Andreza Douro Reserva 2015

Jeśli dziś środa to wino z Portugalii…

A dziś jedno z bardziej popularnych win z regionu Douro – Andreza. Wino jest dość popularne, dostępne np. w supermarketach Auchan, ale fakt ten nie powinien odstraszać, bo dzięki temu to wino nie tylko jest łatwiej osiągalne, ale ma również korzystną relację ceny do jakości.

Ale do rzeczy – wino wyprodukowane przez Lua Cheia, wspólnego projektu João Silva e Sousa oraz Eduardo Batista, którzy wina produkują nie tylko w Douro, ale również w Alentejo. Lua Cheia em Vinhas Velhas 2017 miałem okazję opisać tutaj – tym razem również wino z Douro, inaczej oznaczone, jako reserva i oczywiście nie ze starych krzewów.

Andreza Douro Reserva 2015

Andreza Douro Reserva 2015 to wino wytworzone ze szczepów touriga franca, touringa nacional i tinta roriz. Połowa wina dojrzewała w beczkach z dębu francuskiego i amerykańskiego. W efekcie uzyskano wino o pięknym, purpurowym kolorze. W zapachu aromaty śliwki i wiśni, z dodatkiem nut pieprzu i skóry. To wynik dojrzewania w beczkach z dębu francuskiego – wino dojrzewające w beczkach z dębu amerykańskiego daje aromaty np. wanilii, której w tym roczniku nie czuję.

W smaku wino ma niezłą koncentrację, soczysty owoc zintegrowany z kwasowością oraz długi finisz drobnych, zintegrowanych tanin. Smakując je miałem odczucie balansu i dojrzałości tego pięcioletniego wina – to przyjemna cecha. Dodatkowo wino warto zdekantować – po 2-3 godzinach owocowość robi się przyjemniejsza.

Wino serwowane do sałatki na bazie słodkiej papryki z oliwkami i kaparami. Jak na tak lekką potrawę wino zachowało się całkiem przyjemnie, choć optimum byłoby połączenie z dojrzewającymi wędlinami.

Wino dobre i co ważne, przy dobrej relacji ceny do jakości. Dostępne w Auchan poniżej 40 zł.

Jerzy Moskała

Andreza Douro Reserva 2015

Terras de Santo António 2016

Jeśli dziś środa to wino z Portugalii.

Pozostajemy przy winach z Dão, ale tym razem wino zupełnie inne niż opisywana przeze mnie Opta. Wino w na wskroś tradycyjnym stylu, co wcale nie znaczy, że gorsze.

Sociedade Agríola da Quinta de Santo António, producent wina, zlokalizowany jest w Fornos de Maceira. Historia posiadłości i winnicy sięga XII wieku, jest to więc wiekowa winnica i winiarnia. Dziś to prawie 11 ha upraw winnej latorośli, głównie szczepów touriga nacional, alfrocheiro, tinta roriz, jaen, rufete i encruzado.

Terras de Santo António 2016

Terras de Santo António 2016 to podstawowe wino od producenta. Wyprodukowane ze szczepów touriga nacional, alfrocheiro oraz tinta roriz
przez winemakera Paolo Nigra dojrzewało po części w stalowych tankach, po części w beczkach. Wino posiada głęboki rubinowy kolor. W zapachu pojawiają się nuty skórzane, ale po dekantacji dominują aromaty dojrzałych ciemnych owoców leśnych oraz czarnej porzeczki. W smaku aromaty dojrzałych owoców, wysoka kwasowość oraz sporo intensywnych tanin na finiszu. Finisz długi, lekko pieprzny.

To zdecydowanie wino do potraw na bazie mięsa. Wszelkiego rodzaju gulasze z wieprzowiny czy nawet wołowiny, pieczenie i mięsne zapiekanki – to jest wino do takich potraw. Ja próbowałem z podsuszanymi wędlinami i dojrzewającymi serami i sprawdziło się bardzo dobrze.

Wino dobre. Zakup własny.

Jerzy Moskała

Terras de Santo António 2016

Opta Dão 2017

Jeśli dziś środa to wino z Portugalii.

Wracam do win z Dão, win ciekawych, złożonych i coraz częściej niezwykle przyjemnych w odbiorze. Opta to to koncept win, które na rynek wprowadzili Camilo Leite oraz Nuno Cancela de Abreu. Celem była oferta win nieco przystępniejszych w odbiorze przy nie utraceniu walorów jakościowych win.

