Castillo de Fuente Macabeo Chardonnay 2016

Otwarcie sklepu Intermarche na warszawskim Ursynowie przyprawiło zapewne konkurentów tej firmy o ból głowy, mnie zaś stworzyło możliwość zapoznania się z winami od tego sprzedawcy. W sumie zaskoczenia wielkiego nie było – podobnie jak więksi francuscy bracia marka ta oferuje zestaw win dość klasyczny, choć ze względu na skalę raczej pomniejszony. Mamy tu głównie wina francuskie, ale też hiszpańskie czy z Nowego Świata. Wybór padł na Castillo de Fuente Macabeo Chardonnay 2016 z regionu Valencia – wino białe, lekkie, którym chciałbym zaklinać lato, by jeszcze pozostało.

IMG_9842.JPG

Wino jest zapakowane w klasyczną butelkę typu burgundzkiego, opalizowaną, a zatem z założeniem przechowywania. Co raczej w przypadku tego wina nie jest chyba do końca intencją producenta. Kolor jasnożółty i dość lekkie. W zapachu aromaty jabłka i gruszki, dość przyjemne i orzeźwiające. W smaku mocno kwasowe (o dziwo – przecież to wino z regionu Valencia), w połączeniu z owocowością.

Wino raczej do konsumpcji niż picia solo. Lekkie sałatki w połączeniu z tym winem na lunch to moim zdaniem świetny pomysł. Można serwować jako aperitif, choć kwasowość dość dominuje nad owocowością, co przy większej ilości wina aż prosi się o coś do zakąszenia.

 

Wino niezłe, szczególnie jak na cenę. Zakup własny w Intermarche. Cena 14 zł.

Jerzy Moskała

Advertisements
Castillo de Fuente Macabeo Chardonnay 2016

Wino na weekend – Domeniul Bogdan Chardonnay Sauvignon Blanc Reserva 2015

Wprawdzie wina dwuszczepowe z chardonnay oraz sauvignon blanc nie jest specjalną rzadkością, to zazwyczaj takie wina są traktowane jako wina pośledniejszego gatunku. Tak, jakby oba szczepy dawały wina wybitne jako jednoszczepowe, ale połączone już nie. Zazwyczaj takie wina piłem produkowane przez francuskie spółdzielnie, ale tu pojawiło się wino z Rumunii i do tego z tak zaskakującym połączeniem. Ale zaskoczeń na tym nie koniec.

Domeniul Bogdan to jeden z producentów rumuńskich, którego z czystym sumieniem można określić jako ambitny. Na 153 ha w pobliżu miejscowości Pestera, w regionie Constanta, uprawiane sa głównie szczepy międzynarodowe, takie jak chardonnay, sauvignon blanc, merlot czy cabernet sauvignon. Wytwarzane z nich wina mają spełniać wysokie wymogi jakościowe – Domeniul Bogdan zdecydowanie pozycjonuje się jako producent średniej i wyższej półki.

Domeniul Bogdan Chardonnay Sauvignon Blanc Reserva 2015 to wino w mocno zaznaczonym żółtym kolorze. W zapachu dominują nuty wanilii, karmelu i herbaty. W smaku wino mocno owocowe, o nutach jabłka i gruszki, średniej kwasowości i zdecydowanym długim finale.

Co ciekawe wino jest dość utlenione i pojawiają się w nim dodatkowe nuty migdałów. Nie wiem, czy takie utlenienie to celowe działanie (wino w jakiś sposób przypomina sherry), czy też “wypadek przy pracy”, ale zarówno zapach, a przed wszystkim smak stał się zdecydowanie zaskakujący i dojrzały.

To wino można pić solo, ale ciężar i nuty wina predestynują je do łączenia z potrawami. Ryby, szczególnie te tłuste jak łosoś czy halibut wydają się ciekawym partnerem dla tego wina.

Wino dobre, choć nie wszystkim jego stylistyka musi pasować. Przekazane do degustacji przez producenta.

Jerzy Moskała

Wino na weekend – Domeniul Bogdan Chardonnay Sauvignon Blanc Reserva 2015

Wino na weekend – Origen Chardonnay 2015

Ostatnio zauważyłem, że coraz częściej wina stają się nieodłącznym elementem weekendowych posiłków. Zdecydowanie bardziej obiadów czy kolacji, niż śniadań czy lunchów – nie bardzo wiem, dlaczego – ;). A i wina same stają się jakieś takie staranniej dobrane, może nie zawsze zdecydowanie lepsze, ale coraz częściej ciekawsze.

