Wina z Somló od Przyjaciół na Winie

Ulokowany nad samym brzegiem Wisły winebar WINSKY był przed dwoma tygodniami miejscem ciekawego spotkania winnego. Przyjaciele na Winie (www.przyjacielenawinie.eu) zaprosili znajomych dziennikarzy i blogerów na nietypową i niezwykle interesującą degustację win z regionu Somló. Degustowane wina pochodziły z winnicy sławnego na Węgrzech producenta Béli Fekete, a osiem degustowanych butelek prezentowały charakter apelacji i win z Fekete Pince.

Somló to 832 hektarowa apelacja ulokowana na północnym zachodzie Węgier w powiecie Veszprém. Apelacja jest położona na i wokół góry, której kształt przypomina kapelusz bądź odwrócony garnek. To dawny wulkan dający wytwarzanym w tym regionie winom specyficzny charakter.

A wina mają swoją renomę od wieków. Od czasów austriackiej cesarzowej Marii Teresy wokół win krąży legenda, że ci, którzy je pijają, szczególnie w czasie nocy poślubnej, szybko dochowują się potomka płci męskiej. Już poza legendą znane są cechy tych białych win – dojrzałość w kolorze i smaku, utlenienie, mocne aromaty mineralne, dokładnie granitowe. Wina eleganckie i ewidentnie nie dla przeciętnych “pijaczy” wina, którzy odebrali by je może jako zepsute czy niesmaczne.

Z degustacji obejmującej osiem butelek Fekete Pince najbardziej przypadły mi do gustu dwie: Hárslevelű 2013 i Juhfark 2015.

IMG_1343.JPG
Fekete Pince Hárslevelű 2013

Hárslevelű 2013 to wino, które już w zapachu przypomina wina z oddalonego o ponad 400 km Tokaju. I w Tokaju i w Somló szczep ten cieszy się zasłużoną renomą. Wino z ulubionego szczepu Fekete Beli to wino o pięknym kolorze, przyjemnie rozkładające się w kieliszku. W zapachu nuty kwiatów, gruszek i żółtych śliwek. W smaku powtórzone nuty tych samych owoców, stosunkowo lekka, jak na wina z tego regionu kwasowość i ciekawy pieprzny finisz. Wino bardzo dobre, o niezwykle przyjemnych nutach, przeznaczone do lekkich potraw, bądź jako wino kontemplacyjne. Ja z chęcią wypróbowałbym je z pieczonym jabłkiem z cynamonem.

 

 

IMG_1359.JPG
Fekete Pince Juhfark 2015

Zupełnie innym winem jest Juhfark 2015. Wino to stanowi wyzwanie dla pijącego, ze względu na silną kwasowość. Ale od początku – wino w kolorze dość jasnym. W zapachu pojawiają się nuty cytrusowe, brzoskwinia, żółte śliwki, a nawet mandarynki. Całość lekko utleniona. W smaku aromaty owocowe przechodzą w silne aromaty kwasowe. Wino stanowi wyzwanie dla kubków smakowych – koniecznie powinno mu towarzyszyć jakieś danie. Ja z chęcią wypróbowałbym je z dojrzewającymi wędlinami i średnio dojrzałymi serami.

Wina te to tylko drobna część oferty Fekete Pince dostępnej na stronach Przyjaciół na Winie. To również ciekawa wizytówka dla win z regionu, który geograficznie jest całkiem blisko Polski, a w porównaniu z Tokajem czy Egerem prawie całkiem nieznany.

Na koniec warto przypomnieć, co na temat win z Somló napisał Béla Hamvas w swojej Filozofii Wina: “Oszałamiające wino z Somló pozwoliło mi być jak najbliżej owej wielkiej pogody ducha, mądrości oraz stanu niezwykłego odurzenia, dzięki któremu powstał ten świat.” (Hamvas Béla, A Bor Filozófiája, tł. Tadeusz Olszański, Wydawnictwo Studio EMKA 2001).

Jerzy Moskała

Advertisements
Wina z Somló od Przyjaciół na Winie

Degustacja win z Domaine Lafage

Jakże potężny we wczesnym Średniowieczu obszar Oksytanii dziś jest ograniczony do niewielkiego regionu administracyjnego na południu Francji ze stolicą w Perpignan. Niegdyś główne miasto historycznej krainy Roussillon, dawna stolica Królestwa Majorki, ale i historyczna część Katalonii po obu stronach Pirenejów, dziś kojarzy się jedynie z produkcją tanich francuskich win. Jakże niesprawiedliwy to osąd pokazała degustacja win z Domaine Lafage.

Domaine Lafage to nie tylko stuletnie winnice na glebach łupkowych i wapiennych, to również szóste pokolenie winiarzy – Jean-Marc i Eliane Lafage. Po wędrówkach po całym świecie i pracy u różnych producentów wina, Jean-Marc powrócił do rodzinnego gniazda, gdzie dziś wytwarza wina odmienne od tradycyjnych win z Roussillon.

