Cabriz Colheita Selecionada Dão 2012

Trochę niepostrzeżenie, ale robi się coraz większa moda na wina z Dão. Ten portugalski region winiarski położony w północnej części kraju i sąsiadujący ze słynnym Douro produkuje wina mocno odmienne stylistycznie od sąsiadów. Dominują nuty owocowe, łączone z kwasowością i miękkimi taninami. Cechy, które ostatnią stają się modne nie tylko w londyńskim City czy w Nowym Jorku, ale też i na polskich stołach.

Cabriz Colheita Selecionada Dão 2012 to wino, które można jeszcze znaleźć na półkach Leclerca. Wino mimo wieku nadal przyjemnie owocowe, z ładnie zbalansowaną średnią kwasowością i finiszem miękkich tanin. W zapachu i smaku dominują nuty jagodowe i jeżynowe, ale świeże i przyjemne. Wino naprawdę bardzo przystępne i warto się z nim zapoznać.

Zakup własny w E’Leclerc na Ursynowie. Cena ok. 30 zł. Wino dobre.

Jerzy Moskała

Advertisements
Cabriz Colheita Selecionada Dão 2012

Degustacja win z Tejo

W zeszłym tygodniu wśród winnych entuzjastów pojawiła się możliwość zdegustowania win z jednego z bardziej znanych regionów Portugalii – Tejo. To nie tylko nazwa najdłuższej rzeki Półwyspu Iberyjskiego (znanej nam pod nazwą Tag), ale również nazwa winnej apelacji, z której wina oznaczone charakterystycznym logo na kontretykiecie goszczą na półkach polskich sklepów już od lat. Prawda jest taka, że do popularyzacji tych win przyłożył rękę jeden z dyskontów, ale region nie produkuje jedynie win popularnych “dolnopółkowców”, ale również ambitniejsze etykiety. I z nimi mieliśmy okazję się zapoznać.

W trakcie masterclass, która pod przewodnictwem Andrzeja Strzelczyka przebiegła w tempie, którego nie powstydziłby się sam Usain Bolt, uczestnicy mieli szansę na wstępne chociaż zapoznanie się z ofertą najlepszych win od czternastu producentów. Dalsza degustacja, już przy samych stolikach, zwróciła moją uwagę na kilka z nich, które, jak się później okazało, miało noty 90+ w skali Parkera.

Quinta da Lagoalva – producent znany już wcześniej z obecności jednego z jego wina w sieci dyskontów (zresztą całkiem zacnego i w solidnej cenie). Tym razem w ofercie poza podstawowymi winami szereg całkiem ciekawych win, Quinta da Lagoalva de Cima 2011 Grande Escolha Alfrocheiro. Wino ze szczepu alfrocheiro, zazwyczaj kojarzonego z Dão. Wino niezwykle dojrzałe i zaokrąglone, z pięknymi nutami czerwonych owoców i miękkimi taninami.

Casa Cadaval – w odróżnieniu od wcześniej wymienionego producenta flagowym produktem było wino ze szczepu trincadeira. Casa Cadaval Trincadeira Preta 2013 to wino wyprodukowane z owoców 60-letnich krzaków. Wyraziste nuty ciemnych owoców, kwasowość oraz długi taniczny finisz dają wino o niezwykle interesującym aromacie i smaku. To wino warte zapamiętania i powrotu do niego, nawet za kilka lat.

Quinta da Ribeirinha prezentowała wino z klasycznego, choć wbrew pozorom niezbyt często spotykanego szczepu Tejo – touriga nacional. Quinta da Ribeirinha Vale de Lobos Touriga Nacional to wino o niezwykłych aromatach ciemnych owoców, delikatnymi nutami odbeczkowymi, niezłej kwasowości i umiarkowanych taninach. Całość bardzo przyjemnie ułożona, pokazująca potencjał win w 100% wytwarzanych ze szczepu touriga nacional.

