku i dziś obejmuje ponad 6,5 tys ha upraw winnej latorośli. Skala niebagatelna, a wina produkowane przez tę spółdzielnie są zróżnicowane – od podstawowych win na codzień, aż po wina z mniejszych parceli, wydzielonych do specjalnych upraw Tam liczy się głównie jakość, a nie ilość produkowanego wina.

Vignerons Ardéchois Frigoule Syrah 2015 to wino powstałe właśnie z wydzielonej parceli. Dodając do lokalnego terroir rygorstyczną selekcję gron w procesie produkcji otrzymano wino bardzo interesujące. Mimo swojej młodości – wino nawet w kolorze pokazuje silne nuty granatowe – jest to zdecydowanie wino już gotowe do picia. W zapachu domiują nuty pieprzne i ziołowe – gałka muszkatułowa, migdały, tytoń. Nuty owocowe zmierzają w kierunku ciemnych, leśnych owoców. W smaku wino bardzo przyjemne – nadal na wstępie pojawiają się nuty owocow leśnych – zaraz potem przyjemna średnia kwasowość i klasyczny finisz syrah z miękkimi taninami i ostrą papryczaną końcówką. Ta końcowka mówi nam: Serwuj jedzenie! I rzeczywiście – to wino zdecydowanie gastronomiczne, do pieczonej kaczki, może wieprzowiny. Miłośnicy warzyw połączą je z grillowanymi warzywami – papryką, pomidorem, cukinią z czosnkiem – zaś miłośnicy serów z serami średnio dojrzałymi i twardymi, humusem, pitą lub chlebkiem gruzińskim. No i oliwki, rzecz jasna. Wino ewidentnie przypomina syrah z Doliny Rodanu, trochę jak dalszy kuzyn, ale wcale nie przez to gorszy.

Wino degustowałem do potraw azjatyckich i sprawdziło się średnio. Z tym winem raczej powinno iść się w kierunku nieco cięższych, choc nie za ciężkich potraw – pieczonej szynki czy udek kaczych. Naprawdę warto przemyśleć towarzystwo średnio dojrzałych serów – wino stanie się wtedy naprawdę świetnym zwieńczeniem letniej kolacji.

Wino dobre. Dostępne w Skład Wina Fort Okęcie/winnice.eu.

Jerzy Moskała

Advertisements
Vignerons Ardéchois Frigoule Syrah 2015

Winery Arts Tres al Quadrado Ribera del Queiles 2014

Od zawsze nazwy i etykiety win budziły we wmnie zainteresowanie. Od tych najprostszych – nazwa producenta/szczep/rocznik – po te najbardziej wymyślne – stanowiły dla mnie podobną zagadkę, jak wizytówki – czy autor myśli, że wystarczą same suche informacje, a reszta obroni się sama, czy też w wizytówce/nazwie/etykiecie jest wskazówka, głębsze przesłanie.

Trzy do kwadratu od Winery Arts to wino zdecydowanie z przesłaniem. Trzy – jak trzy szczepy: merlot, tempranillo i garnacha. Trzy do kwadratu – jak przejście na wyższy wymiar winny, co przy nazwie producenta Winery Arts jest zdecydowanie zrozumiałe. W końcu trzy do kwadratu – jak niebiaństwo do kwadratu. W końcu jak mawiają za Bugiem: Boh trojcu lubit’. A, że do kwadratu, to tym bardziej.

Tyle marketingu, a co nam mówi samo wino. Ribera del Queiles to apelacja w Aragonii, położona na południe od Nawarry. Powinna więc dawać wina typowe dla tego obszaru – mocno owocowe, ciężkie, o niskim poziomie kwasowości. Tres al Quadrado jest za to winem zupełnie innym – w kolorze dość dojrzałe (w końcu rocznik 2014) z typowymi dla wieku ceglastymi poblaskami. Ale już w zapachu pokazuje silną owocowość – głównie dojrzałe czerwone owoce, zioła, sporo nut z dojrzewania w beczce – wanilia, kawa, trochę nut skórzanych. Za to w smaku wino, nadal trzymając się mocnej owocowości, pokazuje relatywną lekkość, świeżość, średnią kwasowość i miękkie, dobrze zintegrowane taniny. Całość dobrze zintegrowana i piekielnie pijalna.

To dobre wino do picia solo, z lekkimi potrawami. Zgrabne, eleganckie, może nie jest specjalnie wybitne, ale to naprawdę świetny towarzysz na gorące popołudnia, ale i do lunchu się znajdzie. Bo mimo całej swojej owocowości to wino jest naprawdę przyjemnie lekkie i pijalne, no i może towarzyszyć letnim potrawom. Próbując je do sałatki z wędzoną sieją (wędzona sieja – mniam, mniam) odnalazło się znakomicie podbijając nuty smakowe samej ryby, jak i towarzących jej surowej papryce, pomidorów i roszponki.

Wino dobre. Dostępne w Przystanek wino/ Paryska 28.

