Adega Cooperativa de Redondo Porta da Ravessa Reserve Branco 2019 oraz Porta da Ravessa Reserve Tinto 2019

Na moim blogu opisy win z Alentejo pojawiają się stosunkowo rzadko, a szkoda. Bo choć na rynku polskim jest bardzo dużo win z masowej produkcji tego regionu to rzadziej można trafić na produkty wybijające się ponad przeciętność i jeśli tylko taka szansa się pojawia warto się z nimi zapoznawać.

W Alentejo wino jest uprawiane od tysiącleci i obok oliwy oraz chleba jest najstarszym i najbardziej oczywistym produktem regionu. Warto jednak wiedzieć, że to właśnie w tym regionie Portugalii producenci wina rozpoczęli zakładanie spółdzielni by poprzez wspólne działania budować jakość i sprzedaż swoich produktów. Podobnie ma się rzecz z Adega Cooperativa de Redondo założoną w 1956 przez 14 winiarzy, obecnie zrzeszająca 200 z nich i obejmująca ponad 75% produkcji subregionu Redondo. Jest przy tym jedną z największych spółdzielni w Portugalii oferując wina od podstawowych po te z najwyższej półki. Ja miałem okazję zdegustować dwa z nich z poziomu entry level.

Adega Cooperativa de Redondo Porta da Ravessa Reserve Branco 2019 oraz Porta da Ravessa Reserve Tinto 2019

Porta da Ravessa Reserve Branco 2019 to wino białe wyprodukowane z odmian fernão pires oraz arinto przez winemakera Pedro Hipólito. Po winifikacji wino dojrzewało przez 6 miesięcy w beczkach z dębu francuskiego. W efekcie uzyskano wino w kolorze ciemnej słomy. W zapachu dominują aromaty brzoskwini, cytrusów oraz kwiatów. W smaku wino pełne, z zaskakująco świeżą kwasowością balansującą owocowość i średnio-długim finiszem. Alkohol jest dość ekspresyjny w tym winie więc to raczej dla miłośników mocniejszych doznań. W sumie wino całkiem przyjemne w odbiorze jeśli serwuje się je w odpowiedniej temperaturze. Raczej do tłustych ryb lub kurczaka w białym sosie niż lekkich letnich sałatek.

Porta da Ravessa Reserve Red 2019 to z kolei wino czerwone wyprodukowane z odmian touriga nacional, alicante bouschet oraz syrah przez tego samego winemakera. Po winifikacji wino dojrzewało przez 6 miesięcy w beczkach z dębu francuskiego. W efekcie uzyskano wino w kolorze ciemnej wiśni i sporej koncentracji. W zapachu dominują nuty dojrzałej śliwki, nieco nut dymnych i przypraw. W smaku wino o mocnej owocowości, dżemowe, z delikatną nutką wanilii i dużą dawką tanin.

Choć określenie reserve może być nieco mylące w przypadku obu win, bo są to w końcu wina podstawowe, to jednak nie są one przeciętne. Mocno wybijają się ponad średnią win z Alentejo i dla wszystkich, którzy są amatorami win gęstych i ekspresyjnych z południa Europy będą na pewno interesujące.

Wina dobre. Zakup własny.

Jerzy Moskała

Adega Cooperativa de Redondo Porta da Ravessa Reserve Branco 2019 oraz Porta da Ravessa Reserve Tinto 2019

Domaine Meix-Foulot Mercurey Premier Cru AOC 2020

Domaine du Meix Foulot jest ściśle związane z osobą właścicielki – Agnès Dewé de Launay. Zarządza ona rodzinnym majątkiem od powrotu z USA w 1996 roku. Posiadłość znajduje się w jej rodzinie od dwustu lat, a jej prapradziadek przyczynił się też do powołania apelacji Mercurey. Jak większość rodzin burgundzkich odwołują się do terroir wierząc, że rośliny czerpiąc z ziemi oddają w winie jej potęgę. Stąd też szacunek i dbałość nią wyrażona w motto winnicy będącej cytatem z Antoine de Saint-Exupéry – „ Nie dziedziczymy ziemi po rodzicach, pożyczamy ją od naszych dzieci”.

Domaine du Meix Foulot zlokalizowana jest u podnóża wzgórz pod ruinami Château de Montaigu, zamku będącego jednym z ostatnich bastionów książąt Burgundii i jest oddalona od Mercurey o nieco ponad kilometr. Nazwa miejscowości pochodzi od imienia rzymskiego boga handlu i dała też nazwę apelacji. Winiarnia, miasto i apelacja mieszczą się w Côte Chalonnaise, w samym środku Burgundii.