Origen Chardonnay 2015 Central Valley Valley del Loncomilla to wino zakupione w darwina.pl w Warszawie, na Wróbla 2.  No w promocji. Bo darwina.pl ma taki system, co pewien czas obniża ceny wybranych win i przesyła informację o promocji na newsletter. No i można zdecydować się, albo i nie. Ja się zdecydowałem, bo na obiad miała być ryba, dokładnie Dorada, zapiekana, lekko na sposób azjatycki przyrządzona, no i byłem ciekaw, jak to nowo-światowe chardonnay się sprawdzi.

Origen Chardonnay 2015 to wino o dość jasnym kolorze, z zielonymi refleksami. Dość solidne ciało wskazuje, że to wino nie jest popularnym cienkuszem. W zapachu mocne nuty owocowe – brzoskwinie, gruszki, jabłka i lekkie nuty mleczne i waniliowe. Zupełnie, jak mocno owocowe lody śmietankowe. W smaku już znacznie lepiej – jest nadal owoc z gruszką i jabłkiem, ale pojawia się niezła struktura i kwasowość, przez co wino w smaku staje się całkiem niezłym wyborem do jedzenia.

A jak się sprawdziło do obiadu? W sumie całkiem nieźle. Mocne, owocowe nuty i kwasowość nieźle współgrały z rybą mocno przyprawioną cytryną, lekko imbirem i ostrą papryczką. Gdzieś te smaki zaczęły się uzupełniać i współgrać.

W sumie ten “nowy świat” staje się całkiem ciekawy do kuchni czerpiącej inspirację z potraw Dalekiego Wschodu. Szczególnie, jeśli wino z 35 zł zjechało w promocji do 20 zł.

Wino dobre. Zakup własny.

Jerzy Moskała

Wino na weekend – Origen Chardonnay 2015

Degustacja win z winnicy Backsberg

W zeszły czwartek w restauracji Winosfera na Chłodnej 31 odbyła się degustacja win z winnicy Backsberg. Ta  winnica założona w 1916 roku, a zlokalizowana na zboczach góry Simonsberg, nidaleko od Franschjoek, Paarl i Stellenbosch w RPA aspiruje do produkcji win, łączących cechy Starego i Nowego Świata. I choć w trakcie degustacji głównie widziałem cechy nowoświatowe, to degustowane wina prezentowały wysoki poziom jakościowy. W pamięci głównie zapisały się trzy wina: dwa białe (o dziwo – nie jestem wielkim admiratorem win białych) i jedno czerwone.

Sauvignon Blanc 2015 to wino na wskroś nowoczesne, gdzie nie tylko nie tylko niebieska etykieta wskazywała na te tendencje. Wino ciało ma lekkie, choć kolorystyka słomkowa. W nosie mocna owocowość – głównie cytrusy – oraz nuty mineralne. W ustach pojawia się kwasowość, dobrze zbalansowana z owocowością i ponownie nuty mineralne. Finisz kwasowy. Wino bardzo świeże i orzeźwiające – znakomite na aperitif i do wiosennych sałatek.

Chardonnay 2013 to wino wytworzone z gron 40-letnich krzaków. Wino w kolorze słomkowym i ciele nieco cięższym niż w przypadku Sauvignon Blanc. W nosie delikatne nuty owocowe, pojawia się zielone jabłuszko, w tle nuty kwiatowe. W ustach delikatne, owocowe, z lekka kwasowością i lekkim finiszem. Wino na tyle delikatne, że raczej do popijania solo lub jako aperitif.

Backsberg Klein Babylons Toren 2012 to kupaż dwóch szczepów – Merlot i Cabernet Sauvignon. Wino w kolorze głębokiej czerwieni, w nosie prezentuje olbrzymią gamę nut owocowych – porzeczki, ciemnej wiśni i nut śliwkowych, wanilin. W ustach ekstraktywne, obok owocowości pojawia się kwasowość, a na długim finiszu delikatne taniny. Wino bardzo ekspresyjne, choć może się wydawać, ze najlepsze czasy ma jeszcze przed sobą.

Poza wymienionymi pozostałe wina były bardzo interesujące, świadczące o wysokim poziomie jakościowym produktów winnicy Backsberg. Co w połączeniu z miłą obsługą na miejscu dało bardzo przyjemną degustację.

Jerzy Moskała

 

Degustacja win z winnicy Backsberg