Takler Kékfrankos Premium Szekszárd 2016

… a jeśli piątek to wino z Węgier.

Dziś ponownie wino z Szekszárd, regionu, który stara się produkować coraz lepsze wina. W tym z odmiany kékfrankos, węgierskiej klasyki, która powoli zaczyna być podstawa coraz ciekawszych win. Zarówno czerwonych, jak i różowych. Tym razem kékfrankos od Taklera, producenta wina w tym regionie już od 8 pokoleń. Ze swoimi 58 ha jest całkiem poważnym producentem, a jego wina można znaleźć zarówno na półkach supermarketów, jak i sklepów specjalistycznych.

Takler Kékfrankos Premium Szekszárd 2016

Takler Kékfrankos Premium Szekszárd 2016 to wybór producenta ze szczególnie udanego rocznika 2016. Wino oczywiście w 100% ze szczepu kékfrankos, ze starych nasadzeń, dojrzewało 12 miesięcy w nowych 500-litrowych beczkach z dębu węgierskiego i francuskiego. W efekcie otrzymano wino o ciemnym, lekko brunatnym kolorze, o silnych aromatach dojrzałych wiśni, nieco zapachów ściółki leśnej i ziemi w tle, przyjemnym balansie owocowości z kwasowością, oraz nieźle zintegrowanymi taninami. Wino eleganckie i bardzo smaczne – balans, subtelność i lekki pazur dają w sumie przyjemną kombinację. Degustowane do zapieczonego bakłażana sprawdziło się znakomicie pokazując, że wina węgierskie świetnie sprawdzają się z potrawami wegetariańskimi.

Wino bardzo dobre. Zakup własny.

Jerzy Moskała

Takler Kékfrankos Premium Szekszárd 2016

Takler Merlot Szekszárd 2016

… a jeśli piątek to wino z Węgier.

A dziś wino z Szekszárd – regionu, który obok Tokaju, Egeru i Villany robi się coraz bardziej popularny. Z przyczyn dość oczywistych – bo i wina są coraz ciekawsze. I nie tylko Szekszárdi Bikavér – bycza krew z tego regionu (Szekszárd obok Egeru ma prawo do tej nazwy), ale również inne wina, w tym jednoszczepowe. Takim jest i merlot od Taklera – producenta odwołującego się do XVIII wiecznych nadań cesarzowej Marii Teresy.

Takler Merlot Szekszárd 2016

Takler Merlot Szekszárd 2016 dojrzewał przez 16 miesięcy w beczkach z dębu węgierskiego. W kolorze dość klasyczny – rubinowy odcień czerwieni. W zapachu dominują aromaty śliwki, czarnej porzeczki oraz malin. Do tego aromaty kakao tak charakterystyczne dla win dojrzewających w mocno wypalonych beczkach. W smaku zaskakująco lekkie, przyjemnie zbalansowane – mocne nuty owoców, średnia kwasowość, średnio intensywne drobne taniny. Alkohol jest dość wyraźny zaraz po otwarciu i warto wino nieco zdekantować. Ale jak na wino podstawowe – całkiem niezła całość.

Wino serwowane do pieczonej szynki wieprzowej sprawdziło się bardzo dobrze. Szczególnie z brązowym sosem. Wino dobre, zakup własny w Winnica Lidla – aktualna cena to 33 zł.

Jerzy Moskała

Takler Merlot Szekszárd 2016