Domaine Meix-Foulot Mercurey Premier Cru AOC 2020

Wino wytworzone z odmiany pinot noir rzecz jasna, grona zostały zebrane z dwóch siedlisk premier cru. Zbierane ręcznie, a po transporcie przechodziły w winiarni dodatkową selekcję. Wino po fermentacji dojrzewało rok w dębowych beczkach, a następnie w butelkach przez dwa lata. W efekcie uzyskano wino o ciemnym kolorze w rubinowym odcieniu. W zapachu dominują aromaty czerwonych owoców z lekkimi nutami korzennymi oraz dębiny. W smaku dominują owoce zbalansowane niezłą kwasowością. Finisz długi, taniczny.

Wino zdecydowanie w stylistyce owocowej z subtelnymi nutami korzennymi. Wszystko wydaje się tu zbalansowane, wyrównane, dopracowane, wszystko na swoim miejscu. W efekcie uzyskano bardzo przyjemne w odbiorze, a jednocześnie eleganckie wino. Choć w sposób naturalny winno być łączone z mięsem czy serami (np. z pieczoną kaczką) podałem je do makaronu z krewetkami w pomidorowym sosie. Eksperyment się powiódł – wino wypadło wspaniale.

Wino bardzo dobre. Otrzymane do degustacji od Kondrat Wina wybrane i dostępne jest w sieci sklepów w cenie 179 zł. Polecane szczególnie dla tych, którzy w winie szukają elegancji i owocowej ekspresji.

Jerzy Moskała

Domaine Meix-Foulot Mercurey Premier Cru AOC 2020

Zelna Bárka Red 2019

Na to wino zwróciłem uwagę w czasie Hungarian Wines Summit, gdzie w części degustacyjnej obok innych win tego producenta pojawiła się również Bárka. Dlatego z zainteresowaniem przeczytałem, że wina te są dostępne w Winnicy Lidla i czym prędzej je zamówiłem, by porównać z odczuciami, jakie zanotowałem degustując to wina na tej imprezie. Oczywiście dodatkowy czynnik – 25% zniżki – też miał swoje znaczenie. Efekt był bardzo interesujący, choć nie do końca w kierunku, jaki oczekiwałem.

Zelna Bárka Red 2019

Wino wyprodukowano z winogron znad Balatonu z regionów Balatonfüred oraz Balatonszőlős. Użyte odmiany to merlot (producent podaje nawet parcele Penke-dűlő oraz Farkó-kő), cabernet franc (z parceli Aszófő) oraz cabernet sauvignon (parcele Aszófő oraz Farkó-kő). Winogorna zbierane i winifikowane oddzielnie, dojrzewanie częściowo w beczkach, częściowo w tankach ze stali nierdzewnej. I tu już nie do końca producent chwali się informacjami, jak długo, w jakiej części oraz w jakim dojrzewało w dębie.

Po zmieszaniu wino trafiło do butelek dając wino o ciemnej barwie. W zapachu dominują aromaty owoców leśnych (jeżyny, aronia, śliwka), nieco dębu. W smaku eleganckie, prawie aksamitne, z silnymi nutami owocowymi, niezłą kwasowością i drobnymi taninami. Mimo 14% alkoholu jest on w praktyce niewyczuwalny.

Wino bardzo interesujące, choć dla mnie nieco “zimne”. Dziwne to odczucie może być kwestią bazaltowego podłoża, a może akurat odczuć tego dnia. Degustowane do giczy wołowej zapieczonej w warzywach – sprawdziło się całkiem nieźle.

Wino dobre. Zakup własny.

Jerzy Moskała

Zelna Bárka Red 2019

Caminhos Cruzados titular Dao Branco 2020 oraz Tinto 2019

Jeśli przetłumaczyć na polski nazwę “Caminhos Cruzados” to oznacza to skrzyżowanie dróg. Jest to również nazwa producenta – firmy założonej przez rodzinę Santos i funkcjonującej w miejscowości Nelas w regionie Dão. Sama nazwa titular jest dobrze znana polskim odbiorcom, bo kilka lat temu wina te były dostępne w popularnej sieci dyskontów, zaś relacja ceny do jakości była bardzo interesująca. Dziś te wina są nadal w dobrych cenach, a jakość, choć nie wybijająca się, nadal solidna.