Jerzy Moskała

Winery Arts Tres al Quadrado Ribera del Queiles 2014

Fincas del Lebrel Rioja Crianza 2012

 

To młodsze wino od opisywanego tutaj Fincas del Lebrel Rioja Reserva 2011. Fincas del Lebrel Rioja Crianza 2012 to oferta od tego samego producenta wina młodszego o rok, nieco lepiej zintegrowanego i w związku z tym całkiem ciekawego.

Fincas del Lebrel Rioja Crianza 2012 ma ciemny, wiśniowy kolor. W zapachu w pierwszej kolejności pojawiają się ciekawe nuty dymne, dopiero po pewnym czasie pojawiają się nuty wanilii, pieprzu i przypraw. W smaku znakomicie zintegrowane – owocowość czerwonych owoców, kwasowość i suche taniny są nieźle zbalansowane dając razem kompletne wino. Tu jest nawet lepsza integracja, niż reservy z poprzedniego roku.

To jest niezłe wino – warto się nim zainteresować. Do makaronu może jednak zbyt ciężkie, acz do twardych serów już nie.

Wino dobre. Zakup własny w WinnicaLidla.

Jerzy Moskała

Fincas del Lebrel Rioja Crianza 2012

Wino na lato – Vignerons Ardéchois Les Terrasses d’Ardeche Rosé Grenache – Merlot 2016

Nie wiem jak u innych, ale w tym roku różowe wino staje się moim wyborem na lato. Ten sam róż, dotychczas pogardliwie traktowany jako wino “środka”, co to jeszcze nie czerwone, ale już nie białe, i do tego zachowuje swoją świeżość jedynie na kilka miesięcy, a jego półwytrawni lub półsłodcy reprezentanci wciskali się na każdą imprezę “po taniości”. A przecież dobre i wcale nie drogie wino różowe może być znakomitym wyborem jako towarzysz lekkich potraw letnich – sałatek, ryb, warzyw, lekkich mięs i dipów – gdzie czerwone wino okazuje się zbyt ciężkie. No i zawsze można je serwować jako aperitif, bo dzięki umiejętnej kombinacji nut zapachowych i smakowych w tym winie – owocowości, kwasowości i lekkiej pieprzności na finiszu, staje się w piciu wręcz przyjacielskie.

Vignerons Ardéchois Les Terrasses d’Ardeche Rosé Grenache – Merlot 2016 to nie tylko wino o nieco przydługiej nazwie, ale również dość nietypowa kombinacja szczepów grenache i merlot. W trakcie zorganizowanej w winnice.eu degustacji Sandrine Delgado, – Export Manager producenta wina – tłumaczyła, że to wino to próba połączenia owocowości win ze szczepu grenache z krzepą i pełnym ciałem merlot. Wbrew obawom wyszło wino ciekawe, które znajduje gdzieś środek między winami orzeźwiającymi na aperitif, a winami do towarzyszenia potrawom.

Wino w kolorze dość ciemne, jak na wino różowe – żadne tam łososiowe nuty. I to mimo, jak Sandrine zapewniała, bardzo krótkiego kontaktu tłoczonego soku ze skórkami owoców. W zapachu wino zdecydowanie owocowe, z nutami w kierunku czerwonych owoców i malin. W smaku ponownie owoc, średnia kwasowości, średnio długi smak z przyjemnie zaznaczonym finiszem. Nie, nie jest to pieprzny finisz syrah – raczej nuty przedłużające smak wina, ale i tak bardzo przyjemny.

Nazwa Les Terrasses d’Ardeche to wskazanie, że winogrona były uprawiane na zboczach gór Masywu Centralnego, który zajmuje północną część regionu będą mekką dla turystów głównie kajakarzy. Ale położone do 400 m npm. uprawy dają bardzo ciekawe owoce, a w efekcie  wina. Tak,  Vignerons Ardéchois Les Terrasses d’Ardeche Rosé Grenache – Merlot 2016 to oprócz klasycznego orzeźwienia w gorące letnie dni, to również znakomity towarzysz sałatek.

Wino dostępne w Składzie Wina Fort Okęcie/winnice.eu. I koniecznie trzeba serwować schłodzone, nawet do 8 stopni Celsjusza.

Jerzy Moskała

 

Wino na lato – Vignerons Ardéchois Les Terrasses d’Ardeche Rosé Grenache – Merlot 2016

Wino na weekend – Hacienda López de Haro Rioja Crianza 2015

Wina z Rioja stały się niezwykle popularne w Polsce i dużym stopniu nie wynikało to ze snobizmu, ale potrzeb Polaków odnośnie wina. Zazwyczaj dość ciężkie w swojej strukturze, o silnych nutach owocowych, podbitych nutami od beczki z dębu amerykańskiego (wanilii, czasem kokosa) w czasie zimowych mrozów dają poczucie ciepła i koją organizm. Ale co ciekawe, również w czasach lata wina te cieszą się sporą popularnością. To wynik łączenia z potrawami, często grillowanymi, gdzie żeberka czy karkówka aż się proszą o wina o mocnym ciele i solidnych aromatach.

