Don Ramón Perez Juan Campo de Borja D.O. Garnacha Imperial Roble 2014

Ta strasznie długa nazwa, nawet jak dla hiszpańskiego wina, skrywa za sobą wino producenta Don Ramón z apelacji Campo de Borja. Tym razem jest wino ze szczepu Garnacha, a zatem szczepu, który wg badaczy właśnie z tej części Hiszpanii, z Aragonii, odbył swój zwycięski marsz rozprzestrzeniając się praktycznie na całą zachodnią część basenu Morza Śródziemnego. Wina ze szczepu Garnacha są więc, jak by to ujął Robert Makłowicz “emblematyczne”, nie tylko dla tej części, ale w pewien sposób dla całej Hiszpanii w ogóle. Bo silne nuty owocowy, solidna waga wina i czasem niska kwasowość to charakterystyczne cechy win hiszpańskich, szczególnie z południa tego kraju.

Ale wracając do długich hiszpańskich nazw – tradycja pozwala im na stosowanie wielu nazwisk, nie zaś jak u nas nazwiska ojca, a z czasem u kobiet łączenia nazwisk panieńskich z nowym, przyjmowanym od męża. I tak – Hiszpanie nazwiska mogą mieć dwa – jedno po mamie, drugie po tacie. Czyli imię + nazwisko ojca + nazwisko matki. Jeśli Hiszpanka wyjdzie za mąż może odrzucić nazwisko matki i zastąpić je pierwszym nazwiskiem męża (tym po ojcu). Ich dziecko też będzie miało dwa nazwiska: jedno po dziadku od strony ojca, a drugie po dziadku od strony matki. Proste – no pewnie, że proste.

W porównaniu z nazwiskami nazwa wina Don Ramón Perez Juan Campo de Borja D.O. Garnacha Imperial Roble 2014 wydaje zupełnie oczywista. Producent region szczep i cechy wina (dojrzewające w beczce – akurat w tym przypadku zapewne ok 3 miesięcy). Wino zaś samo w sobie pokazuje cechy z nazwy – w nosie silne nuty owocowe, owoce czerwone – czereśnie, wiśnie, w ustach owoc staje się nieco bardziej dżemowaty, już nie tak świeży, pojawia się średnia kwasowość i miękkie, choć dość intensywne taniny. Wino średniej długości, nie rzuca na kolana, ale na szczęście smaczne. Ciekawe, że nieco inaczej odebrałem to wino, niż kolega z www.towinakoali.com, choć podsumowanie mieliśmy podobne.

Wino niezłe. Zakup własny w Lidlu. 14 zł – warto. Szału nie ma, ale kieliszek od czasu do czasu, po prostu dla zdrowia….

Jerzy Moskała

Don Ramón Perez Juan Campo de Borja D.O. Garnacha Imperial Roble 2014

Wina na weekend – Quinta do Beijo

Wina z apelacji Alto Douro to najbardziej znane na świecie wina z Portugalii. Sam region wsławiły nie tyle wina spokojne, czerwone, ale przede wszystkim wina wzmacniane, czyli porto, które są w tej apelacji produkowane. Ale choć to wina wzmacniane stały się w głównym produktem eksportowym regionu, to ostatnie kilkadziesiąt lat należało już do produkowanych tu win niewzmacnianych, głównie czerwonych.
Apelacja obejmuje tereny nasad winnej winorośli w dolinie rzeki Douro. To właśnie mikroklimat tej doliny z gorącymi latami, dość chłodnymi zimami, wpływem Atlantyku i glebami często po-wulkanicznymi są przyczyną specyfiki smakowej win z tego regionu. Apelacja Alto Douro, często po prostu nazywana Douro, przedstawiana jest przez Portugalczyków jako pierwsza apelacja winna na świecie, nawet jeśli mieszkańcy Toskanii to samo twierdzą o Chianti. Ale choć to kwestia sporna jedno jest pewne – apelacja istnieje od 10 września 1756 roku, kiedy to markiz de Pombal  przeforsował jej utworzenie, a zatem jest w rzeczywistości wiekowa. Sam region dzieli się na trzy subregiony: Douro Superior, Cima Corgo, Baixo Corgo. Warto też pamiętać, że Douro w grudniu 2001 roku zostało wpisane na Listę Światowego Dziedzictwa UNESCO.