Caminhos Cruzados titular Dao Branco 2020 oraz Tinto 2019

Caminhos Cruzados titular Dao Branco 2020 to wino białe wyprodukowane z odmian encruzado, malvasia fina oraz bical przez parę winemakerów: Manuel Vieira oraz Carlos Magalhães. Grona zbierano ręcznie, a następnie po delikatnym wyciśnięciu fermentacja i dojrzewanie odbywało się w zbiornikach ze stali nierdzewnej. W efekcie uzyskano wino dość jasne, o aromatach cytrusów i kwiatów. W smaku bardzo świeże, oparte na balansie owocowości i kwasowości, z lekka chrupkie. Wino dobre, raczej do codziennej konsumpcji do ryb i owoców morza.

Caminhos Cruzados titular Dao Tinto 2019 to wino czerwone wyprodukowane z odmian touriga nacional, alfrocheiro, jaen oraz tinta roriz. Nad produkcją czuwała ta sama para winemakerów, jak przy winie białym. Proces produkcji również opierał się o fermentację i dojrzewanie w zbiornikach ze stali nierdzewnej, co w dużym stopniu wpłynęło na styl wina. W kolorze klasyczna czerwień, dość jasna. W zapachu aromaty czerwonych owoców, nieco ziół. W smaku mocno owocowy charakter, średnia kwasowość i sporo intensywnych, drobnych tanin. Finisz średniej długości. Wino do potraw z wieprzowiny, grilla lub sałatek z pomidorami, papryką.

Jak na wina budżetowe oba prezentują się całkiem nieźle, może jedynie czerwone jest ciekawsze, pełniejsze. Szkoda, że tych win nie ma już w ofercie dyskontowej, gdyż byłyby ciekawą ofertą na lato wszędzie tam, gdzie trudno dotrzeć sklepom specjalistycznym.

Wina dobre. Zakup własny.

Jerzy Moskała

Caminhos Cruzados titular Dao Branco 2020 oraz Tinto 2019

Weingut am Stein – świetne wina z Frankonii

Historia winiarska Weingut am Stein sięga korzeniami początku XIX wieku i od zawsze wiązała się z miastem Würzburg. Firma działała w obszarze miasta produkując wina głównie z podstawowej frankońskiej odmiany jaką jest silvaner. Dopiero w 1980 przeprowadziła się do nowej siedziby położonej poza ścisłym centrum miasta na zbocza słynnej góry Würzburger Stein. Tu funkcjonuje do dziś, a jej parcele położone są nie tylko na zboczach Stein (sąsiadując zresztą z innymi producentami), ale również na zboczach Stettener Stein, 20 km w dole rzeki Men. Dziś to razem 40 ha upraw, które od 2006 roku są prowadzone organicznie, zaś od 2008 roku biodynamicznie. Produkcja roczna to 250 tys butelek, z czego 40 tys to wina musujące.

Wein bei den Steinen

Ponad 40-letnia już siedziba jest stale rozbudowywana i modernizowana i dziś zachwyca wizjonerskim podejściem architektonicznym i wykorzystaniem terenu. Wryta w grę wykorzystuje naturalne ukształtowanie, zaś każdy skrawek powierzchni jest wykorzystany. Jak nie dla budynków czy winnej latorośli, to dla pastwiska dla baranów. Ale firma bazując na przeszłości sięga w przyszłość i obok drewnianych beczek znajdziemy też betonowe jaja i kwewri, które w piwnicy, zwanej Steinkeller, Dominik Diefenbach, weinmaker, wykorzystuje do produkcji najlepszych win. Dzięki zaproszeniu Niemieckiego Instytutu Wina wraz z grupą polskich blogerów: Winiacz, Wino w obiektywie i Niewinne Podróże, niżej podpisany miał szanse je zdegustować, a najciekawsze z nich zostały opisane zostały poniżej.

Weingut am Stein Ludwig’s Winzersekt Silvaner 2017 Brut rozpoczynał degustację win. Wino spędziło 3 lata na osadzie, co dało mu piękny, złoty kolor, w zapachu aromaty jabłka, gruszki, ziół i minerałów, zaś w smaku, obok wytrawności, sporą dawkę kwasowości. Wino dość lekkie w odbiorze, pełne drobnych bąbelków z wyczuwalnymi silnymi nutami mineralnymi. Finisz długi i niezwykle przyjemny – to bardzo interesujące wino dla wszystkich tych, którzy poszukują nowości w świecie win musujących.

Weingut am Stein Würzburg Silvaner 2021 to wino wyprodukowane z wyselekcjonowanych winogron zebranych z parceli położonych w granicach miasta Würzburg. Spontaniczna fermentacja oraz dojrzewanie przebiegłow w zbiornikach ze stali nierdzewnej. Wino w kolorze bladozielonym, zaś w zapachu aromaty w zapachu gruszki, banana, jabłka i minerałów. W smaku wino wytrawne, o sporej dawce kwasowości, średniej koncentracji, z aromatami gruszki, jabłka, ziół i trawy oraz nutai mineralnymi. Finisz średniej długości, przyjemny. Jak na wino podstawowe zdecydowanie polecane.

