Borgogno Dolcetto d’Alba 2013

No i stało się – skusiłem się na okazję. No bo dolcetto od Borgogno za 4 dychy to rzeczywiście okazja. A jak do tego ma 6 lat to może być super okazja. Może, ale nie musi, bo któż to wiem, jak wino było przechowywane, czy przypadkiem nie jest “trafione” albo najzwyczajniej w świecie umarło. Bo dolcetto to nie nebbiolo – pija się je głównie młode.

Ale nie, nie to. To zupełnie inne wino od młodzieńczego owocowego dolcetto. Kolor wina ciemny, rubinowy i na oko widać, że spora koncentracja. W zapachu wino emanuje jeżyną i jagodą, ale też lekkimi nutami fiołków. W ustach naprawdę potężne, skoncentrowane i w pełni zintegrowane. Mocne aromaty owoców, niezła kwasowość i masa drobnych tanin. Wino pije się z niezwykłą przyjemnością, choć ono wcale nie ukrywa, że jest już w pełni dojrzałe.

Wino bardzo dobre. Do kotlecików cielęcych sprawdziło się znakomicie. Wino zakupione ze środków własnych (choć z odrobiną pomocy przyjaciół).

Jerzy Moskała

Borgogno Dolcetto d’Alba 2013
Advertisements
Borgogno Dolcetto d’Alba 2013

Varsovino ¡Olé!

24 września 2019 roku odbyła się 15 edycja degustacji win hiszpańskich – Varsovino 2019. W tym roku 30 winiarzy z Hiszpanii prezentowało swoje wina w gościnnych podwojach hotelu Raffles Europejski Warsaw, zaś całość zorganizowała Ambasada Hiszpanii reprezentująca w Polsce markę Foods & Wines from Spain.

Coroczne degustacje Varsovino ściągają nie tylko przedstawicieli branży winiarskiej w Polsce, ale również wszystkich, których wino fascynuje. Bo wina hiszpańskie są w Polsce znane, a ze względu na dobrą relacje ich ceny do jakości stają się również coraz popularniejsze. Sekretem jakości win hiszpańskich może być fakt, że kraj ten, przy największym areale upraw, ma dopiero 3 miejsce w produkcji wina, co jasno pokazuje, że wydajność z hektara jest niższa niż u konkurencji, więc i jakość en mass jest relatywnie wyższa.

Oczywiście intencją producentów, prezentujących swoje produkty na Varsovino, jest znalezienie się na rynku polskim. Że to się zdarza i to w zasadzie natychmiast – dowód powyżej na zdjęciu: wino Sabatacha ze środkowego zdjęcia trafiło na Jesienny Festiwal Wina do Auchan.

Z degustowanych win szereg przypadło mi do gustu i chciałbym je poniżej przedstawić:

Las Moradas De San Martín Senda 2015

Las Moradas De San Martín Senda 2015

Winnica Las Moradas De San Martín powstała w 1999 odtwarzając stare krzewy szczepu garnacha w miejscowości San Martín de Valdeiglesias nieopodal Madrytu.

Senda to wino o dość typowych dla garnacha parametrach: wiśniowy kolor, aromaty kwiatowe i mineralne oraz co jest niezwykle typowe dla tego wina w przypadku starych krzewów – silna koncentracja i znakomity balans połączony z bardzo długim smakiem. W tym winie czuć czas, dojrzałość i potęgę starych winorośli. To wino trudno zapomnieć.

Vergel Selección de la Bodega de Pinoso 2017

Vergel Selección de la Bodega de Pinoso 2017

Z okolic Madrytu w swej wędrówce miedzy winami zawędrowałem do regionu Alicante, do Bodegi Pinoso. To spółdzielnia funkcjonująca od 1932, zaś wina Vergel to wina organiczne i wegańskie.

Vergel Selección to połączenie trzech szczepów: monastrell, syrah i merlot. Wino wytworzone w dość specyficzny sposób: monastrell dojrzewał 12 miesięcy w beczkach z dębu francuskiego, zaś syrah podlegało maceracji karbonicznej. I chyba tylko merlot z tego towarzystwa był winifikowane po prostu w stalowych tankach.