Quinta do Beijo to [osiadłość ulokowana w miejscowości Celeirós w odległości 25 km. od Vila Real, w samym sercu Douro. Winnice ulokowane są na tarasach nad doliną rzeki Douro. Widok winnic zapiera dech w piersiach, ale nie tylko to stanowi o ich zalecie. Zaletą są przede wszystkim produkowane w tym 15 hektarowym gospodarstwie wina, które w swojej stylistyce nawiązują do tradycji winnej Douro – bogatych w smaki i aromaty, solidnych, wręcz potężnych trunków. Mimo tych cech wina z Quinta do Beijo są ciekawym weekendowym wyborem nie tylko na okres jesienny, bo same wina, i to nie tylko białe, smakują wybornie w ciepłe, letnie wieczory.

Porta de Celeirós D’Oiro Colheita 2016

IMG_9550.JPG

Pierwsze z pięciu prezentowanych tu win na weekend to wino białe. Colheita 2016 – a zatem wino bardzo świeże, zeszłoroczne, zostało wytworzone z gron starych krzewów, tradycyjnych szczepów dla regionu. Choć producenci nie przyznają się do pochodzenia gron można się domyślać, że jakiś udział w tym kupażu miały szczepy malvasia fina, viosinho czy gouveia. Wino o słomkowym kolorze i średniej budowie charakteryzuje się lekkim, naturalnym gazem, który absolutnie nie przeszkadza, a wręcz dodaje mu świeżości. W zapachu dominują aromaty cytrusowe, kwiatowe i mineralne. Prawie niewyczuwalny jest w zapachu alkohol, choć 12,5% to nie jest niski poziom jak na białe wino.

 

IMG_9549.JPG

W smaku dominuje owocowość, przechodząca dość szybko w nuty kwasowe, a następnie mineralne. Wino daje długi posmak, znakomicie rozkładający się w ustach, a kończy się lekko pieprznym finiszem. Wino to z czasem znakomicie otwiera się w kieliszku – warto nieco poczekać by odkryć zmieniające się w nim aromaty.

Wino zdecydowanie do łączenia z potrawami – owoce morza czy ryby na pewno by pasowały, ale również sałatki. Mi na myśl przychodzą grillowane sardynki z pomidorami koktajlowymi na sałacie – to byłby znakomity kompan dla tego wina. Mocno schłodzone można też zaserwować jako aperitf.

To naprawdę dobre wino, choć Douro nie jest specjalnie znane z win białych. Niski poziom cukru w tym winie (znakomicie zastępuje je naturalna owocowość) predestynuje je do picia nawet w czasie stosowania diety.

Quinta do Beijo Tinto 2013
IMG_9551.JPG

To podstawowe wino czerwone z oferty Quinta do Beijo. Wytworzone z klasycznych dla Douro szczepów winnej latorośli – touriga nacional, touriga franca oraz tinta toriz – z ręcznie zbieranych gron. Wino to dojrzewało następnie przez 12 miesięcy w beczkach z dębu francuskiego.

Kolor tego wina jest wiśniowy z lekkimi przebłyskami amarantu. Mocnej budowy wino ładnie rozkłada się w kieliszku. W zapachu wino charakteryzuje się dojrzałymi czerwonymi i czarnymi owocami – dominuje dojrzała wiśnia i leśne owoce. W nosie pojawia się też lekka nuta alkoholu – deklarowany poziom alkoholu w tym winie to 13,5%.

IMG_9552.JPG

W smaku wino to daje dość klasyczne aromaty – mocno dojrzałe ciemne owoce, przechodzące w średnią kwasowość z pieprznym finiszem. Wino jest średniej długości smaku w smaku, za to mocno taniczne, a to powoduje, że warto je łączyć z jedzeniem. Intensywność tanin raczej skłania do wyboru cięższych potraw np. mięs z grilla – może być to karkówka lub stek.

To bardzo typowe dla Douro wino wykonane w tradycyjnym stylu. Potężne aromaty i smaki mogą się wydać początkującemu entuzjaście win zbyt przesadne, ale dla tych, którzy poszukują solidnych i ciężkich win – to dobry wybór.