Weingut am Stein Würzburger Stein Silvaner Erste Lage 2020 to wino wytworzone z winogron pochodzących z parceli na stoku góry, przy której znajduje się winiarnia. Spontaniczna fermentacja oraz dojrzewanie przebiegło w zbiornikach ze stali nierdzewnej oraz drewnianych beczkach. W kolorze wino lekko zielonkawe, w zapachu aromaty ziół, gruszki, zielonego jabłka. W smaku wytrawne, o wysokiej kwasowości, sporej koncentracji, z aromatami polnych ziół, trawy i przypraw. Lekko dymne. Długi finisz pokazuje klasę tego wina.

Weingut am Stein Würzburger Stein Silvaner Erste Lage 2020

Weingut am Stein Würzburger Innere Leiste Silvaner Erste Lage 2020 wytworzono z gron zebranych z parceli położonej u podnóża zamku Marienberg. Spontaniczna fermentacja odbyła się w zbiornikach ze stali nierdzewnej, zaś dojrzewnie odbyła się w połowie w dużych dębowych beczkach. Wino o jasnej, złotej barwie, w zapachu emanuje aromatami gruszek, bananów, jabłek, polnych ziół, skały i wanili. W smaku wytrawne, solidnie zbudowane, o wysokiej kwasowości, lekko kremowe jednocześnie z nutą mineralną oraz świeżych owoców: gruszki, zielonego jabłka, ziół, trawy, migdałów i wanili. Finisz długi i bardzo przyjemny.

Weingut am Stein Würzburger Innere Leiste Riesling Erste Lage 2020 dojrzewało głównie w tankach ze stali nierdzewnej (80%), w mniejszym stopniu w dębowych beczkach (20%). W efekcie ma ono jasną, lekko zielonkawą barwę. W zapachu aromaty cytrusów, ziół i minerlane. W smaku wino wytrawne, lekkie, o średniej kwasowości. Dominują cytrusy i trawa. Finisz średniej długośc, ale wino niezwykle ciekawe.

Weingut am Stein Vinz Alte Reben Silvaner 2020 (© Olaf Kuziemka)

Weingut am Stein Vinz Alte Reben Scheurebe 2020 zostało wyprodukowane z gron zebranych ze starych krzewów z wybranych parceli z siedliska Stettener Stein. Wino fermentowało i dojrzewało częściowo w betonowych jajach (60%) oraz różnej wielkości dębowych beczkach (40%). Następnie zostało skupażowane i zabutelkowane. Wino w kolorze jasnego złota. W zapachu aromaty cytryny, brzoskwinii, miodu oraz bzu. W smaku wytrawne, średniej budowy, ze świeżą kwasowością oraz wyraźnie zaznaczoną owocowością o aromatach brzoskwini, gruszki, cytrusów, owoców egzotycznych oraz delikatną nutą mineralną.

Weingut am Stein Vinz Alte Reben Silvaner 2020 wyprodukowano z gron zebranych ze starych krzewów w winnicy Stettener Stein. Fermentacja i dojrzewanie odbywało się w częściowo w betonowych jajach (80%), częściowo w kwewri (20%). W kolorze wino jasnego złota, w zapachu aromaty polnych ziół, gruszki, migdałów, cytryny, oraz zielonego jabłka. W smaku wino wytrawne, dobrze zbudowane, o wysokiej kwasowości, z nutami polnych ziół, jabłek, gruszek, skały i czarnej herbaty. Finisz bardzo długi i przyjemny.

Weingut Am Stein Stettener Stein Silvaner Grosses Gewächs 2019 to jedno z dwóch ostatnich win klasy GG, pozostawione na koniec degustacji. Fermentacja odbywała się w betonowych jajach, kwewri oraz nowych dębowych beczkach. Trzeba przyznać, że ciekawa kombinacja. W efekcie mamy wino o bladozielonej brawie i zapachu zielonego jabłka, gruszki, cytrusów i przyraw. Nieco mineralności również można wyczuć w zapachu. W smaku wytrawne, mocno zbudowane, o silnej, świeżej kwasowości, aromatach jabłek, gruszek, cytrusów, ziół, nieco kredy i minerałów. Świetne wino o dużym potencjale starzenia.

