Wino na weekend – Collin-Bourisset L’Authentique Coteaux Bourguignons Gamay 2016

Collin-Bourisset to firma, która swój rodowód wywodzi od założenia w 1821 roku. Nie jest to przedsięwzięcie nowe, lecz prężnie działa na obszarze dwóch regionów winiarskich – Macon, czyli południowej części Burgundii, oraz Beaujolais.

Wina Coteaux Bourguignons, mimo, że nawiązują do nazwy Burgundii, tak naprawdę nie są burgundami z naszym rozumieniu tego słowa. Od czasu, gdy książę Burgundii Filip Śmiały edyktem zabronił upraw innych szczepów, niż pinot noir, i zarządził wycięcie gamay, burgandami nazywamy wina z pinot noir. Ale Filip nie rządził całością dzisiejszej Burgundii i południowa jej część do dziś uprawia szczep gamay. Dla rozróżnienia wina z tych regionów noszą nazwę Coteaux Bourguignons, co zawsze wskazuje na szczep gamay.

Gamay różni się znacznie swoimi cechami od pinot noir. Dużo żywsze i owocowe, najczęściej o sporej kwasowości, pozbawione są charakterystycznej dla pinot noir kwasowości. Są to też wina, które znacznie przyjemniej się spożywa jako świeże, bez wieloletniego dojrzewania w beczkach.

Collin-Bourisset L’Authentique Coteaux Bourguignons Gamay 2016 to rzeczywiście wino bardzo młode, z zeszłego roku. Ładna, ciemna czerwień i eleganckie refleksy zachęcają do picia. W zapachu dominują owoce – korzenne wiśnie, nieco truskawek i kwiatów. W smaku owocowe, świeże, o niezłej kwasowości skłaniającej do łączenia z potrawami. Niezbyt długie o niewielkiej taniczności. Jak to gamay.

Ale w sumie wino bardzo przyjemne do picia, szczególnie dla osób nie przepadającymi za cierpkością w winie. Znakomite do wędlin i serów, raczej tych miękkich, równie dobrze poczuje się z papryczkami i delikatnie duszoną wieprzowiną (np. w papryczkach czy pomidorach).

Wino dobre. Wino dostarczone do degustacji przez Intermarche.

Jerzy Moskała

Advertisements
Wino na weekend – Collin-Bourisset L’Authentique Coteaux Bourguignons Gamay 2016

Château de Pougelon Beaujolais-Villages 2015

Chyba nie ma w historii winiarstwa większego sukcesu marketingowego od wprowadzenia Beaujolais nouveau. Nakręcanie ekscytacji punktualnym dostarczeniem i otwarciem o tej samej godzinie (12:01) młodego wina w każdy trzeci czwartek listopada, każdego roku, jest nie tylko genialnym przedsięwzięciem sprzedażowym, ale i ciekawym z logistycznego punktu widzenia. Choć już może mniej ciekawym, z punktu widzeniami samego wina.

Niżej podpisany czasem uczestniczy w tym przedsięwzięciu szczególnie, jeśli stoją za nim mali producenci, niezależni importerze. Bo warto patrzeć na młode wina z Beaujolais również pod kątem ich przydatności już jako “stare” A mogą być niezwykle ciekawe.

Rok 2015 dla Beaujolais można nazwać “…o roku ów…” – doskonałe warunki pozwoliły na produkcję naprawdę ciekawych win w tym regionie. Warto przypomnieć opis win prezentowanych przez Skład Win Fort Okęcie (opis tutaj i tutaj), ale choć Château de Pougelon Beaujolais-Villages 2015 to zupełnie inna liga, to również interesujące wino.

Wino w nosie i w smaku rześkie, mocno owocowe, o nutach świeżych czerwonych owoców. Niski poziom tanin i niezła kwasowość predestynuje je do łączenia z potrawami, choć akurat to wino można poić solo. Degustowane do wieprzowych polędwiczek pieczonych z rozmarynem sprawdziło się znakomicie.