Wino dobre.

 

Quinta do Beijo Reserva 2014

IMG_9554.JPG

Kolejne wino czerwone to reserva 2014. Bardzo podobne do poprzedniego choć nieco inaczej wytworzone. Z tego samego zestawu szczepów – touriga nacional, touriga franca oraz tinta toriz – winifikowane było w betonowych tankach, a następnie dojrzewało w beczkach. Producent nie podał, w jakim czasie oraz w beczkach z jakiego drewna – można się domyślać, że z francuskiego dębu. W efekcie uzyskano wino o bardzo ciemnej barwie, w zapachu dużo delikatniejsze od poprzednika, owocowe i mineralne. W smaku wino to również jest owocowe, ładnie zaokrąglone z kwasowością i tanicznym finiszem. Tych tanin jest naprawdę sporo w tym winie, ale nie przeszkadzają. Podobnie jak alkohol. W efekcie uzyskano całkiem dobre wino, szczególnie do lżejszych grillowanych potraw, jak żeberka, albo do dojrzewających serów.

Porta de Celeirós D’Oiro – Reserve 2011

IMG_9547.JPG

Kolejne wino to znów reserva, choć wino to wytworzono w czasie “lata stulecia”. Tak przynajmniej jest przedstawiany rocznik 2011 dla Douro i trzeba przyznać, ze w trakcie degustacji znakomicie się pokazał.

Wino wytworzone z winogron ponad 100-letnich krzewów szczepów touriga nacional, touriga franca oraz tinta toriz, a zatem klasycznego zestawu. Dojrzewało następnie w beczkach z dębu francuskiego przez 12 miesięcy, oraz przez 5 lat w butelce. Wino to jest więc w pełni dojrzałe.

W kolorze wino prezentuje się w ciemnej czerwieni, z lekka ceglastej. W zapachu wino daje bardzo przyjemne aromaty czerwonych owoców oraz kwiatów (fiołki).

IMG_9548.JPG

W smaku wino jest niezwykle eleganckie, zaokrąglone, pełne dojrzałości i dostojności. Owocowość, a następnie kwasowość są świetnie zbalansowane dając długi, delikatny smak, który znakomicie rozchodzi się po całych ustach. Alkohol nie jest w tym winie wyczuwalny mimo poziomu 14% – tu pokazuje znakomitą robotę producenta tego wina. jest ono zdecydowanie najlepsze z oferty -może być znakomitym towarzyszem eleganckich dań mięsnych, np. ptactwa, w tym dzikiego. Myślę, ze byłoby znakomitym wyborem do pieczonego bażanta.

To zdecydowanie najlepszy winny wybór na weekend.

 

 

Porta de Celeirós D’Oiro – Reserve 2009

IMG_9545.JPG

Najstarsze w zestawie, bo już ośmioletnie wino, jest bardzo ciekawą propozycją dla tych miłośników wina, który cenią dojrzałe wina. Już nie tak ekspresyjne, jak poprzednie wina, bardziej wycofane, czekające na odkrycie i docenienie. I choć może, jak stwierdzili niektórzy, już przekroczyło swoją “smugę cienia”, ale potrafi jeszcze oczarować aromatami.

Podobnie jak poprzednie wina czerwone również i to zostało wytworzone z winogron szczepów touriga nacional, touriga franca oraz tinta toriz. Wino prezentuje w kieliszku piękny, ciemny kolor. W zapachu wino prezentuje piękne owocowo-fiołkowe aromaty, które mogą zniewolić wielbicieli delikatnych win.

 

IMG_9546.JPG

W smaku wino jest już dość wyciszone, ale prezentuje piękne zaokrąglenia i delikatność. Wino nadal prezentuje niezłą kwasowośći i lekko goryczkowy finisz, co przy niezłym alkoholu wydaje się winem w mniejszym stopniu do kontemplacji, a bardziej do łączenia z potrawami.

Znakomitym partnerem dla tego wina byłaby pieczona kaczka, np z jabłkami. Mogłaby by być nawet dość tłusta, z chrupiącą skórką, bo kwasowość tego wina znakomicie poradziłaby by sobie z takim wyzwaniem

Czyli kaczka z jabłkami i z tym winem na niedzielny obiad – o tak, to znakomity wybór.