Quinta da Badula to z kolei producent stawiający na klasyczne dla win portugalskich połączenia różnych szczepów oraz dojrzewanie w beczkach z dębu amerykańskiego i francuskiego. Quinta Da Badula Reserva Colheita Selecionada 2013 to wino wytworzone ze szczepów syrah, alicante bouchet i touriga nacional, dojrzewające w beczkach 12 miesięcy. W efekcie otrzymane wino jest niezwykle przyjemne w smaku, o przyjemnej, głębokiej owocowości, średniej kwasowości i ładnie wkomponowanych taninach. Mimo cech easy-to-drink wino jest niezwykle dojrzałe i warte zainteresowania.

Degustacje win z Tejo stają się mocnym punktem w kalendarzu winiarskim Warszawy. Wina wydają się coraz lepsze, a producenci niezwykle kontaktowi i otwarci na rozmowę. To może być dobry znak na przyszłość – wina za rok mogą okazać się jeszcze lepsze.

Jerzy Moskała

 

 

Degustacja win z Tejo

Wino na weekend – Azul Portugal Douro 2014

Jeśli nie jesteście fanami portugalskich win ze względu na ich ciężkość i koncentrację warto sięgnąć po to wino, gdyż ma ono w sobie wszystkie te cechy, których pewnie szukacie w winie. Zatem owocowość, mocną świeżość, zrównoważoną kwasowość i taniny.

Ale od początku – Azul Portugal to koncept win z Portugalii, który w polskich supermarketach występuje w wersja wina białego, dokładnie Vinho Verde, wina z regionu Tejo, no i oczywiście z Douro. Coś jakby reprezentatywne, a może raczej najbardziej popularne wina z Portugalii w postaci tej trójki. I choć pewnie bardziej świadomi portugalskiej oferty winopijcy natychmiast wskazali by inne regiony winiarskie, które powinny doszlusować do tego zestawu, to na chwilę obecną taki jest zestaw od producenta.

Azul Portugal Douro 2014 to wino wyprodukowane ze szczepów touriga nacional · touriga franca i tinta roriz. W kolorze głęboka czerwień idąca w kierunku ceglastym. W zapachu dominują owoce czerwone i nieco ziół. W smaku bardzo przyjemne, owocowe, ale w rejestrach odświeżających. Niezły balans kwasowości i tanin. Wino średnio długie w smaku. Podane do piersi z kaczki z patelni sprawdziło się bardzo dobrze.

Wino dobre. Zakup własny w Leclercu. Cena 30 zł.

Jerzy Moskała

Wino na weekend – Azul Portugal Douro 2014

Paço do Bispo Pamela Tinto Reserva 2014

Paço do Bispo Pamela Tinto Reserva 2014 to wino znajdujące się w ofercie Lidla w sprzedaży internetowej, a zatem winnicalidla.pl. To wino wytworzone głównie ze szczepu castelão, z dodatkiem syrah i touriga nacional. Dość klasyczna to mieszanka dla regionu Pamela dała wino proste, absolutnie nie mające ambicji wybitnego, za to całkiem przyjemne w piciu.

W kieliszka dość ciemne, choć sama budowa średnio ciężka. W nosie dominują owoce leśne, podobnie w smaku. Niezła kwasowość i tanin nie do końca chowają alkohol (13%), wino jest średniej długości. W sumie pije się nieźle, a za cenę 14 zł naprawdę nie ma co oczekiwać wypasów. Mnie podeszło pod wędliny i serki.

Wino niezłe. Zakup własny w Lidlu. Acz przez Internet.

Jerzy Moskała

Paço do Bispo Pamela Tinto Reserva 2014

Adega Cooperativa do Cartaxo Barbeitos Collection Tinto 2015 Tejo

Jakże silny jest wpływ niektórych serwisów społecznościowych w sprzedaży win mogą się przekonać sprzedawcy w czasie różnego rodzaju akcji i promocji. Widok biegających wśród regałów klientów z wydrukami polecanych win staje się coraz częstszą sytuacją obserwowaną w sklepach. Choć ich wpływ czasami nie do końca działa – bo klienci czasem i tak wiedzą swoje.