Warto pamiętać, że wina ze szczepu Gamay, z regionu Beaujolais, choć nie tylko, to wina które powinne być pite przez osoby uczulone na taniny (objawy: bóle głowy, czasem wypieki). Dają cechy win czerwonych, jednocześnie bez występujących skutków ubocznych.

Wino niezłe. Zakup własny w Auchan w promocji za 19,90. Warte tej ceny.

Jerzy Moskała

Château de Pougelon Beaujolais-Villages 2015

Jean Loron Fleurie 2015

Gamay, a właściwie Gamay Noir, to szczep często niedoceniany i uważany za pośledniejszy. Wiąże się to nie tylko z historią, kiedy to w XIV wieku, Filip II Śmiały, zdecydowany zwolennik Pinot Noir, nakazał wycięcie wszystkich krzewów Gamay, ale również z czasami współczesnymi, gdy XIX i XX wieczna masowa produkcja win z regionu Beaujolais na potrzeby rosnącej klasy robotniczej Lyonu, a następnie marketingowa koncepcja Beaujolais Nouveau przesądziła może o finansowym sukcesie, ale jednocześnie zakwalifikowaniu win z tego szczepu do klasy tych pośledniejszych. A region Beaujolais ze swymi winami ze szczepu Gamay ma do zaoferowania znacznie więcej niż proste i popularne wina o niskiej taniczności.

Maison Jean Loron Fleurie 2015 to wino z apelacji Fleurie, z winogron z winnic otaczających zamek Château de Florie. Rocznik 2015 był niezwykle udany dla Gamay ze względu na długie lato i ciepłą pogodę – znawcy twierdzą, że rocznik jest udany jak nigdy dotąd. Suknia charakterystyczna dla tego szczepu posiada mocny, rubinowy kolor. W nosie silne nuty owoców leśnych – jeżyna i czarna porzeczka – oraz gorzkiej czekolady. W ustach mocny owoc, wino złożone o przyjemnej kwasowości i długim finiszu delikatnych i miękkich tanin. Wino bardzo pijalne i bardzo smaczne, nawet dla niewprawnych konsumentów.

 

Szczerze mnie to wino zaskoczyło, gdyż wina ze szczepu Gamay znałem z nie najlepszej strony. Wydaje się znakomite do serów lub do picia solo.

Wina polecane. Wino dostępne w Skład Wina Fort Okęcie – winnice.eu.

Jerzy Moskała

Jean Loron Fleurie 2015

Grande Coteaux Bourguignons 2013

Kiedy w roku 1395 burgundzki książe Filip Śmiały uznał, że Gamay nie jest w stanie konkurować z Pinot Noir i nakazał wyciąć wszystkie winnice z tym szczepem winnej latorośli. Na szczęście Gamay ostał się w południowej części Burgundii (będącej poza zwierzchnictwem księcia) oraz w Beaujolais. Dlatego dziś część win z Cotes Bourguignons zawierają w sobie wino właśnie ze szczepu Gamay, a nie Pinot Noir.
Gamay, a właściewie gamay noir à jus blanc, jakoś w przeszłości nie bardzo przypadł mi do gustu. Pewnie, jak u wielu innych osób to skażenie stricte marketingowym projektem jakim jest Beaujolais Noveau, a po części charakterystyką win z tego szczepu – mocno owocowych, z małą ilością tanin, często też o niskiej kwasowości.
Grande Coteaux Bourguignons 2013 od Bel Air do takich się nie zalicza – zachowując cechy szczepu Gamay pokazuje również nieco “pazurków”. Kolor wina jest rubinowy, bardzo klarowny. Bukiet wyraźnie owocowo-kwiatowy – aromaty czarnej porzeczki, jeżyn mieszają się z nutami czekolady. W ustach mocna owocowość przechodząca w kwasowość i finiszem z miękkimi taninami. Tak, w tym winie są taniny, co pozwala na łączenie z potrawami, np.
pieczony drób czy duszone warzywa. Niezłe również do lżejszych serów.

Źródło wina – winnice.eu.

Jerzy Moskała

Grande Coteaux Bourguignons 2013