 

Szczęściem weekendy coraz nam się to wydłużają i mamy możliwość spędzenia czasu nie tylko na różne sposoby wypoczywając, ale również jedząc znakomite potrawy i pijąc pyszne wina. Bo przyznacie, że grillowane sardynki z Porta de Celeirós D’Oiro Colheita 2016 na piątkowy obiad, grillowane żeberka z Quinta do Beijo Reserva 2014 w sobotę, zaś pieczona kaczka z Porta de Celeirós D’Oiro – Reserve 2009 na niedzielny obiad to znakomita perspektywa na cały weekend.

Co ciekawe wina z Quinta do Beijo oferują bardzo niski poziom cukru, znakomicie zastępując go aromatami owocowymi. Są więc dobrym wyborem dla tych, którzy odżywiają się dietetycznie i szukają win do zdrowych, dietetycznych potraw. Bo warto się zdrowo odżywiać, ale warto też dołączać do potraw dobre wina.

Wina w sumie bardzo dobre. Dostarczone przez producenta Quinta do Beijo – www.quintadobeijo.pt, zaś przedstawiciel tej firmy, pan João Monteiro (e-mail: geral-at-quintadobeijo.pt) poszukuje dystrybutora w Polsce.

Jerzy Moskała

 

 

Wina na weekend – Quinta do Beijo

Coop Pegoes Touriga Nacional 2015 i Syrah 2016

Cooperativa Agrícola Santo Isidro de Pegões to pełna nazwa producenta win, znanego z oferty w polskich supermarketach i dyskontach. Wina te są produkowane w regionie Setubal, znanego nie tylko z bliskości stolicy Portugalii – Lizbony, ale również z masowej uprawy winnej latorośli z myślą o produkcji win na potrzeby własne i eksport. I właśnie ten eksport mnie najbardziej zainteresował, bo objawia się całkiem sporą obecnością win tego producenta na pólkach polskich sklepów.

Poza klasyczną ofertą win spokojnych wytwarzanych często z kupażu klasycznych szczepów touriga nacional, touriga franca czy tinta roriz czy win win wzmacnianych, z których region Setubal też jest znany, pojawiają się na półkach wina jednoszczepowe, być może ambitniejsze od zwykłej produkcji, a może po prostu są kolejnym sposobem znalezienia niszy dla swej oferty. A wina Touriga Nacional 2015, produkowane z klasycznej portugalskiej odmiany, oraz Syrah 2016, z odmiany ogólnoświatowej, do takich właśnie się zaliczają.

Touriga Nacional 2015

IMG_9557.JPG

Touriga nacional to jeden z najbardziej znanych szczepów portugalskich. Znanych i nieznanych, bo choć występuje w wielu winach kupażowanych, a więc wytwarzanych z mieszanki win z różnych szczepów. Jest uprawiane w wielu regionach winiarskich Portugalii, jak Douro, Beira, Ribatejo, Terras do Sado czy Trás-os-Montes. STanowi podstawę porto i w znacznym stopniu wpływa na charakterystykę portugalskich win.

Pegoes Touriga Nacional 2015 to wino o bardzo intensywnym aromacie. W zapachu dominują nuty śliwki, czereśni, nuty dymne i wanilia (widać dojrzewanie wina w beczce). W smaku wino jawi się jako dość ciężkie, o silnych nutach owocowych, niezłej kwasowości i długim finiszu. Jako wino daje ciekawe smaki, szczególnie w połączeniu w grilowanymi mięsami, kiełbasami lub pieczeniami.

Pegoes Syrah 2016

IMG_9555.JPG

 

 

Szczep syrah już od dłuższego czasu znalazł swoje siedlisko w Portugalii i najczęściej jest spotykany na południu kraju, w regionie Tejo, gdzie ze względu na gorący i suchy klimat daje interesujące wina. Pegeos Syrah 2016 to wino tęgie, mocno owocowe, ale jeszcze nie do końca ułożone. W zapachu daje silne nuty czerwonych owoców, w smaku te nuty są powtarzane z tym, że dodatkowo pojawiają się miękkie taniny i lekko pikantny finisz.