Opta Dão 2017

Opta Dão 2017 to dokładnie takie wino. Wyprodukowane przez Nuno Cancela de Abreu ze szczepów touriga nacional, alfrocheiro oraz tinta roriz spędziło 3 miesiące w używanych, małych beczkach z dębu francuskiego. Bardzo lubię ten sposób dojrzewania wina, gdzie krótki czas przebywania w beczkach nadaje mu delikatne jedynie nuty od-beczkowe. Nazywam to muśnięciem beczką.

W efekcie otrzymujemy wino o głębokim, ciemnym kolorze. W zapachu nuty czerwonych owoców – truskawka i ciemna wiśnia, w smaku wino dość delikatne, jak na produkty portugalskie, z przyjemna integracją, mocnymi nutami czerwonych owoców, średnia kwasowością i drobnymi taninami. Finisz długi, przyjemny, nieco balsamiczny. Całość ładnie wyważona, bardzo przyjemna i nowoczesna w odbiorze.

Wino degustowane do sałatki z grillowanym bakłażanem i pomidorami, choć i solo to wino mogłoby być przyjemne w piciu.

Wino dobre. Zakup własny.

Jerzy Moskała

Opta Dão 2017

Pingo Doce Alvarinho Reserva 2019

Dziś Święto Pracy – dzień świętowania przez komunistów, socjalistów oraz związki zawodowe rocznicy otwarcia przez policję z Chicago ognia do robotników. Jak to zwykle bywa w legendach – nie miało to miejsce 01 maja, a policja strzelała nie do robotników, tylko do anarchisty, który zresztą wcześniej zastrzelił jednego policjanta, a ranił innego. I strzelała do tego skutecznie. I w całej historii jedyna dobrą rzeczą jest to, że wszyscy mamy dodatkowy dzień wolny.

A jak Święto Pracy to raczej wino z dyskontu, gdzie najczęściej zaopatruje się w napitki lud pracujący miast i wsi. Jakoś tak spostrzegłem, że wina z Biedronki coraz rzadziej goszczą na łamach mojego bloga. Przyczyna jest dość prozaiczna – jest na półkach tej sieci jest kilka win, które zdążyłem już opisać, a nowości, interesujących nowości ostatnio nie uświadczysz. No bo trudno za takie uznać wina sygnowane nazwiskiem znanego dziennikarza telewizyjnego i autora książek, które mają i etykiety i ekspozycję, ale ich zawartość jest raczej przeciętna. Podobnie, jak pozostałe.

Ale przeglądając ostatnio półki natknąłem się na wino z Portugalii, ze szczepu alvarinho, tak typowego dla vinho verde, ale jednocześnie nieco inaczej wyprodukowane. Bo wina z tego szczepu fermentujące w beczkach to raczej rzadkość niż reguła. Szczególnie na polskim rynku.

Pingo Doce Alvarinho Reserva 2019

Pingo Doce Alvarinho Reserva 2019 to stosunkowo świeże wino, które pochodzi z renomowanego regionu Melgaço e Monção. W kolorze ciemna cytryna, w zapachu złożoność aromatów: owoce tropikalne, brzoskwinia, grejpfruta, cytryny oraz delikatne nuty mineralne. W smaku bardzo świeże, intensywne, o sporej owocowości i kwasowości i długim zakończeniu. Trochę dla mnie za lekkie – mogłoby mieć więcej ciała – ale w sumie w smaku i stylistyce całkiem dobre.

Zaś jak na cenę 19,90 (przy zakupie dwóch sztuk) wino wydaje się bardzo dobrą ofertą. Niestety nie w każdym sklepie jest dostępne, tym bardziej w promocji. Relacja ceny do jakości jest jednak w tym przypadku bardzo dobra.

Wino degustowałem do makaronu z sosem z zielonych wiosennych warzyw. Bardzo się sprawdziło.

Wino dobre. Zakup własny w Biedronce.

Jerzy Moskała

Pingo Doce Alvarinho Reserva 2019

Quinta dos Castelares Douro 2017

Jeśli dziś środa to wino z Portugalii.

Winiarnia Quinta dos Castelares zlokalizowana jest we Freixo de Espada à Cinta, w górnej części doliny Douro. Intencją producenta jest zachowanie tradycyjnych technik upraw wina, co w połączeniu z nowoczesna technologią ma dawać interesujący smakowo i jakościowo rezultat. Dodatkowo producenci chwalą się, że ich uprawy sa rzyjazne środowisku, co zdecydowanie jest na plus.

Quinta dos Castelares Douro 2017

Dzisiejsze wino z Douro jest oznaczone jako vinho biológico, co w naturalny sposób wynika z filozofii firmy. Jak można się domyślać zbiór jest ręczny, a grona są miażdżone razem z łodygami. Poszczególne odmiany są winifikowane oddzielnie, fermentowane w małych kadziach ze stali nierdzewnej, zaś blend jest tworzony dopiero w finale. Wino intencjonalnie nie dojrzewa w beczkach, by utrwalić jego świeżość i owocowość.

