Wino na weekend – Château Pesquié Quintessence Côtes du Ventoux 2011

Z północnych stoków masywu Ventoux, tego przekleństwa kolarzy uczestniczących w Tour de France, pochodzi jedno z najciekawszych win południa Côtes du Rhône – La Quintessence. Wino wykonane w 80% z gron szczepu syrah i 20% z grenache było w 50% leżakowane w beczkach z francuskiego dębu przez 12 miesięcy. Po 6 latach od produkcji jest dziś znakomite do picia i cieszenia się – jest jednym z ciekawszych win francuskich, z jakimi miałem okazję sie zapoznać. Cały niezwykle interesujące jest to wino, ktore nie tylko specjaliści, ale i zwykli “winopijcy” ocenią niezwykle wysoko.

Wino skoncentrowane i niezwykle ciemne. W zapachu dominują nuty owocowe i ziołowe – malina, lukrecja i inne zioła. W ustach mocny, ciemny owoc, zbalansowany z kwasowością i miękkimi taninami. Wino niezwykle smaczne, długie, wręcz dostojne.

Wino znakomite do dziczyzny, choć może być też winem kontenplacyjnym. Pieczona szynka z dzika znakomicie pasowałaby do tego wina.

Wino bardzo dobre. Zakup własny.

Jerzy Moskała

 

 

Advertisements
Wino na weekend – Château Pesquié Quintessence Côtes du Ventoux 2011