Wino ciężkie, bogate, mocno nasłonecznione, raczej do towarzystwa serów i kończenia imprezy niż warzyw, czy tym bardziej sałatek. Nada się też do picia solo.

Oba wina mimo swojej ciężkości całkiem nieźle sprawdzały się w gorące dni, a raczej wieczory. Nie należy oczekiwać win wybitnych, ale w cenie 15-16 zł trudno oczekiwać na takie wina. Nawet w Biedronce.

Wina niezłe. Zakup własny w Biedronce.

Jerzy Moskała

Coop Pegoes Touriga Nacional 2015 i Syrah 2016

Quinta da Alorna Cardal Vinho Tinto 2014

Choć wina z dyskontów w cenach poniżej 18 zł rzadko charakteryzują się akceptowalnymi smakami i aromatami, to jednak zdarzają się wyjątki. Wina całkiem dobre. Bez może większych ambicji, ale solidnie rzemieślniczo zrobione, które można postawić na stół do zwykłego obiadu bez ryzyka wyrzucenia z domu w towarzystwie niedopitej butelki.

Quinta da Alorna Cardal Vinho Tinto 2014 to wino z Portugalii, z regionu Tejo, który to słynie raczej z produkcji masowej, niż jakościowej. Cardal jest przykładem pewnego balansu – wino zdecydowanie z półki win popularnych, ale dobrze zrobione i przez to dość przyjemne do picia. Czego w tym winie nie dostajemy? Silnych nut alkoholowych (zawartość alkoholu 13%), silnych nut dżemowych, tak charakterystycznych dla win z tej części Portugalii, oraz dziwnych zapachów chemicznych. Za to dostajemy dostajemy nuty dojrzałych owoców i całkiem niezły smak.

Ale po kolei – wino wyprodukowane z odmian touriga nacional, castelão i trincadeira preta. W zapachu dominują dojrzałe czerwone owoce i śliwki. Nuta alkoholu delikatna i raczej nie przeszkadza. W smaku otrzymujemy charakterystyczną dla win z Tejo mocną owocowość, choć pojawia się też niezła kwasowość. Całość jak na wino podstawowe dość fajnie zaokrąglone i nie męczące.

Wino można by zaserwować do mięs, szczególnie grilowanych. Choć ja bym je widział raczej do deski serów łączonych z owocami.

Wino dobre. Zakup własny w Lidlu. Cena 15 zł.

Jerzy Moskała

Quinta da Alorna Cardal Vinho Tinto 2014

Wino na weekend – Gevelli Dynasty Qvevri Mtsvane Kakhuri 2015

Winnica Gevelli Wine & Vineyards to interesujący przykład kooperacji polsko-gruzińskiej, która ma na celu produkcję win gruzińskich w oparciu o polski kapitał i to nie tylko na polski rynek. Położona w słynącej z win dolinie Alazani, w apelacji Tsinandali, obejmuje 60 hektarów nasad winnej latorośli. Dolina rzeki Alazani jest czasem uważane za kolebkę światowego winiarstwa (choć np. Ormianie wskazują na zbocza góry Ararat), a najstarsze znalezione w wykopaliskach ślady upraw i produkcji wina sięgają 6000 lat p.n.e.

Tradycja winiarska Gruzji to wykorzystanie do produkcji wina glinianych amfor, o pojemności od 80 do 10 tys litrów. Amfory te, zakopane w ziemi, wypełniane były rozgniecionymi winogronami i w oparciu o tzw dzikie drożdże pozwalały na ferementację i wytworzenie wina w najbardziej naturalny z obecnie osiągalnych sposobów. Amfory te, zwane qvevri bądź kvevri, dają wina o specyficznych aromatach i smakach, niepowtarzalnych, często krytykowanych, ale równie często uwielbianych. Rzecz ujmując krótko – picie wina z kvevri to jak podróż przez stulecia do początków wina, jego smaków i zapachów.

IMG_9519.JPGGevelli Dynasty Qvevri Mtsvane Kakhuri 2015 to wino wyprodukowane w właśnie w kvevri, choć na potrzeby rynku światowego nie jest to wino typowe dla tego rodzaju produktów. Choć słowo “typowe” nie jest słowem najbardziej odpowiednim, bo wina z kvevri bardzo się między sobą różnią dając różnorodne aromaty. Gevelli Qvevri to raczej wino posiadające wiele cech takich win, ale ułożone i mniej “dzikie”, a przez to znacznie lepiej przyswajalne przez tych miłośników wina, którzy dotychczas nie mieli szans zapoznać się z tego typu winami.