Degustacja w gościnnym wine-and-whisky barze WINSKY na warszawskich bulwarach nad Wisłą pozwoliła przekonać się o odmienności tych win od “klasycznych” langwedockich produktów. Widać w nich przede wszystkim rękę winemaker’a i próby zbudowania znacznie lżejszych, choć niewątpliwie ciekawych win. W sumie 5 win do degustacji pozostawiło ciekawe wrażenia.

Lafage Cuvee Centenaire 2016

Winogrona: 80% grenache blanc, 20% roussanne. Powierzchnia winnicy: 180 ha. Skład gleby: ziemia krzemionkowa.

białe.jpg

Wino w kolorze słomkowym ze złotymi pobłyskami. Dość jasne. W zapachu nuty cytrusów, brzoskwiń i żółtych śliwek. Aromaty są lekko wycofane – wino nie daje tu silnych aromatów.

W smaku wino pełne, o smakach owoców tropikalnych. Wino kremowe i okrągłe, o mocnej mineralności. Kwasowość w tym winie nie jest silna, w efekcie wino w odbiorze wydaje się dość łagodne.
Wino dość uniwersalne w łączeniu z jedzeniem – od aperitfu, przez sałatki, po risotto czy nawet kurczaka na sałacie.
Wino niezłe.

 

Lafage Miraflors 2017

Winogrona: 70% mourvèdre, 30% grenache gris. Skład gleby: wapień pokryty okrągłymi kamieniami

miraflors-2017-by-domaine-lafage.png

To wino było zdecydowanie przebojem w degustacji. Zamknięte w eleganckiej butelce i szklanym korku dawało kolory łososiowe z lekkimi nutami szarości.

W zapachu świeże truskawki, kwiaty i odrobina ziół. Nuty zapachowe na średnim poziomie, ale bardzo świeże i przyjemne.

W smaku ponownie nuty truskawkowe, jeżyny,  maliny i lekkie cytrusy. Wino o świetnej kwasowości, z długim mineralnym finiszem. 
Wino przede wszystkim jako aperitif, ale świetnie sprawdzi się w połączeniu z potrawami – wszelkiego rodzaju sałatkami z łososiem lub innymi tłustymi rybami.

Wino bardzo dobre.

Lafage Nicolas 2016

Winogrona: 100% grenache noir. Powierzchnia winnicy: 180 ha. Skład gleby: łupek i marmur.

Nicolas.jpg

Wino dość niespodziewane, jak na południe Francji, lekkie, o dość jasny, rubinowym kolorze, z charakterystycznym pierścieniem pokazującym młodość wina. W zapachu silne aromaty czerwonych i ciemnych owoców – porzeczka, malina, jeżyna. Z lekka przebijają się również nuty zielone, jakby wino było produkowane z owoców wcześniej zebranych

Na smaku wino jest lekkie, ale jednocześnie o sporej koncentracji smaków – silne nuty jeżyny, czarnej porzeczki i maliny. Całkiem niezła kwasowość i silne nuty taniczne dające długi finisz. Wino zdecydowanie ciepłe, jeszcze nie do końca ułożone.

To wino potrzebuje jeszcze dwóch-trzech lat na osiągnięcie swojej optymalności. Już dziś można je pić do grillowanych czy smażonych mięs, np. z wieprzowiny.

Wino dobre

Lafage Narassa 2015

Winogrona: grenache (70%), syrah (30%). Specyfikacja winnicy: Winorośl ma ponad 60 lat, winnice znajdują się w Vallée de l’Agly, a gleba składa się z czarnego łupku.

lieu_dit_narassa.jpg

Grenache dla “lieu dit Narassa” są zbierane, gdy są przejrzałe, a nawet trochę wyschły. Jest to również technika zwana “appassimento” we Włoszech, lekko wysuszone winogrona, które dają dużo bogactwa i słodyczy dla wina.

W kolorze mocne, ciemne wino o bogatej konsystencji. W zapachu nieco wycofane – dominują jeżyny, liście, nuty jesieni. Ale takiej bardziej wrzesniowo-październikowej, niż listopadowej.

W smaku wino zdecydowanie dojrzałe i pełne. Taniny sa wtopione w strukturę, alkohol zniknął, wino zdecydowanie zintegrowane. Długie, dające niezły finisz.

Przysuszanie winogron dało w smaku niezłą koncentrację, dzięki temu wino jest silnie skoncentrowane. To zdecydowanie jego zaleta. Dodatkowo nuty smakozdecydowanie stały się dojrzałe.

Łącząc z potrawami warto byłoby się zastanowić nad serwowaniem do gulaszu lub mięs pieczonych.

Wino dobre.

 

 

Lafage La Caumette 2015

Winogrona: 80% mourvèdre, 10% grenache noir, 10% carignan. Skład gleby oraz opis terroir: w Vale Agly, w pobliżu wsi Maury, winorośl sadzi się u podnóża słynnego zamku katarów Queribus, około 40 km od morza. Winnica jest bardzo dobrze wystawiona na działanie słońca. Gleba składa się z czarnych łupków i z czarnej gliny.