Do produkcji użyto trzech odmian winnej latorośli: tinta roriz, touriga franca i touriga nacional. Winemakerem był Rui Roboredo Madeira, zaś wino osiągnęło poziom alkoholu 14,5%. Jak można się domyśleć prawie niewyczuwalnego poprzez dobrą rękę producenta.

W zapachu aromaty jagód, nieco róży i kwiatów. W smaku średniej budowy, można wręcz powiedzieć, że jak na wino z Douro dość lekkie. Ale smaki złożone, kwasowość poniżej średniej i przyjemne, miękkie taniny. Średnio długie, przyjazne, ciekawe.

Wino degustowane do miękkich wędlin oraz pasztetów sprawdziło się znakomicie. Wino dobre. Zakup własny.

Jerzy Moskała

Quinta dos Castelares Douro 2017

Muxagat Tinta Barroca 2016

Jeśli dziś środa to wino z Portugalii …

A tym razem wino, które reklamuje się jako “nowe oblicze Douro” – młode i świeże przy jednoczesnym zachowaniu złożoności win z tego regionu. Wino wpisuje się w modny od kilku lat trend zmiany cech win z Douro zgodnie z ostatnimi trendami rynkowymi. A jakie było?

Muxagat Tinta Barroca 2016

Wino wyprodukowała para winemakerów – Luís Seabra oraz Susana Martins – w 100% z odmiany tinta barroca. Już to jest dość zastanawiające, bo odmiana ta, typowa dla regionu Douro, głównie jest jednak stosowana do produkcji porto. Winifikacja i dojrzewanie dokonywany jest w betonowych kadziach, co jest dość typowe dla win z Douro, ale takie wina rzadziej są eksportowane. W kolorze i strukturze wino dość lekkie, jak na wina z Douro, w zapachu aromaty wiśni, malin i róży. W smaku już nie tak lekkie, złożone, przyjemnie zintegrowane owocowość z kwasowością oraz dużą ilością miękkich zintegrowanych tanin. Całość ładnie zbalansowana, porządna. Ale nie wywołała u mnie okrzyku Ah! A szkoda, bo wino nie tanie.

Wino serwowane do duszonej wołowiny w sosie własnym wypadło nieźle, choć trochę było za lekkie. Szybciej pasowałoby do pieczonych plastrów szynki w ciemnym sosie lub polędwiczki.

Wino dobre, ale cenowo przesadzone w stosunku do innych win z Douro. Zakup własny.

Jerzy Moskała

Muxagat Tinta Barroca 2016

Quinta do Escudial Selected Harvest 2012

Jeśli dziś środa to wino z Portugalii …

Kolejne wino i wracamy do Dão. Quinta do Escudial to można powiedzieć butikowy producent, bo ze swoimi 6,5 ha (do niedawna zaledwie 3,5 ha) nie ma specjalnie możliwości, by powalczyć z wielkimi. Drugą jego cechą jest filozofia unoaked – produkcji wina bez dojrzewania w beczkach. To dość ciekawe, bo w Portugalii producenci chętnie używają beczek do dojrzewania win czerwonych. W Quinta do Escudial wino dojrzewa najpierw w stalowych tankach, a później już w butelkach.

Nie wiem, na ile 2012 rok był specjalny pod względem warunków pogodowych dla win w Portugalii, a szczególnie w Dão. Ale chyba był świetny, bo producent zdecydował się na “wybrany zbiór” i wytworzenie z niego specjalnie dedykowanego wina. A jaki się okazał?

Wino wytworzono ze winogron odmian touriga nacional, tinta roriz, alfrocheiro oraz jaen. Winemakerem był João Paulo Gouveia. W efekcie winifikacji i dojrzewania w stalowych tankach oraz w butelce przez osiem lat (tak osiem lat bez dojrzewania w beczce) mamy wino nadal całkiem świeże w aromatach owoców, ale już przyjemnie zintegrowane i zbalansowane. Aromaty owoców leśnych, ściółki oraz delikatnej pieprzności w zapachu pięknie przeplatają się w smaku z wyraźną, nadal świeżą owocowością, przyjemną kwasowością i sporą dawką drobnych, już zintegrowanych tanin. Wino eleganckie, subtelne i bardzo przyjemne.

Wino polecane do eleganckich potraw i średnio dojrzałych serów. Z mięs raczej do bażanta niż dzika, vege makaronu z warzywnym ragu lub po prostu zapiekanki z bakłażana.

Wino bardzo dobre. Zakup własny.

Jerzy Moskała

Quinta do Escudial Selected Harvest 2012