Wino w 100% wyprodukowane ze szczepu Mtsvane Kakhuri, który zazwyczaj jest stosowany w kupażach, zaś wina jednoszczepowe z tego gatunku winorośli często charakteryzuje złożoność, bogactwo, choć dość niska kwasowość.

IMG_9520.JPG

Gevelli Dynasty Qvevri Mtsvane Kakhuri 2015 to wino o bogatym ciele i intensywnej, bursztynowej barwie. Stąd określenie wina amber, które sugeruje nie tylko tę gamę kolorów, ale i nuty smakowe. Zresztą coraz częściej wina amber są traktowane jako odrębne od win białych, czerwonych i różowych właśnie przez odmienność cech tych win.

W zapachu wino to dosłownie upaja nutami miodu, gruszki oraz kwiatów. Zapach jest niezwykle bogaty i bardzo charakterystyczny dla win z kvevri. W smaku wino nadal pokazuje owocowość oraz nuty miodowe, ale dość niska kwasowość szybko przechodzi długą końcówkę z lekkimi taninami (które raczej wynikają z działania kvevri niż pojawiają się od winogron).

Wino to jest niezwykle interesujące i złożone. Dla tych, którzy nie poznali wcześniej smaków win z kvevri może być zaskakujące i być niezłym wstępem do poznawania tych win nie tylko białych, ale i czerwonych. Bo w kvevri są też produkowane wina ze szczepu saperavi, najsłynniejszego gruzińskiego czerwonego szczepu. Ciekwostką jest też to, że w kvevri staje się coraz bardzie popularne wśród producentów z Włoch, Grecji, a także z Polsce.

Wino próbowałem do klasycznej polskiej potrawy, domowej roboty moskalików. Niestety połączenie ze śledziami nie powiodło się – zbyt niska kwasowość nie pasowała tu do śledzia. Być może lepszym rozwiązaniem byłyby sałatki z owocami (np. anansem czy gruszką) lub deska serów.

Wino dobre. Wino otrzymane od dystrybutora.

Jerzy Moskała

IMG_9523.JPG

 

Wino na weekend – Gevelli Dynasty Qvevri Mtsvane Kakhuri 2015

Rueda – Gotowi na lato!

Pod tym hasłem przebiegła degustacja win na sezon letni – białych win z DO Rueda. Degustacja została zorganizowana w ramach Degusta Espagna – cyklu degustacji przybliżających wina z różnych regionów Hiszpanii, a organizowanych w gościnnych progach Ambasady Królestwa Hiszpanii w Warszawie.

Rueda to jeden z trzech znanych hiszpańskich regionów winnych położonych nad rzeką Duero. W odróżnieniu od DO Ribera del Duero i DO Toro w regionie Rueda produkowane są głównie wina białe. Region obejmuje obszar ponad 6 tys ha, zaś kategorię DO region uzyskał w 1980 roku. Przeważają tam odmiany verdejo (prawie 50%), viura (około 22%), palomino (prawie 25%), oraz sauvignon blanc, cabernet sauvignon i tempranillo. Te dwa ostatnie oczywiście do produkcji win czerwonych.

Verdejo to specyficzny szczep, który występuje prawie wyłącznie w tym regionie. Wprawdzie są teorie wywodzące ten szczep z północnej Afryki, ale najczęściej szczep ten jest określany jako endemiczny. Ciekawostką jest silna skłonność do utleniania się w przypadku zbieranych winogron – stąd zbiór następuje najczęściej w nocy, co ma minimalizować ryzyko przegrzania gron i uszkodzenia wina.

W degustacji uczestniczyły wina wyprodukowane nie tylko ze szczepu verdejo, ale również z sauvignon blanc. Jednak wszystkie wina, dość równe w poziomie wykonania i jakości, bardziej prezentowały cechy terroir, niż samych szczepów. Stąd degustowane wina cechowała silna struktura i dość charakterystyczna nuta goryczy w finiszu.