Caumette.jpg

Kometa to wino ze zbieranych ręcznie owoców. Jest najlepszym i oczywiście najdroższym ze wszystkich win czerwonych prezentowanych na degustacji.

W kolorze wino prezentuje się głębokim rubinowym kolorem, wino ładnie zintegrowane o sporej gęstości.

W zapachu do minują dojrzałe czerwone owoce, nuty korzeni i tytoniu. Zapach jest wielowymiarowy i wraz z degustacją pojawiają się nutki kakao, drewna.

W smaku pojawiają się na początku nuty ciemnych owoców, nuty wanilli, przypraw i lukrecji. Zintegrowana kwasowość i taniny dają długi, bardzo przyjemny finisz dojrzałego wina.

Wino zdecydowanie do mięsnych potraw, acz nie do steków, lecz mięs pieczonych, ewentualnie wieprzowiny z rusztu. Sprawdziłoby się również warzyw serwowanych z rusztu czy zestawów serów.

Wino bardzo dobre.

Degustacja zorganizowany w WINSKY przez dystrybutora win Paryska 28 pokazała, jaki potencjał drzemie jeszcze w winach południa Francji.

Jerzy Moskała

Zdjęcia powyżej ze strony producenta. Poniżej – w trakcie degustacji w WINSKY.

 

 

Degustacja win z Domaine Lafage

Wina od Wino Vinci w WINSKY

Ostatnia sobotnia degustacja w WINSKY to była prezentacja win importera Wino Vinci. W sumie sam tytuł brzmi jak ćwiczenie słownictwa polskiego dla obcokrajowca: Wina od Wino Vinci w WINSKY, ale sama degustacja była jak najbardziej poważna, bo i wina były bardzo ciekawe.

Degustacji podlegalo 15 win od producentów z Argentyny, Niemiec, Hiszpanii i Portugalii. Spośród nich kilka zwróciło moją szczególną uwagę:

Adegas Arousa Pazo Da Boucina 2016 oraz Adegas Arousa Pazo Da Boucina Expresion 2015 – dwa znakomite wina z hiszpańskiej Galicji, z apelacji DO Rias Baixas z regionu Val do Salnés (Pontevedra). Wina ze szczepu albariño, raczej są mniej znane od “kuzynów” z Portugalii, win z tego samego szczepu, alvarinho. A szkoda, bo hiszpańskie wina charakteryzują się świętną owocowością i pyszną mineralnością. Wpływy Atlantyku są niezwykle widoczne w tych winach dając znakomite trunki nie tylko na aperitif, ale i do potraw z rybami i owocami morza. Obie butelki po prostu pyszne.

Quinta Santa Eufemia Douro Unoaked Tinto 2012 to z koleji wino z znanego i cenionego regionu winiarskiego Douro. Co ciekawe wino dość nietypowe, bo nie dojrzewało w beczkach, jak najczęściej są starzone wina z tego regionu, ale w butelkach przez 5 lat. W efekcie dało wino o bardzo ciekawym balansie owocowości, kwasowości i ładnie zmiękczonych tanin. Całkiem lekkie jak na wina z Douro z ciekawymi nutami ziołowymi i czerwonych owoców.

Achaval Ferrer Mendoza Malbec 2014 to wino, z którym mialem okazję zapoznać się kilka godzin wcześniej – na degustacji blogerskiej (opis tutaj). Wino nie jest typowym malbec’iem, owocowe, o ciekawych nutach ciemno-czerwonych owoców, przyjemną kwasowością i długim, tanicznym finałem. Wino znakomicie sprawdzające się do mięsnych potraw – próbowanej wcześniej do kaczki – ale odnajdzie się również przy stekach i pieczonych mięsach.

Achaval Ferrer Mendoza Quimera 2012 to wino z wyższej półki, zdecydowanie kontemplacyjne. Pierwsze z nich to połączenie malbec, cabernet franc, merlot, cabernet sauvignon i petit verdot, dojrzewające przez 12 miesięcy w beczkach z dębu francuskiego. Wino o ciekawej, rubinowej czerwieni. W zapachu dominują aromaty kwiatów, czarnej porzeczki, jagody i cassis. W smaku mocna koncentracja czarnej porzeczki, likieru i gorzkiej czekolady z tytoniową nutą.

Achaval Ferrer Mendoza Finca Altamira 2013 to podobnie jak poprzednik wino z wyższej półki i raczej kontemplacyjne. W 100% ze szczepu malbec oferuje śliczny, rubinowy kolor, w zapachu aromaty czarnej porzeczki, śliwki, fiołka i cassis. W smaku jedwabiste, o świeżej kwasowości i wyrafinowanych taninach. Wyraźnie wyczuwalne nuty kawy – finisz długi, kwiatowy. Wino zdecydowanie wyrafinowane.

Wina zdecydowanie ciekawe mogą interesująco współgrać z potrawami w WINSKY. Kolejny przyczynek do wizyty w tym nowym wine barze.

Jerzy Moskała

Wina od Wino Vinci w WINSKY