Wynik tej skomplikowanej operacji jest jednak jest bardzo ciekawy: kolor stal się bardzo ciemny wręcz zatrącający w fiolet, w zapachu dominowały aromaty ciemnych owoców, kakao oraz przypraw, zas w smaku wino, mimo koncentracji i południowego charakteru, zachowało przyjemną kwasowość i świeżość. Wino przyjemnie zbalansowane, choć finisz drobnych tanin był delikatnie pikantny.

Bodega Pinoso Clasico Crianza

Bodega Pinoso Clasico Crianza

Ciekawe, że producent przy tym winie nie podaje daty. Ale za to można doczytać, że to nie tylko 100% monastrell, ale również, że wino dojrzewało w beczkach z dębu amerykańskiegi i francuskiego od 6 do 12 miesięcy. Czyżby więc różne roczniki!? Trzeba będzie dopytać producenta.

Dostajemy za to wino o zapachu dojrzałych owoców, wędzonki i dymu. W smaku silna koncentracja owocu, tanin i alkoholu. Gdzieś w tle kryje się kwasowość, ale jest ona podobnie jak w tak lubianym przez Polaków primitivo gdzieś tam w tle.

Wino silne, wino potężne, bardzo interesujące nie tylko jako finisz, ale wręcz jako wino solo do sączenia. Niczym porto czy maderę.

Davila L·100 2013

Davila L·100 2013

A skoro był koniec, to powinien być i początek. Ale na końcu. Bo od win z Galicji, z Rías Baixas powinno się raczej zaczynać, a nie kończyć, ale przewrotność mojej kolejności polega na fakcie, że to było wino zdecydowanie najlepsze z degustowanych win białych. W sumie tak dobre, że trudno było znaleźć konkurencję (przynajmniej wśród win, które degustowałem).

Wino w kolorze dość klasyczne – żółte z zielonkawymi refleksami. Ale już w zapachu pokazuje swoją klasę: zniewalające aromaty dojrzałych owoców i kwiatów. W smaku zaś niezwykle kremowe i przyjemnie zbalansowane i tak długie, że przyjemność sączenia tego trunku pozostaje na długo. Wino po prostu świetne.

Ale żadna impreza nie obyłaby się bez ludzi, więc poniżej szereg zdjęć, dzięki uprzejmości organizatora, które pokażą tych ludzi, te twarze i te uśmiechy. No cóż – pozostaje jedynie rzec – E Viva Espana!

Jerzy Moskała

  • Wszystkie fotografie z imprezy dostarczone przez Ambasadę Hiszpanii są autorstwa pana Jarosława Stępnia
Varsovino ¡Olé!

Monte Cascas Douro Reserva 2014

Jeśli dziś środa to wino z Portugalii …

Douro to chyba najsłynniejszy region winiarski Portugalii, choć w Polsce walczą z nim usilnie i Tejo i Alentejo. Ale na świecie jest to zdecydowanie nr 1 winiarstwa portugalskiego, choć Vinho Verde i Dão coraz śmielej sobie radzą jako konkurenci. O winach z regionu Dão pisałem tutaj i tutaj, ale dziś Douro.

Region winiarski Douro jest związany z rzeką, płynąca wyciętą w granitowym podłożu doliną. Zbocza rzeki i granitowa gleba mają znakomity wpływ na smak i jakość wina, którą miejscowi winemakerzy znakomicie wykorzystują. Monte Cascas to producent z tego regionu, którego wina dostępne są również w Polsce.

Wino wytworzone z trzech szczepów: touriga franca (70%), Touriga Nacional (20%) oraz tinta roriz (czyli tempranillo – 10%). Wino dojrzewało w beczkach z francuskiego dębu. W zapachu wina wyczuwa się dojrzałe ciemne owoce, nieco przypraw, tytoniu, czekolady i kawy. W ustach znakomicie zbilansowane i juz zintegrowane, w efekcie producenci uzyskali wino eleganckie, choć jednocześnie wyjątkowo przyjemne w piciu. Finisz długi, z delikatnymi garbnikami.

