Rueda – Gotowi na lato!

Pod tym hasłem przebiegła degustacja win na sezon letni – białych win z DO Rueda. Degustacja została zorganizowana w ramach Degusta Espagna – cyklu degustacji przybliżających wina z różnych regionów Hiszpanii, a organizowanych w gościnnych progach Ambasady Królestwa Hiszpanii w Warszawie.

Rueda to jeden z trzech znanych hiszpańskich regionów winnych położonych nad rzeką Duero. W odróżnieniu od DO Ribera del Duero i DO Toro w regionie Rueda produkowane są głównie wina białe. Region obejmuje obszar ponad 6 tys ha, zaś kategorię DO region uzyskał w 1980 roku. Przeważają tam odmiany verdejo (prawie 50%), viura (około 22%), palomino (prawie 25%), oraz sauvignon blanc, cabernet sauvignon i tempranillo. Te dwa ostatnie oczywiście do produkcji win czerwonych.

Verdejo to specyficzny szczep, który występuje prawie wyłącznie w tym regionie. Wprawdzie są teorie wywodzące ten szczep z północnej Afryki, ale najczęściej szczep ten jest określany jako endemiczny. Ciekawostką jest silna skłonność do utleniania się w przypadku zbieranych winogron – stąd zbiór następuje najczęściej w nocy, co ma minimalizować ryzyko przegrzania gron i uszkodzenia wina.

W degustacji uczestniczyły wina wyprodukowane nie tylko ze szczepu verdejo, ale również z sauvignon blanc. Jednak wszystkie wina, dość równe w poziomie wykonania i jakości, bardziej prezentowały cechy terroir, niż samych szczepów. Stąd degustowane wina cechowała silna struktura i dość charakterystyczna nuta goryczy w finiszu.

Z dziewięciu degustowanych win (cztery ze szczepu sauvignon blanc, pięć ze szczepu verdejo, niektóre z dodatkiem palomino) trzy zwróciły moją szczególną uwagę.

Castello de Medina SB 2015 Vendimia Seleccionada

IMG_9437.JPG

 

Wino to zostało wyprodukowane w 100% ze szczepu sauvignon blanc, przy czym w procesie winifikacji pozostawało przez 9 miesięcy na osadzie. W efekcie uzyskano bardzo ciekawe wino, dość mocno zbudowane, o zapachu kwiatów, cytrusów, miodu i świeżej trawy. W smaku  mocny owoc przechodzi w ładną kwasowość, a końcówka z charakterystyczną goryczką jest niezwykle długa. Wino z umiejętnie ukrytym alkoholem (13,5%) jest znakomitym wyborem do dań z rybami, szczególnie z tymi tłustymi jak halibut. Wino bardzo smaczne.

 

Yllera 2016 Vendimia nocturna

IMG_9440.JPG

 

Yllera to wino w 100%wykonane ze szczepu verdejo. Producent Yllera nie tylko prowadził zbiór gron nocny (co zostało ujęte w nazwie), ale i maceracja odbywała się w niskiej, 5 stopniowej temperaturze. W efekcie uzyskane wino jest niezwykle zrównoważone – złożony, nienarzucający się zapach z nutami siana, brzoskwiń. W smaku delikatne owoce połączone z kwasowością i średnim finiszem.

Wino znakomite do sałatek, bądź picia solo.

 

 

Circe Fermentado en barrica 2015

IMG_9442.JPG

 

Zdecydowanie najlepszym winem w ofercie było wino Circe, producenta Avelino Vegas. Wino nie tylko podlegało starzeniu w dębowych beczkach, ale również proces fermentacji przebiegał właśnie w nich, wraz z codziennych battonage (mieszanie wina tak, by rozprowadzić powstający kożuch). Wino o świetnym zapachu i smaku, niezwykle zbalansowane i zniuansowane. Nuty beczkowe, wanilii świetnie połączone z owocowością i kwasowością szczepu verdejo znakomicie będzie nadawało się do potraw z ryb, owoców morza czy serów.

Środowa degustacja pokazała siłę win z regionu Rueda i możliwości znalezienia własnych, ciekawych win do potraw. Wszystkie wina raczej skłaniały do łączenia z potrawami, niż jako aperitify. A zatem do zastosowań w kuchniach domowych i restauracjach.

Jerzy Moskała

Rueda – Gotowi na lato!