Przykładem jest to wino z Barbeitos – produkt z Portugalii całkiem ostro potraktowany przez wiodący serwis winiarski. Mimo tych cen dość spora sprzedaż tego trunku zainteresowała moją skromną osobę, by zweryfikować, jakie w istocie to wino jest.

Wino o bardzo silnej koncentracji i wyjątkowo ciemnym kolorze. W zapachu dominują nuty ciemnych owoców o koncentracji dżemu i alkohol – w końcu jest go 14%. W smaku wino o mocnych nutach owoców, dużej kwasowości i nutach alkoholowych. Średnie w długości o miękkich taninach.

Wino do wybitnych nie należy, w sumie mocno rozczarowujące. Choć może się spodobać rodakom – dość tanie, mocno ekstraktywne i raczej z tych mocniejszych.

Wino z gatunku – można wypić. Zakup własny w Auchan.

Jerzy Moskała

Adega Cooperativa do Cartaxo Barbeitos Collection Tinto 2015 Tejo

Dolna półka – Igrejinha Castelão Tinto 2016

Trzecie z win oferowanych przez Auchan win Ingrejinha to wino czerwone. Butelka i metka są analogiczne, jak w przypadku wina różowego (opisywane tutaj) oraz białego (opisywane tutaj), zaś szczep, z którego wino zostało wytworzone, to castelão. A zatem ten sam, co w przypadku wina różowego.

Różnice z tamtymi winami objawiają się najpierw w cenie. Wynosi ona poniżej 10 zł, co jest ewenementem nawet jak na półki supermarketowe. Jest to zatem oferta nawet nie dla poszukiwaczy win tanich, ale desperacko poszukujących najniższych cen. I tak cena jest właśnie dla tego wina. A co za nią dostajemy?

W kolorze wino dość ciemne, choć należy się liczyć, że wraz z przebywaniem na półce będzie jaśniało (butelka nie jest opalizowana). W zapachu win daje aromaty ściółki leśnej, lecz są one dość wycofane. W smaku wino atakuje kwasowością i tanicznością, jak również jakimiś dość nieprzyjemnymi przyduchami. Całość niezbalansowana, kwasowość jest dominująca, w efekcie mamy wino nieprzyjemne, sugerujące koniecznie sięgnięcie po coś do przegryzienia. Np. ser, bagietkę czy wędlinę.

Chyba wino czerwone jest najsłabsze z trójki win Igrehinja. O ile w przypadku różowego, choć z pewnymi zastrzeżeniami, można był się cieszyć smakami, a szczególnie zapachem, w przypadku białego wino było pijalne, to czerwone jest trudne do akceptacji. Może do grilla, na koniec imprezy, do ostatnich kaszanek i kiełbasek podejdzie.

Wino nie polecane. Można, tylko po co. Zakup własny w Auchan.

Jerzy Moskała

Dolna półka – Igrejinha Castelão Tinto 2016

Dolna półka – Igrejinha Fernão Pires Moscatel Graúdo Branco 2016

Kolejnym winem dostępnym na dolnych półkach winiarskich Auchan jest biała Igrejinha. Podobnie jak różowy “braciszek” opisywany tutaj wino to jest zapakowane w prostą butelkę supemarketową, nad którą nie warto się rozwodzić.

Wino ma kolor słomy, trochę ciemniejszy niż słomkowy, i zostało wyprodukowane ze szczepów fernão pires oraz moscatel graúdo. W zapachu świeże nuty owocowe i mineralne, w smaku już gorzej, jest kwasowość, jest mineralność, jest i nieco owocowości, ale wszystko to krótkie i nieułożone. Nie czuć specjalnie nut moscatelowych w tym winie – producent nie podaje proporcji, ale raczej gron tego szczepu nie było zbyt wiele.

Wino w sumie pijalne przy mocnym schłodzeniu butelki. Raczej dla niewymagających konsumentów, dla których kluczem jest cena ok. 13 zł za butelkę.

Zakup własny w Auchan.

Jerzy Moskała

Dolna półka – Igrejinha Fernão Pires Moscatel Graúdo Branco 2016