Tatar z kwaszonym ogórkiem i cebulką – polska klasyka

Wino znakomicie się połączyło z klasyka polskiej kuchni – tatarem wołowym. Tu w wersji z kwaszonym ogórkiem.

Wino bardzo dobre. Zakup własny.

Jerzy Moskała

Monte Cascas Douro Reserva 2014
Monte Cascas Douro Reserva 2014

Borissza Tokaji Forditás 2013

Wino miałem okazję degustować na degustacji będącej premierą Jesiennym Festiwalem Wina Auchan. Na imprezie, którą odwiedziło ponad 1700 gości, a etykiet dostępnych było z górą 250 tokajskie wina reprezentował głównie producent z Mád – Bodvin (Borissza to druga etykieta tego producenta). Obok 5-putonowych Aszu oraz słodkich szamorodni pojawił się również Forditás – typ wina tokajskiego mniej znany w Polsce i raczej traktowany jako pośledniejszy. A szkoda.

Fordítás to wino powstające z zalania wytłoków z gron zaatakowanych szlachetną pleśnią (botritis) młodym winem wytrawnym. W efekcie uzyskuje się ciekawe nuty silnej owocowości połączone z wytrawnością. Czy czegoś Wam to nie przypomina? Podobnie produkowane jest wino Valpolicella Ripasso – znane i lubiane wino z Veneto, młodszy brat słynnego Amarone. Można więc Fordítás przez analogię nazywać młodszym bratem Aszu.

Borissza Tokaji Forditás 2013 to przyjemne wino i takim balansie między kwasowością i słodyczą, że czyni to wino z pozoru bez cukru resztkowego. Bardziej przypomina Tokaj szamorodni wytrawny i choć możliwe jest degustowanie go do deseru, to świetnie sprawdziłby się z mocno wędzonymi wędlinami (np. plastrami wędzonego, dojrzewającego boczku) czy serami. Nuty suszonych owoców i lekko miodowe aromaty predestynują je do picia również solo, a wino to jest abasolutnie nie męczące.

Wino dobre i dostępne w Auchan w trakcie festiwalu.

Jerzy Moskała

Borissza Tokaji Forditás 2013
Borissza Tokaji Forditás 2013

Wino na weekend – Jean-Paul Godinat Quincy 2016

Smak tego wina to wspomnienie niedzielnej degustacji, przeprowadzonej przed Jesiennym Festiwalem Wina Auchan. Co ważne – wino to jest nadal dostępne w sklepach, a choć nie jest specjalnie tanie (45 zł) zdecydowanie warto wydatkować na nie tę kwotę.

Sauvignon Blanc z Doliny Loary z Francji to klasyka, która światu narzuciła wzorzec. Większość producentów stara się z mniejszym lub większym sukcesem naśladować wzorzec lub, jak producenci z Nowej Zelandii, wzorzec jest punktem odniesienia do produkowania win zupełnie innych. Ale warto wracać do win z Doliny Loary, szczególnie, jeśli są tak dobre, jak Quincy.

Wino o całkiem niezłej budowie i słomkowym kolorze. Lekko oleiste, jak na sauvignon blanc. W zapachu klasyczne nuty trawy, zielonych warzyw, nieco mięty i melona. W smaku nie przesadza z kwasowością, za to owocowość jest niezwykle przyjemna i głęboka. Całość znakomicie zbalansowana. Wino o niezwykle długim i przyjemnym finiszu z lekko pieprznym zakończeniem.

Choć wino piłem degustacyjnie solo, do głowy natychmiast wpadały mi kombinacje sałatek wiosennych z tuńczykiem lub innymi morskimi rybami, obficie posypane prażonymi pestkami dyni i z lekka skropione oliwą i octem balsamicznym. Jeśli ktoś ma te wszystkie składniki niech natychmiast pędzie do najbliższego Auchan, póki nie wykupią, i skomponuje sobie taki lunch.