Wino na weekend – Domeniul Bogdan Chardonnay Sauvignon Blanc Reserva 2015

Wprawdzie wina dwuszczepowe z chardonnay oraz sauvignon blanc nie jest specjalną rzadkością, to zazwyczaj takie wina są traktowane jako wina pośledniejszego gatunku. Tak, jakby oba szczepy dawały wina wybitne jako jednoszczepowe, ale połączone już nie. Zazwyczaj takie wina piłem produkowane przez francuskie spółdzielnie, ale tu pojawiło się wino z Rumunii i do tego z tak zaskakującym połączeniem. Ale zaskoczeń na tym nie koniec.

Domeniul Bogdan to jeden z producentów rumuńskich, którego z czystym sumieniem można określić jako ambitny. Na 153 ha w pobliżu miejscowości Pestera, w regionie Constanta, uprawiane sa głównie szczepy międzynarodowe, takie jak chardonnay, sauvignon blanc, merlot czy cabernet sauvignon. Wytwarzane z nich wina mają spełniać wysokie wymogi jakościowe – Domeniul Bogdan zdecydowanie pozycjonuje się jako producent średniej i wyższej półki.

Domeniul Bogdan Chardonnay Sauvignon Blanc Reserva 2015 to wino w mocno zaznaczonym żółtym kolorze. W zapachu dominują nuty wanilii, karmelu i herbaty. W smaku wino mocno owocowe, o nutach jabłka i gruszki, średniej kwasowości i zdecydowanym długim finale.

Co ciekawe wino jest dość utlenione i pojawiają się w nim dodatkowe nuty migdałów. Nie wiem, czy takie utlenienie to celowe działanie (wino w jakiś sposób przypomina sherry), czy też “wypadek przy pracy”, ale zarówno zapach, a przed wszystkim smak stał się zdecydowanie zaskakujący i dojrzały.

To wino można pić solo, ale ciężar i nuty wina predestynują je do łączenia z potrawami. Ryby, szczególnie te tłuste jak łosoś czy halibut wydają się ciekawym partnerem dla tego wina.

Wino dobre, choć nie wszystkim jego stylistyka musi pasować. Przekazane do degustacji przez producenta.

Jerzy Moskała

Wino na weekend – Domeniul Bogdan Chardonnay Sauvignon Blanc Reserva 2015

Wina od VINARTE na Food Expo 2017

Odbywające się na początku czerwca targi Food Expo 2017 przyniosły zwiedzającym niemało atrakcji. Pierwsza i podstawowa to fakt, że innych zwiedzających na tych targach było niezwykle mało. W efekcie pojedyncze osoby mogły bez większych przeszkód nie tylko popróbować produktów rolnych i spożywczych wystawionych na stoiskach, ale też bez większego pośpiechu porozmawiać w wystawcami. Trudno przesądzać, czy przyczyną było niezwykle małe rozpropagowanie imprezy, czy jej lokalizacja poza Warszawą (Ptak Warsaw Expo w Nadarzynie) – efekt był, jaki był – mało zwiedzających. Na targach obok producentów żywności pojawili się również producenci i dystrybutorzy wina z Europy Środkowo-Wschodniej i Gruzji. Rumunię reprezentowały firmy Vinarte i Domeniul Bogdan.

Wina z Rumunii nadal czekają na swoje “pięć minut”. Geograficznie i historycznie reprezentują potencjał na produkcję win bardzo dobrych, czy wręcz znakomitych i trzeba przyznać, że powoli producenci krok po kroku starają się produkować coraz lepsze wina i budować swoją markę. Vinarte bardziej znane na rynku polskim przedstawiło swoje najnowsze wina (opis poniżej), Domeniul Bogdan dopiero na ten rynek wchodzi.

Z zaprezentowanych przez Vinarte nowości warto zwrócić uwagę na trzy wina:

Terase Danubiene Sauvignon Blanc 2014

IMG_9350.JPG

 

To wino pochodzi z apelacji DOC CMD Mehedinti-Starmina i jest w 100% wyprodukowane ze szczepu sauvigon blanc. Wino ze wybranych parceli zbierano ręcznie, fermentacja odbywała się na osadzie zaś sam proces winifikacji kończono dojrzewaniem wina przez 6 miesięcy w beczkach z drewna akacjowego. Właśnie – akacjowego, nie z dębu, przez co wino to nabrało swoistych, ale całkiem przyjemnych nut.

Wino w kolorze jest słomkowe z zielonymi refleksami. W zapachu wino daje silne nuty kwiatowe – czarny bez i akacja. Gdzieś w tle pojawiają się gruszkowo-jabłkowe aromaty owocowe. W smaku wino o lekkim owocowym początku, niezłej kwasowości i aksamitnym finale. Zdecydowanie do jedzenia – ryby czy owoce morza świetnie z nim się sprawdzą.