Weingut Am Stein Stettener Stein Silvaner Grosses Gewächs 2019 (© Olaf Kuziemka)

Kolejne Grosses Gewächs to Weingut am Stein Stettener Stein Riesling Grosses Gewächs 2019. Wino fermentowało i dojrzewało w betonowych jajach, kwewri oraz nowych dębowych beczkach. W kolorze złote, w zapachu aromaty petrolu, cytrusów, brzoskwini, ziół oraz wanilii i miodu. W smaku wytrawne, o silnej i świeżej kwasowości i długim mineralnym finiszu. Wino znakomite, które warto zdegustować.

Weingut am Stein to przykład producenta, który bazując na tradycji eksploruje nowe obszary winiarskie. I nie tylko chodzi o produkcję biodynamiczną, ale o produkowanie win wysokiej czystości, ostrej jak brzytwa kwasowości znakomicie balansowaną aromatami owoców i ziół. Wina wysokiej klasy, które warto spróbować by zobaczyć, jak buduje się perfekcję.

Jerzy Moskała

Więcej o winach i producencie we wpisie:

Frankonia, kraina silvanera – Przystanek pierwszy – Weingut am Stein

Inne wpisy o producentach we Frankonii:

Weingut Emmerich – rodzinna winnica z Frankonii

Weingut Bürgerspital – historia i dzień dzisiejszy

Frankoński Castell czyli arystokratyczny wyraz silvanera

Divino – Frankonia i nie tylko silvaner

Weingut am Stein – świetne wina z Frankonii

Casa Cadaval Reserva 2019 Branco

Upały wracają więc warto zacząć rozglądać się za białymi winami. A skąd? Np. z Tejo, który jako region winiarski Portugalii szuka na polskim rynku możliwości sprzedaży swoich win. A jeśli szuka to i ceny są najczęściej adekwatne do jakości, a to konsumentów cieszy. Przykładem takich win z Tejo są produkty producent Casa Cadaval, o którego dwóch winach miałem już okazję pisać tutaj.

Tym razem o winie z wyższej półki tj. Casa Cadaval Reserva 2019 Branco, które może nie jest winem przeznaczonym do codziennego picia, ale do sensownej letniej potrawy już tak. Przy okazji – w Portugalii termin reserva, a w zasadzie taki tytuł, jest nadawany nie przez producentów, jak to z winami z Nowego Świata najczęściej bywa, czy też nie musi spełnić warunków liczby miesięcy spędzonych na leżakowaniu w beczce i butelce, jak to ma miejsce np. w Hiszpanii, ale nadawany jest przez gremium ekspertów z lokalnej organizacji winiarskiej, która nobilituje w ten sposób wina, które są tego warte.

Casa Cadaval Reserva 2019 Branco

Casa Cadaval Reserva 2019 Branco to wino wyprodukowane przez winemakera Rui Reguinga z odmian arinto i viognier. W kolorze dość jasne, słomkowe z zielonymi poblaskami. Koncentracja spora, a w zapachu dominują nuty owoców tropikalnych, cytrusów oraz kwiatów. W smaku nieco lżejsze niż w wyglądzie, intensywne aromaty owocowe balansowane przez wyższą niż średnia kwasowość. Do tego dochodzą nuty mineralne i długi, orzeźwiający finisz.

Jako się rzekło (lub napisało) wino do potraw. Solidna tłusta ryba jak sum byłaby świetnym partnerem do tego wina. Albo pierś z indyka w białym sosie. Dla wegan np. makaron połączony z białym sosem lub kolorowa papryka duszona na oliwie w białym winie.

Wino bardzo dobre. Otrzymane do degustacji od importera Macieja Kielanowskiego.

Jerzy Moskała

Casa Cadaval Reserva 2019 Branco

Weingut Emmerich – rodzinna winnica z Frankonii

Poza dużymi producentami możemy we Frankonii znaleźć producentów mniejszych wręcz butikowych. Właśnie oni bardzo często kultywują tradycje produkcji win sięgających setek lat, zaś ich produkcja jest oparta nie tylko na klasycznym dla Frankonii silvanerze, ale również mniej znanych odmianach jak scheurebe, bacchus czy kerner. Przykładem takiego producenta jest Weingut Emmerich, zaś parcele, na których rodzina uprawia winną latorośl są ulokowane m.in. na zboczach Schwanberg, opodal miasteczka Iphofen. Tutaj na prawie 11 ha powierzchni uprawiane są zarówno popularne odmiany jak silvaner czy gewurztraminer, riesling, gebler muskateller czy elbling, wspomniane wcześniej scheurebe, bacchus oraz kerner, jak również mniej popularne domina, merlot oraz portugieser. Mnogość odmian oraz etykiet (ok. sześćdziesięciu) może przyprawić o ból głowy, ale to, co jedni postrzegają jako wadę, inni przekuwają na zaletę. Różnorodność. Ciekawostką u tego producenta jest parcela z ponad stuletnimi krzewami, nieszczepionymi. Jest to mieszanka odmian, więc mamy tu również miejscowego field blend.