Wino bardzo dobre.

Jerzy Moskała

Jean-Paul Godinat Quincy 2016
Wino na weekend – Jean-Paul Godinat Quincy 2016

Campolargo Dão Vinha das Cerejas 2013

Jeśli dziś środa to wino z Portugalii …

Campolargo  to rodzinny biznes, którego tradycje sięgają głęboko w przeszłość. Co ciekawe dopiero na początku lat 20-tych XX wieku Choć tradycje uprawy winnej latorośli dziadek dzisiejszych właścicieli – Martinho – zainicjował oddzielanie winogron białych od czerwonych i produkcję win już ściśle w jednym kolorze. Dziś jego wnuki – Jorge, Carlos oraz prawnuczka Joana kontynuują tradycje farmerskie swych przodków.

Wino ze szczepów touriga nacional (60%), alfrocheiro (20%) i tinta roriz (20%) to już wino sześcioletnie. Co ewidentnie można wyczuć w zapachu i smaku, a przy bliższym przyglądaniu się wina w kieliszku, również w kolorze i budowie.

Kolor wina jest rubinowy, pierścień już mało zaznaczony. W zapachu sporo aromatów: dojrzałe ciemne owoce, wiśnia, nutki igliwia i lukrecji. W smaku wino niezwykle delikatne, lekkie, o zaznaczonej owocowości, mniej niż średniej kwasowości i zupełnie zintegrowanych taninach. Wino dojrzałe, eleganckie, zdecydowanie już do wypicia.

Wino bardzo dobre pokazujące klasę win dojrzałych. Jakże mało takich win na rynku. Pokazuje, jak wiele tracimy spiesząc się z piciem wina, zamiast poczekać by zaobserwować, jak wspaniale może się rozwinąć.

Wino serwowane do grillowanych warzyw i serka halloumi sprawdziło się znakomicie.

Jerzy Moskała

Campolargo Dão Vinha das Cerejas 2013
Campolargo Dão Vinha das Cerejas 2013

El Abuelo de Piqueras Reserva DO Almansa 2015

Zmotywowany tekstem Zdegustowanego na jego blogu ruszyłem do ursynowskiego Leclerca zapoznać się z festiwalowymi winami. Czas był niezbyt sprzyjający – za chwile rusz Jesienny Festiwal Wina w Auchan – ale cóż – zawód blogera winnego to nie jedynie same przyjemności.

Obok sporej liczby interesujących win francuskich niezła reprezentacja Hiszpanii, a wśród nich El Abuelo de Piqueras Reserva DO Almansa 2015 – wino, które nie tylko stało się “twarzą” festiwalowej gazetki, ale i jest na miejscu intensywnie promowane. Dlaczego? Bo to naprawdę dobre wino, co przy cenie 23 zł za butelkę (bez grosza) wcale nie jest takie częste.

Wino wyprodukowane w 50% ze szczepu monastrell, w 30% z garnacha tintorera i w 20% z tempranillo ze starych krzewów dojrzewało w 300 litrowych beczkach z amerykańskiego dębu przez 12 miesięcy. Stare musiały być to beczki, bo nie jest łatwo wyczuć aromaty dębiny – może jedynie nieco wanilii pojawia się w tle.

W zapachu dominują aromaty malin, śliwek i nieco rzeczonej wanilli. W smaku bogate, z dojrzałą owocowością, niezłą kwasowościa i długim finiszem drobnych, delikatnych tanin. Wino dość proste, ale niezwykle przyjemne w piciu. Szczególnie w połączeniu z czerwonym mięsem czy jak u mnie – tartą z zapiekanymi warzywami: bakłażan, różne rodzaje papryczek, szpinak i pomidory.

Wino dobre. Zakup własny autora.

Jerzy Moskała

El Abuelo de Piqueras Reserva DO Almansa 2015

El Abuelo de Piqueras Reserva DO Almansa 2015