Terase Danubiene Riesling 2014

IMG_9352.JPG

Rumuński riesling był dla mnie pewną nowością, a tym bardziej, że szczep został określony jako włoski riesling. I rzeczywiście – nuty zapachowe i smakowe bardziej lokowały go w okolicach win z Górnej Adygi, niż Nadrenii.

Wino w kolorze słomy, dość lekkie, w zapachu daje nuty cytrusowe – głównie grejpfrutów. W smaku wino bardzo eleganckie, znakomicie balanasuje nuty kwasowości z owocowością i cukrem resztkowym. Wino znakomite do picia solo, nawet przy tej kwasowości, ale również jako uzupełnienie do grillowanej piersi z kurczaka czy lżejszych serów.

 

Fetească Neagră Castel Stârmina 2016

IMG_9361.JPG

Wina ze szczepu Fetească Neagră to flagowy okręt produktów Vinarte. Na targach istniała możliwość zdegustowania wina z roku 2016, a zatem najnowszego, najświeższego produktu. Wino o mocnym czerwonym kolorze w zapachu daje nuty wiśni i owoców leśnych. W smaku widoczna świeżość młodego wina, trochę jeszcze dziki i nieułożone. Dominuje owocowość ale i pojawiająca się kwasowość wskazuje, że wino znakomicie nadaje się do wszelkiego rodzaju potraw mięsnych lub z bakłażanów. Zdecydowanie dania z grilla czy duszone będą się świetnie komponowały z tym winem. Ja bym wybrał wieprzową szynkę duszoną w cebuli lub żeberka z rusztu.

 

Nowe wina od Vinarte pokazują, że są one ciekawą propozycją na nadchodzący sezon letni. Zarówno sauvignon blanc jak i włoski riesling to dobre pozycje na gorące lato. Fetească neagră chyba potrzebuje jeszcze nieco czasu, ale dla miłośników win świeżych to znakomity wybór.

Jerzy Moskała

IMG_9349.JPG

Wina od VINARTE na Food Expo 2017

Wina na weekend – trzech muszkieterów od Villiera

Trudno uwierzyć w to, że wino w południowej części Afryki wytwarzane jest już od 1652 roku,  kiedy to Jan van Riebeeck postanowił rozpocząć produkcję wina, żeby móc w nie zaopatrywać statki Kompanii Wschodnioindyjskiej słynące na wschód. Przemysł winny w południowej Afryce rozrastał się nie tylko dzięki takim interesom, ale też wyniku ucieczki przed prześladowaniami wielu producentów wina z Francji, a znakomite możliwości lokalnych terroir pozwalały na produkcję znakomitych win.

Dziś produkcja win w RPA jest skierowana tradycyjnie na eksport i obecna na rynkach Europy i całego świata. Nazwy regionów takie jak Stellenbosch czy CapeTown to wizytówki dobrych lub bardzo dobrych win. Dzięki KaapVino na rynku polskim dostępne są wina od producenta Villiera. Dysponując 180 ha upraw Villiera dostarcza wina białe i czerwone, produkowane ze szczepów międzynarodowych.

Na weekendowy obiad do wyboru jedno (lub wszystkie trzy) wina – muszkieterowie od Villiera. Tak ich nazwałem, gdyż mimo znacznych podobieństw różnią się te wina tak, jak różnili się między sobą Atos, Portos i Aramis. D’Artagnan może się jeszcze pojawi, ale być może w następnym odcinku winnej powieści. A zatem bohaterów czas przedstawić:

Portos

IMG_9411.JPGJak wiadomo Portos był opojem i obżartuchem, ale jednocześnie ekspresyjnym obieżyświatem i walecznym żołnierzem. Czy lubił ryby? Jeśli tak, to raczej te nieco tłustsze, cięższe, a być może po prostu ostro przyprawionej. Portosem wybrałem Villiera Sauvignon Blanc 2016, serwowany do obiadu składającego się z dorady pieczonej z papryką (na ostro) . To podstawowe wino od Villiera, w 100% wytworzone z gron szczepu Sauvignon Blanc. Wino o jasnożółtym kolorze z silnymi, zielonkawymi blaskami w zapachu charakteryzuje się bogactwem aromatów. Na wstępie są to aromaty zielone, które powoli przechodzą w aromaty owocowe – agrestu i figi. W smaku wino podtrzymuje nuty owocowe, dochodzi do nich świetna kwasowość i z lekka mineralny finał. Wino bardzo smaczne, w smaku zielone w sposób charakterystyczny dla tego szczepu, jak na poziom podstawowy nad podziw poprawne.