Widok na winnice Weingut Emmerich (© Olaf Kuziemka)

Winnica i winiarnia jest prowadzona przez dwa pokolenia – Wenera z małżonką Irmgard, oraz ich córkę Silvię i męża Milana. Winiarnia położona jest na obrzeżu Iphofen, stopniowo rozbudowywana dla celów enoturystycznych. Jest to również miejsce degustacji wina, serów i lokalnych szynek, w której mieliśmy szansę wziąć udział. Spośród plejady etykiet szczególnie w pamięci zapadły mi następujące:

Historyczne powitanie w Weingut Emmerich (© Olaf Kuziemka)

Emmerich Iphöfer Kronsberg Scheurebe 2020 to jedno z podstawowych win tego producenta. Grona fermentowały i dojrzewały w tankach ze stali nierdzewnej dając wino o lekko zielonkawej barwie, z aromatami trawy, ziół i cytrusów. W smaku nieco odczuwalny cukier resztkowy balansowany przez żywą kwasowość, mocne nuty owocowe choć samo wino dość lekkie. Dla wszystkich miłośników sauvignon blanc może to być ciekawa alternatywa.

Emmerich Alter Fränkischer Satz Seinsheimer Hohenbühl Grosses Gewächs 2018 to już wino z wyższej półki. Grona pochodzą z pojedynczej parceli Seinsheimer Hohenbühl z ponad 100-letnich krzewów. Jak wcześniej wspomniałem mamy do czynienia z różnorodnością odmian z tej parceli – jest silvaner, riesling, muskat, elbling oraz gewürztraminer. Wino fermentowało spontanicznie w starych beczkach dając napój o kolorze złota z aromatami brzoskwini, ziół, wanilii i kredy. W smaku mocne aromaty owocowe, orzechowe ze sporą dawką kwasowości i lekką nutą taniczną na finiszu. Wino świetne.

Emmerich Alter Fränkischer Satz Seinsheimer Hohenbühl Grosses Gewächs 2018 (© Olaf Kuziemka)

Zupełnie odmienne wino to Emmerich Réserve Iphöfer Kronsberg Pfaffenberg Silvaner Grosses Gewächs 2013. Grona zebrane z pojedynczej parceli Kronsberg Pfaffenberg fermentowały, a następnie dojrzewały na osadzie w tankach ze stali nierdzewnej przez 6 lat. Tu podobnie mamy do czynienia ze złotym kolorem wina, ale aromaty jakże odmienne. Znajdziemy tu miód, orzechy, migdały, nieco brzoskwini i ziół. W smaku dochodzą nuty moreli i mineralne, porządna dawka kwasowości i długi, nieco pinkantny finisz. Wino świetne.

Emmerich Iphöfer Kronsberg Weissburgunder 2020 to z kolei wino, które mnie w znacznym stopniu urzekło. Choć w kolorze znacznie jaśniejsze od poprzedników to emanuje w zapachu aromatami gruszki wanilii i brzoskwini. W smaku nieco lżejsze od poprzedników, do owoców dołączają aromaty zielonych jabłek, ziół i kwiatów dając długi, delikatny finisz. Wino bardzo dobre o niezłej relacji ceny do jakości pokazując jednocześnie, nie po raz pierwszy zresztą, że weissburgunder świetnie odnajduje się we Frankonii.

Emmerich Iphöfer Kronsberg Weissburgunder 2020 oraz
Emmerich Gewürztraminer Seinsheimer Hohenbühl Spätlese Trocken 2020
(© Olaf Kuziemka)

Kolejne wino to Emmerich Gewürztraminer Seinsheimer Hohenbühl Spätlese Trocken 2020 emanuje w zapachu klasycznymi aromatami róży, liczi i przypraw korzennych. W smaku dochodzą aromaty brzoskwini oraz zaskakująco wysoka, jak na tę odmianę kwasowość i długi finisz. Choć nie jestem wielkim miłośnikiem tej odmiany trzeba przyznać, że wino wypadło bardzo dobrze.