Hacienda López de Haro Rioja Crianza 2015 to wino nieco odbiegające od standardowych przyzwyczajeń odnośnie Rioja. Wyprodukowane z winogron szczepów tempranillo, garnacha i graciano przez Bodega Classica, oddział Grupo Vinta, leżakowało 18 miesięcy w beczkach z dębu amerykańskiego i francuskiego, a następnie przez 6 miesięcy dojrzewało w butelkach. Mimo tego wino nadal utrzymuje lekko amarantowe poblaski w głębokim kolorze wiśni, co świadczy o jego młodzieńczości i wigorze. W zapachu dominują aromaty czerwonych owoców, dając wrażenie świeżości i lekkości. W tle dołączają aromaty kawy i wanilii oraz nuty balsamiczne. W smaku wino utrzymuje bardzo przyjemne nuty owocowe, średnią kwasowość i delikatne, ładnie zintegrowane taniny. Całość jest długa w smaku, aksamitna i elegancka, choć jednocześnie całkiem lekka jak na wina z tego regionu Hiszpanii.

O tak, to nie jest już wino do kiełbasek i kaszanek z grilla, raczej do ciekawych potraw łączących warzywa i mięso – papryki, bakłażana, wieprzowiny czy kaczki. Ale również do deski serów i dojrzewających wędlin. A dla tych, co na diecie – również do picia solo.

 

Wino dobre. Dostępne w Paryska 28/Przystanek wino.

Jerzy Moskała

Wino na weekend – Hacienda López de Haro Rioja Crianza 2015

Cabriz Colheita Selecionada Dão 2012

Trochę niepostrzeżenie, ale robi się coraz większa moda na wina z Dão. Ten portugalski region winiarski położony w północnej części kraju i sąsiadujący ze słynnym Douro produkuje wina mocno odmienne stylistycznie od sąsiadów. Dominują nuty owocowe, łączone z kwasowością i miękkimi taninami. Cechy, które ostatnią stają się modne nie tylko w londyńskim City czy w Nowym Jorku, ale też i na polskich stołach.

Cabriz Colheita Selecionada Dão 2012 to wino, które można jeszcze znaleźć na półkach Leclerca. Wino mimo wieku nadal przyjemnie owocowe, z ładnie zbalansowaną średnią kwasowością i finiszem miękkich tanin. W zapachu i smaku dominują nuty jagodowe i jeżynowe, ale świeże i przyjemne. Wino naprawdę bardzo przystępne i warto się z nim zapoznać.

Zakup własny w E’Leclerc na Ursynowie. Cena ok. 30 zł. Wino dobre.

Jerzy Moskała

Cabriz Colheita Selecionada Dão 2012

Wino na weekend – Navarra Aroa Mutiko Garnacha 2016

W 2001 roku, tuż po uderzeniach terrorystów w dwie wieże WTC, poleciałem na wycieczkę do Katalonii. Z łezką w oku pamiętam senne odprawy lotniskowe, brak security, możliwość wnoszenia na pokład praktycznie wszystkiego, poza bronią, materiałami wybuchowymi czy chemicznymi. Ale od tego czasu świat si zmienił na naszych oczach.

Zmienił się też, jeśli chodzi o wina. Wtedy w stolicy Katalonii w sklepach z winami wina z Navarry piętrzyły się stosami w środku sklepów, wprost na podłodze, a ich ceny sięgały od 2 euro za wersje podstawowe po 2,5 za crianzę. Wina podstawowe, popularne. Dziś Navarra dzielnie walczy o swoją rolę na rynku win hiszpańskich, choć czasami wydaj się zbyt zapatrzona na sąsiadów, szczególnie Rioja.

Navarra Aroa Mutiko Garnacha 2016 to wino wyprodukowane zdecydowanie pod wpływem stylistyki win z Rioja, choć jest ono jeszcze bardziej przystępne. Wręcz popowe. Wyprodukowane w 100% z winogron ze szczepu garnacha, spędziło 10 miesięcy w beczkach. Zapewne z dębu amerykańskiego, być może nowych. W efekcie mamy wino o kolorze ciemnej wiśni, w zapachu eleganckie, z nutami owocowymi, wanilii, kokosa i lawendy, w smaku czerwone owoce, nuty pieprzu, średnia kwasowość ładnie ułożona z miękkimi taninami. Wino niezwykle pijalne i przyjemne, choć dla tych, którzy nie szukają w winie zadziornych łobuzów, lecz grzecznych intelektualistów.

Wino spożywane do zapieczonych kawałków kurczaka macerowanych w winie, papryce i oliwie sprawdziło się znakomicie.

Wino dobre. Dostępne w Przystanek Wino/Paryska 28.

Jerzy Moskała

Wino na weekend – Navarra Aroa Mutiko Garnacha 2016