Atos

IMG_9409.JPG

Atos był muszkieterem niezwykle honorowym, ale skrytym, ukrywającym mroczną tajemnicę z przeszłości. Atosem wybrałem Bush vine Sauvignon Blanc 2015. Wino to produkowane jest z pojedynczej winnicy i ze starych krzewów. Zbiór winogron ręczny. Wino masywniejsze od swego poprzednika, w zapachu nieco bardziej wycofane i mniej oczywiste. Mniej cytrusów, więcej nut zielonych i pieprznych. Po pewnym czasie pojawiają się nuty dymne i lekko beczkowe. W smaku wino mocno zbudowane, ale zrównoważone i pełne. Serwowane do krewetek z patelni na makaronie znakomicie podnosiło jakość potrawy.

 

 

Aramis

IMG_9407.JPG

Powieściowy Aramis był nie tylko mistrzem walki na szpady, ale przede wszystkim dyplomatą i osobą epatującą swoją pobożnością, Chyba najbardziej złożona postać z całej czwórki o cechach wręcz przeciwstawnych, a jednocześnie głębokich. Villiera Chenin Blanc 2015 to właśnie takie wino.

To wino o nieco ciemniejszym odcieniu żółci od poprzedników w zapachu daje bogactwo aromatów owoców tropikalnych – cytrusy, ananas – nuty miodu i beczki. 30% wina dojrzewało w beczkach dębowych, zaś reszta sur lie – na osadzie. W smaku wino mocno zbudowane, silne nuty owocowe towarzyszą kwasowości i kończą się długim finiszem. Wino towarzyszyło paskom indyka smażonego na patelni na oliwie w przyprawach dalekowschodnich z orzeszkami ziemnymi oraz z makaronem ryżowym.

Trzej winni muszkieterowie nie tylko sprawdzają się w walce przy stole, ale też pokazują cechy swoich pierwowzorów: ekspresję w zapachu, pewność w smaku i trochę taką fanfaronadę. Wszystkie wina warte polecania. Otrzymano od dystrybutora – KaapVino Sp. z o.o. – www.kaapvino.pl

Jerzy Moskała

 

 

Wina na weekend – trzech muszkieterów od Villiera

Degustacja win z winnicy Backsberg

W zeszły czwartek w restauracji Winosfera na Chłodnej 31 odbyła się degustacja win z winnicy Backsberg. Ta  winnica założona w 1916 roku, a zlokalizowana na zboczach góry Simonsberg, nidaleko od Franschjoek, Paarl i Stellenbosch w RPA aspiruje do produkcji win, łączących cechy Starego i Nowego Świata. I choć w trakcie degustacji głównie widziałem cechy nowoświatowe, to degustowane wina prezentowały wysoki poziom jakościowy. W pamięci głównie zapisały się trzy wina: dwa białe (o dziwo – nie jestem wielkim admiratorem win białych) i jedno czerwone.

Sauvignon Blanc 2015 to wino na wskroś nowoczesne, gdzie nie tylko nie tylko niebieska etykieta wskazywała na te tendencje. Wino ciało ma lekkie, choć kolorystyka słomkowa. W nosie mocna owocowość – głównie cytrusy – oraz nuty mineralne. W ustach pojawia się kwasowość, dobrze zbalansowana z owocowością i ponownie nuty mineralne. Finisz kwasowy. Wino bardzo świeże i orzeźwiające – znakomite na aperitif i do wiosennych sałatek.

Chardonnay 2013 to wino wytworzone z gron 40-letnich krzaków. Wino w kolorze słomkowym i ciele nieco cięższym niż w przypadku Sauvignon Blanc. W nosie delikatne nuty owocowe, pojawia się zielone jabłuszko, w tle nuty kwiatowe. W ustach delikatne, owocowe, z lekka kwasowością i lekkim finiszem. Wino na tyle delikatne, że raczej do popijania solo lub jako aperitif.

Backsberg Klein Babylons Toren 2012 to kupaż dwóch szczepów – Merlot i Cabernet Sauvignon. Wino w kolorze głębokiej czerwieni, w nosie prezentuje olbrzymią gamę nut owocowych – porzeczki, ciemnej wiśni i nut śliwkowych, wanilin. W ustach ekstraktywne, obok owocowości pojawia się kwasowość, a na długim finiszu delikatne taniny. Wino bardzo ekspresyjne, choć może się wydawać, ze najlepsze czasy ma jeszcze przed sobą.