Na koniec warto zwrócić uwagę na dwa silvanery produkcji Weingut Emmerich. Emmerich Julius-Echter-Berg Silvaner No 5 Grosses Gewächs 2018 to wino wytworzone z gron z jednej parceli Julius-Echter-Berg. Wino fermentowało spontanicznie, a następnie dojrzewało na osadzie w dębowych beczkach. W kolorze jasnego złota emanuje w zapachu aromatami gruszki, zielonego jabłka, wanilii, przypraw korzennych polnych ziół oraz trawy. W smaku dobrze zbudowane o mocnej nucie owocowej, z świetną kwasowością, kremową teksturą oraz silną mineralnością. Finisz długi i lekko pikantny.

Emmerich Julius-Echter-Berg Silvaner No 5 Grosses Gewächs 2018 (© Olaf Kuziemka)

Kolejny silvaner to Emmerich Julius-Echter-Berg Silvaner Trocken Grosses Gewächs 2008. Grona zebrane z jednej parceli fermentowały i dojrzewały w dębowych beczkach. Wino w kolorze złotym, w zapachu aromaty petrolu, polnych ziół, pistacji, miodu, suszonej brzoskwini. W smaku wino dobrze zbudowane, dochodzą aromaty zielonego jabłka i gruszki, kwasowość nieco powyżej średniej ale bardzo jeszcze świeża i niezwykle przyjemny, długi finisz oparty o mineralności. Wino świetne.

Emmerich Julius-Echter-Berg Silvaner Trocken Grosses Gewächs 2008 (© Olaf Kuziemka)

Wizyta w Weingut, gdzie na zaproszenie Niemieckiego Instytutu Wina wraz z innymi blogerami Wino w obiektywie, Niewinne podróże oraz Winiaczem mieliśmy szansę na degustację pokazała, że również rodzinni, wręcz butikowi producenci są w stanie wyprodukować znakomite wina. I to często w dobrej cenie. Warto też zaznaczyć, że obok silvanera pojawiły się ciekawe wina z innych odmian, szczególności weissburgundera. Śmiało więc można rzec, że nie samym silvanerem Frankonia stoi.

Jerzy Moskała

Więcej nt Weingut Emmerich można przeczytać tutaj:

Weingut Emmerich – siła frankońskiej rodziny

Frankonia, kraina silvanera, przystanek piąty – Weingut Emmerich

zaś o innych winnicach we Frankonii na wpisach na moim blogu

Divino – Frankonia i nie tylko silvaner

Frankoński Castell czyli arystokratyczny wyraz silvanera

Weingut Bürgerspital – historia i dzień dzisiejszy

Weingut Emmerich – rodzinna winnica z Frankonii

Senorio de Barahonda Monastrell Syrah Organic Barrica 2019

DO Yecla to winiarska apelacja znajdująca się w regionie Murcia. Tradycje upraw winnej latorośli sięgają tu czasów Fenicjan, choć to raczej Rzymianie ponad 2000 lat temu zaczęli na masową skalę budowę winnic. Chyba tylko z tego powodu, że na tych ubogich glebach i w ekstremalnym klimacie tylko winna latorośl potrafiła dawać sensowne plony. Współcześnie Yecla to około 6500 ha winnic i wina, które są również specyficzne jak lokalny klimat.

Historia Bodegas Barahonda zaczyna się około 1850 roku, kiedy to Pedro Candela Soriano rozpoczyna produkcję i sprzedaż wina w oparciu o kupowane grona. Właściwa winnica powstaje dopiero w roku 1925 i aż do 2006 w dużej mierze funkcjonowała lokalnie. Dopiero w 2006 powstaje Bodegas Barahonda, obecnie prowadzona jest przez Antonio i Alfredo, czwarte pokolenie rodziny Candela. Głównym ich celem jest produkcja wina odzwierciedlającego tradycję i cechy lokalnego terroir. Powstają tu więc wina wyraziste, o dużej ekspresji i koncentracji aromatów.

Senorio de Barahonda Monastrell Syrah Organic Barrica 2019

Takim winem jest właśnie Senorio de Barahonda Monastrell Syrah Organic Barrica 2019 – wino dostępne na rynku polskim m.in. w sieci DarWina. Wino wyprodukowane z winogron odmian monastrell i syrah dojrzewało przez 6 miesięcy w beczkach z dębu francuskiego. W efekcie uzyskano wino aksamitne i niezwykle pijalne. W zapachu aromaty czerwonych i czarnych owoców podbite nutami tytoniu i przypraw. W smaku silne aromaty owocowe, średnia kwasowość i długi finisz oparty na miękkich i drobnych taninach. Lekko pikantne zakończenie.

Wino degustowane do lekkiej zapiekanki z mięs i warzyw sprawdziło się znakomicie.

Wino bardzo dobre. Zakup własny.

