Nals Margreid Hill Pinot Grigio Alto Adige DOC 2018

Alto Adige/Südtirol to region północnych Włoch, który staje się coraz popularniejszy dzięki swoim znakomitym winom. Specyficzne warunki klimatyczne – zbocza Dolomitów, mikroklimat i znakomite nasłonecznienie pozwalają na produkcje win, które nie tylko różnią się odmianami od tych z Veneto, ale bardzo często charakterem. Te same odmiany uprawione w dolinie Padu, jak np. pinot grigio i pinot bianco, dają zupełnie inne wina, niż produkty z Alto Adige. To nie tylko zręczność winemakerów – to przede wszystkim siła terroir.

Nals Margreid Hill Pinot Grigio Alto Adige DOC 2018

Nals Margreid Hill Pinot Grigio Alto Adige 2018 to właśnie wino o takiej sile. Producent, znany szczególnie z win z odmiany pinot bianco, swoją klasę pokazał także w winie z tej odmiany. Wino zostało wyprodukowane z gron zebranych z 80-letnich krzaków obsadzonych na gliniastym podłożu. Fermentacja w stalowych tankach dała winu 14% alkoholu, ale nie jest on specjalnie wyczuwalny. Wino jest w kolorze jasnej słomy i posiada niezłą koncentrację. W zapachu dominują nuty jabłek, papaji, ale siła wina jest znakomity balans w smaku, gdzie owocowość z dodatkowymi nutami melona i cytrusów świetnie komponuje się ze średnią kwasowością. Finisz długi, lekko mineralny. Wynik: bardzo dobre wino i chyba tak dobrego pinot grigio nie miałem okazji próbować.

Wino Wielkanocnego śniadania sprawdziło się znakomicie. Pieczona szynka i schab z chrzanem i sałatką warzywną przyjemnie komponowały się z tym winem. Nawet jajka na twardo z majonezem, co jak powszechnie wiadomo jest trudnym daniem do połączenia z winem.

Wino bardzo dobre. Zakup własny.

Jerzy Moskała

Nals Margreid Hill Pinot Grigio Alto Adige DOC 2018

Mezzacorona Lagrein Trentino DOC 2018

Jeszcze tydzień temu opisywałem wina będące dla mnie skojarzeniem z wyprawami narciarskimi w Dolomity. Marzemino opisane tutaj oraz Teroldego opisane tutaj to wina które w sposób oczywisty kojarzą się z alpejskimi stokami, włoskimi słońcem i tą jakże charakterystyczną dla Alto Adige/Südtirol kuchnią pogranicza włosko-austriackiego. Niestety to se ne vrati, jak mawiają nasi południowi sąsiedzi, a na pewno nie dość szybko. Miłośnicy enoturystyki i szusowania w Alpach muszą poczekać, pewnie co najmniej rok.

A u mnie trzecie wino z zestawu trydenckiego, bo w końcu Boh trojcu lubit: Mezzacorona Lagrein Trentino DOC 2018. Wino ze szczepu jakże charakterystycznego dla tego regionu Alp i z rzadkością spotykany jest poza nim. Daje wina o całkiem sporym ciele z aromatami jagód, czasem czekolady, ale przyjemne w piciu. Idealne do pancetta albo speck w dowolnej kombinacji z warzywami lub ziemniakami (w zależności od gustu).

Mezzacorona Lagrein Trentino DOC 2018

Mezzacorona Lagrein Trentino DOC 2018 jest dość podobna do klasyki – silna koncentracja raczej przypomina wina włoskie niż austriackie, dając nuty jagodowe z lekkimi nutami leśnymi. Zaskakująco niska kwasowość jak na wino z gór, ale mimo podstawowego charakteru no i młodości – niezwykle przyjemne.

Degustowane (to zaskoczenie) do makaronu z sosem na bazie boczku, suszonych pomidorów, śmietany i sera sprawdziło się zaskakująco dobrze.

Wino dobre. Zakup własny.

Jerzy Moskała

Mezzacorona Lagrein Trentino DOC 2018

Tesco Finest Pinot Grigio 2017

Ostatnio miałem do czynienia głównie z niemieckiemi grauburgunderami, a tu nagle odmiana – wino z tej samej odmiany (grauburgunder = pinot grigio = pinot gris), ale o zupełnie innych cechach. Znakomity dowód, jak te same szczepy dają zupełnie inne wina w zalezności od terroi.

O ile w grauburgunderach dominowała mineralność i kwasowość to w pinot grigio z Alto Adige główne aromaty to dojrzałe jabłko, gruszka, owoce tropikalne. Wino niezwykle owocowe, czyste, przyjemnie eksponujące cechy owocowe, choć nie można powiedzić, że jest to wino pozbawione. Wręcz przeciwnie. Kwasowość na nizełym poziomie. Reasumując: wino czyste, przyjemne i bardzo pijalne.

Wino niezłe. Zakup własny w Tesco.

Jerzy Moskała

IMG_20181207_125159.jpg

Tesco Finest Pinot Grigio 2017