Poza wymienionymi pozostałe wina były bardzo interesujące, świadczące o wysokim poziomie jakościowym produktów winnicy Backsberg. Co w połączeniu z miłą obsługą na miejscu dało bardzo przyjemną degustację.

Jerzy Moskała

 

Degustacja win z winnicy Backsberg

Les Caracteres Touraine Sauvignon 2014 czyli charakterek znad Loary

Czy zdarza Wam się natknąć na dobre wino w supermarketach? Pewnie tak. A na dobre i tanie? O – to już raczej rzadkość. A ursynowski Leclerc potrafi zaskoczyć, szczególnie, jeśli kupujący kieruje się karteczkami z oznaczeniem win dla klientów Leclerca.

Tym sposobem natknąłem się na Les Caracteres – Sauvignon Blanc znad Loary. Nie będąc wielkim fanem win białych, acz postawiony w sytuacji doboru wina do ryby, wybrałem właśnie to wino. I nie zawiodłem się. Wino ma lekkie ciało, nieco blady, prawie przeźroczysty kolor. W nosie pojawiają się przyjemne nuty owocowe i kwiatowe, w ustach dużo kwasowości, choć nie jest ona na tyle silna, by zniechęcić do picia wina solo. Natomiast znakomicie sprawdza się w połączeniu z rybą – pstrągiem, czy nawet tłustszym halibutem.

Na nadchodzące ciepłe dni warto przerzucić się na lżejsze, rybne potrawy i pasujące do nich wina.

Źródło – zakup własny.

Les Caracteres Touraine Sauvignon 2014 czyli charakterek znad Loary

Świeży smak win z Nowej Zelandii

Zeszłotygodniowa degustacja win z Nowej Zelandii dała okazję do zapoznania się z ofertą tego mało znanego w Polsce regionu winiarskiego. I ja tam byłem Sauvignon Blanc i Pinot Noir piłem, a wnioskami z tej degustacji z chęcią się z Państwem podzielę.

Niewątpliwą wadą oferty nowozelandzkiej jest stosunkowa jednorodność produktów. Szatandarowymi produktami są wina ze szczepów Sauvignon Blanc i Pinot Noir. Rzadziej dostępne są wina innych szczepów jak Cabernet Sauvignon, Chardonnay czy Pinot Gris, jeszcze rzadziej kupaże. W efekcie wina jednoszczepowe winny zainteresować miłośników win z tych szczepów – trudno tu szukać włoskiej różnorodności czy portugalskich kupaży.

Z drugiej strony nawet z wiodących szczepów wina okazywały się całkiem różnorodne, choć na niezmiennie wysokim poziomie, Może za wyjątkiem jednego producenta, którego nazwy przez grzeczność nie wymienię, wszystkie wina utrzymywały wyjątkowo wysoki poziom, nęcąc świeżością bukietów i wysublinowanym smakiem. Z wielu win szczególną uwagę zwróciłem na dwa – jedno białe, drugie czerwone.

Lawson Dry Hills Sauvignon Blanc 2013 Reserve to niezwykle aromatyczne wino pełne dojrzałych aromatów i pięknie zaokrąglone. W zapachu dominuje owocowość oraz aromaty ziół. W smaku wyraźniej jeszcze czuć owoce tropikalne, wśród których znawcy rozpoznają smak marakui. Podniebienie ma doskonałą intensywność, masę i konsystencję. Wino było znakomite, co mnie tym bardziej ucieszyło, że dotąd nie byłem wielkim zwolennikiem Sauvignon Blanc.

Drugie wino to Kim Crawford Pinot Noir 2013 to wino z małej parceli w Central Otago (mniej znanej, niż Pinot Noir z Marlborough). Barwa wina jest rubinowo-czerwona, jego aromat to truskawka i wiśnia z nutą trawiastą. W smaku pojawiają się także nuty skóry i fiołków. Wino znakomicie ułożone i zaokrąglone.

Wina nowozelandzkie są pewnym odkryciem, ze względu na odmienne od europejskich nuty smakowe i zapachowe. Niedmiennie kojarzą się z latem, sałatkami (szczególnie z udziałem owoców), owocami morza oraz grilowanymi mięsami i warzywami. W sumie świetny wybór na nadchodzący sezon.

Świeży smak win z Nowej Zelandii