Jerzy Moskała

Senorio de Barahonda Monastrell Syrah Organic Barrica 2019

Weingut Rappenhof Riesling Gewürztraminer 2020

Kiedyś mocno zaskakiwała mnie tenedncja do łączenia w jednym winie tak, według mnie, rozbieżnych odmian jak riesling i gewürztraminer. Obie odmiany potrafią dawać wina znakomite, choć, według mnie, odmienne stylistycznie. Z chęcią degustuję rieslingi, zresztą ich opisy można całkiem często znaleźć na moim blogu. Wina z odmiany gewürztraminer goszczą wprawdzie rzadziej, ale ich jakość, a szczególnie przydatność kulinarną, cenię sobie wysoko. Ale łączenie ich w blend nie do końca do mnie przemawiał.

Trochę sie to zmienia za przyczyną Weingut Rappenhof Riesling Gewürztraminer 2020, degustując które zaczynam widzieć sens w łączeniu obu odmina w blend. Może nie dla win wybitnych, ale popularnych, do picia na codzień.

Weingut Rappenhof Riesling Gewürztraminer 2020

Weingut Rappenhof Riesling Gewürztraminer 2020 to wino w kolorze złotym. W zapachu aromaty o średniej intensywności ale bogatej, jak to w przypadku gewürztraminer, palecie aromatycznej. Mamy tutaj cytrusy i owoce owoce tropikalne jak mango, liczi, do tego nieco jabłka i oczywiście aromaty różane. W smaku dochodzą aromaty kwiatowe i korzenne, ale wino w odbiorze jest dość lekkie, nie nużące, choć krótkie. W sumie wino okazuje się bardzo pijalne.

Reasumując jako wino do popijania sprawdza się całkiem nieźle. Domyślam się, że intencją takiego blendu jest wykorzystanie typowej kwasowości rieslinga by w tym duecie wino nie stało się zbyt krótkie i zbyt nużące w bogactwie aromatów gewürztraminera. I to ma sens choć, zastrzegam, w tym przypadku nie jest to kierunek dla win wybitnych, ale raczej popularnych.

Wino dobre, otrzymane do degustacji od importera Maciej Kielanowski i na pewno znajdzie swoich amatorów.

Jerzy Moskała

Weingut Rappenhof Riesling Gewürztraminer 2020

Weingut Rappenhof Riesling Ortswein Dienheim VDP 2019

Zorganizowane przez Niemiecki Instytut Wina Riesling weeks zachęcają nas do degustowania win z tej jakże charakterystycznej dla Niemiec odmiany. W sumie szczególnie chyba nas zachęcać nie trzeba, bo aktualna aura skłania nas do sięgania po wina lekkie i odświeżające. A rieslingi niemieckie bardzo często takie właśnie są i znakomicie pasują do letnich, lekkich potraw.

To, co może czasami jest podnoszone przez przeciwników rieslinga, to jego silna kwasowość. Choć nie zawsze ona występuje, a jeśli już, to czasem jest łagodzona przez balans z cukrem resztkowym, zaś sama kwasowość w winie ma przecież wymiar rześki i odświeżający. Dodatkowo to jak wiadomo kwestia gusty,

Dla tych, którzy poszukują win o łagodniejszym charakterze warto polecić wina też z odmiany riesling, ale ze względu na lokalizację parceli i sposób produkcji wina jest ono dużo delikatniejsze, wręcz subtelne w swoich aromatach i kwasowości. To Weingut Rappenhof Riesling Ortswein Dienheim VDP 2019.

Weingut Rappenhof Riesling Ortswein Dienheim VDP 2019

To wino wyprodukowane z gron zebranych na parceli Kreuz w miejscowości Dienheim. Podłoże to les i margiel wapienny, co również ma swoje odzwierciedlenie w winie. Wino w kolorze jasnej słomy z lekko żółtawymi poblaskami. W zapachu wyraźne aromaty jabłka, gruszki, nieco cytrusów, białych kwiatów i lekkie nuty mineralne. W smaku dość delikatne, zbudowane na balansie owocowości i kwasowości, z mineralnym długim finiszem. Całość wręcz subtelna pokazująca, że riesling ma również swoje drugie, całkiem eleganckie oblicze.

Wino do świeżych sałatek, lekkich ryb słodkowodnych (pstrąg, okoń), jako partner do owoców (np. truskawki) czy wreszcie na aperitif. Lub po prostu do sączenia.

Wino bardzo dobre, otrzymane do degustacji od importera Maciej Kielanowski.

Jerzy Moskała

Weingut Rappenhof Riesling Ortswein Dienheim VDP 2019