Z dziewięciu degustowanych win (cztery ze szczepu sauvignon blanc, pięć ze szczepu verdejo, niektóre z dodatkiem palomino) trzy zwróciły moją szczególną uwagę.

Castello de Medina SB 2015 Vendimia Seleccionada

IMG_9437.JPG

 

Wino to zostało wyprodukowane w 100% ze szczepu sauvignon blanc, przy czym w procesie winifikacji pozostawało przez 9 miesięcy na osadzie. W efekcie uzyskano bardzo ciekawe wino, dość mocno zbudowane, o zapachu kwiatów, cytrusów, miodu i świeżej trawy. W smaku  mocny owoc przechodzi w ładną kwasowość, a końcówka z charakterystyczną goryczką jest niezwykle długa. Wino z umiejętnie ukrytym alkoholem (13,5%) jest znakomitym wyborem do dań z rybami, szczególnie z tymi tłustymi jak halibut. Wino bardzo smaczne.

 

Yllera 2016 Vendimia nocturna

IMG_9440.JPG

 

Yllera to wino w 100%wykonane ze szczepu verdejo. Producent Yllera nie tylko prowadził zbiór gron nocny (co zostało ujęte w nazwie), ale i maceracja odbywała się w niskiej, 5 stopniowej temperaturze. W efekcie uzyskane wino jest niezwykle zrównoważone – złożony, nienarzucający się zapach z nutami siana, brzoskwiń. W smaku delikatne owoce połączone z kwasowością i średnim finiszem.

Wino znakomite do sałatek, bądź picia solo.

 

 

Circe Fermentado en barrica 2015

IMG_9442.JPG

 

Zdecydowanie najlepszym winem w ofercie było wino Circe, producenta Avelino Vegas. Wino nie tylko podlegało starzeniu w dębowych beczkach, ale również proces fermentacji przebiegał właśnie w nich, wraz z codziennych battonage (mieszanie wina tak, by rozprowadzić powstający kożuch). Wino o świetnym zapachu i smaku, niezwykle zbalansowane i zniuansowane. Nuty beczkowe, wanilii świetnie połączone z owocowością i kwasowością szczepu verdejo znakomicie będzie nadawało się do potraw z ryb, owoców morza czy serów.

Środowa degustacja pokazała siłę win z regionu Rueda i możliwości znalezienia własnych, ciekawych win do potraw. Wszystkie wina raczej skłaniały do łączenia z potrawami, niż jako aperitify. A zatem do zastosowań w kuchniach domowych i restauracjach.

Jerzy Moskała

Rueda – Gotowi na lato!

Festiwal win niemieckich i Ilbesheim Weissburgunder 2015

Tegoroczny Festiwal win niemieckich, który odbył się w ostatni czwartek w restauracji Villa Foksal w Warszawie, poprzedzony był Master Class – prelekcją nt niemieckich wina biologicznych i biodynamicznych oraz degustacją 10 win producentów poszukujących sprzedawców w Polsce.

2013_weissburgunder_handwerk.jpg

Spośród prezentowanych win prym wiodły rzecz jasna rieslingi, ale nie one zwróciły moją szczególną uwagę. Według mnie najciekawszym winem był Ilbesheim Weissburgunder 2015 od producenta Weingut Jurgen Leiner, a zatem wino ze szczepu pinot blanc, który bardzo często jest traktowany po macoszemu. Bo znany jest szerzej głównie z win popularnych np z regionu Veneto (jako pinot bianco, często w parze z pinot grigio), czy z wersji win stołowych serwowanych po obu stronach granicy francusko-niemieckiej. Ilbesheim Weissburgunder 2015 jest zupełnie innym winem – nadal lekkie w ciele, za to w zapachu niezwykle bogate w aromaty owocowe, w ustach znakomity balans owocowości i kwasowości z bardzo długim finiszem. Wino zastanawiające, głębokie, ale jednocześnie w jakiś sposób lekkie lekkością pinot blanc. No i mocno zapadające w pamięć.

Wino bardzo dobre. Degustowane w trakcie Master Class 29 czerwca 2017.

Jerzy Moskała

 

Festiwal win niemieckich i Ilbesheim Weissburgunder 2015