Wina z winnicy Galil Mountain

W lokalu firmy darwina.pl na warszawskich Kabatach na spotkaniu profesjonalistów przedstawiciel importera, firmy AMKA zaprezentował ofertę win izraelskiego producenta Galil Mountain. Ta młoda firma z Górnej Galilei produkuje wino od kilkunastu lat, a na rynku polskim ich wina są dostępne właśnie w sieci darwina.pl.

Obok win z linii budżetowej o nazwie Yasmin (za której import odpowiada firma M&P) zaprezentowane były wina wyższej linii ze szczepów Viognier, Pinot Noir i Cabernet Sauvignon, importowane właśnie przez AMKA.

W gościnnych progach sklepu darwina.pl na warszawskich Kabatach winni profesjonaliści mieli okazję zapoznać się z winami firmy Galil Mountain, prezentowanymi przez importera i dystrybutora na Polskę firmę AMKA. Galil Mountain to stosunkowo młody producent win z Górnej Galilei, który od kilkunastu lat dostarcza wina konsumentom w Izraelu i na całym świecie. W Polsce są one dostępne w sieci darwina.pl.

W trakcie degustacji w mojej opinii zdecydowanie najkorzystniej wypadło wino ze szczepu Viognier. To wino jest produkowane w 60% w tankach ze stali nierdzewnej, zaś dla 40% fermentacja odbywa się w nowych beczkach z francuskiego dębu. Starzenie trwa sześć miesięcy na osadzie. W nosie wino bardzo dojrzałe i pełne – nuty moreli, perfum, oraz ziół. W ustach średnie zabudowanych, jedwabiste, bardzo długie i zaokrąglone.

Pinot Noir to z kolei wino o zmysłowej, głębokiej barwie i średniej budowie. W nosie nuty truskawek, jagód oraz wiśni. W ustach mocny aromat owocowy, wino aksamitne o długim, eleganckim wykończenie. Zarówno wcześniejszy Viognier, jak i Pinot Noir prezentowały zaskakującą świeżość i kwasowość, rzadko spotykaną u win produkowanych tak daleko na południu.

IMG_20170319_182243.jpg

Nieco odmiennym winem był Galil Mountain Cabernet Sauvignon. W stylistyce wino to bardziej przypominało dawne wina z Izraela o bogatej owocowości i nieco niższej kwasowości. W nosie mocne aromaty czarnej porzeczki, wiśni i jagód. W ustach mocno owocowe – tu dominuje wiśnia. Wino o długim, bogatym smaku.

Wszystkie te wina to wina koszerne. W odróżnieniu jednak od linii podstawowej – Yasmin wina te nie podlegają procesowi pasteryzacji. Mimo to zachowują status koszerności potwierdzony stosownym podpisem rabina na kontr-etykiecie. Oprócz walorów religijnych wina te mają również inny walor, podstawowy – są bardzo smaczne.

Jerzy Moskała

 

 

Encostas da Lobata 2016 Vinho Branco

Istnieje jakieś powszechnie obowiązujące przekonanie, że im wino starsze, tym lepsze. To, że teza ta się zupełnie nie sprawdza, a w szczególności wobec win z dolnej półki, a już w szczególności wobec win białych, to wiedza, którą powinno się przekazywać zawsze i wszędzie potencjalnym kupującym. Bo u znakomitej większości win białych to świeżość, orzeźwienie to cechy, które w szczególności trzeba docenić. A okres początku wiosny jest o tyle ciekawy, że zawsze wtedy pojawiają się winne nowalijki – wina z poprzedniego roku.

Białe Encostas da Lobata 2016 to wino niezbyt wysokich lotów, ale dzięki świeżości i mineralności typowej dla regionu Douro w Portugalii może być ciekawą propozycją z dolnej półki. W nosie nuty owocowe, świeże, choć przebija się nieco mineralności. W ustach jest już ona znacznie bardziej poważna, choć i owocowość, kwasowość, a nawet lekka nutka pieprzności na finiszu pojawia się w tym winie. W końcu nie jakimś wybitnym, raczej podstawowym, ale całkiem przyjemnym.

Przy temperaturze 11 stopni to całkiem przyjemny aperitif, Choć można pokusić się łączeniem tego wina z rybami, morskim okoniem lub pstrągiem.

Wino dobre. Zakup własny w Auchan.

Jerzy Moskała

Muppet Show.jpg

– Wolisz wino czy kobiety?

– Wszystko zależy od rocznika…

Priorat raz jeszcze

W gościnnej restauracji Mojo Picon entuzjaści win z hiszpańskiego regionu Priorat mieli szansę na zdegustowanie tamtejszych win w ramach imprezy organizowanej przez Degusta Espagna. Wcześniejsza degustacja, przeprowadzona trzy tygodnie wcześniej (opis tutaj), odbyła się tradycyjnie w ambasadzie Królestwa Hiszpanii. Tym razem degustacja miała miejsce w restauracji, pełnej ludzi i zapachów świeżo przygotowywanych potraw. Stanowiła więc nie lada wyzwanie dla prowadzącego Julio Cezara Sobrino oraz uczestników.

Degustowano mniejszą liczbę etykiet, niż przy poprzedniej degustacji, ale i tak stwarzało to niepowtarzalną możliwość, bo po stosunkowo długim czasie spróbować i ocenić ponownie te wina. A wyniki okazały się co najmniej zaskakujące:

Llicorella Classic 2010 nadal uwodziło swym ładnym, czerwonym kolorem i zapachem mocnych owoców, nut balsamicznych i długim finiszem. Cruor, 2012 wcześniej jedno  najsłabszych win degustacji, okazał się tym razem niezwykle interesujące walcząć o palmę pierszeństwa. Ciekawy owoc, sporo mineralności i solidne taniny. Czy to efekt innej butelki, dekantacji czy degustowania wina w warunkach restauracyjnych – trudno powiedzieć. Równie interesujące okazało się wino Porrera 2012 – znów ten sam przyjemny owocowy smak, zaokrąglony i delikatny, ale całość znacznie lepiej była odbierana niż na degustacji sprzed trzech tygodni. Zaskakujące były te metamorfozy win, już wcześniej przecież degustowanych i ocenianych.

Winom towarzyszyły przekąski przygotowane przez zespół Mojo Picon, które znakomicie dopełniły degustacji znakomitych win.

Jerzy Moskała

VINA ZOE czyli Carinena w formie

Wina z apelacji Carinena są dość popularne w Polsce, również w supermarketach. Ten duży region winiarski Hiszpanii dostarcza win o zróżnicowanej jakości – od podstawowych i dość przeciętnych, przez dobre, acz niespecjalnie wyróżniające się, aż po interesujące. VINA ZOE zalicza się do tej ostatniej kategorii.

VINA ZOE Gran Reserva 2010 to kupaż szczepów Tempranillo, Garnacha i Cabernet Sauvignon. Czyli zestaw dość typowy dla win z Aragonii. Rozlane przez Bodegas Paniza z Saragossy, choć trudno na ich stronach znaleźć informację o tym winie. Wino prezentuje wszystkie cechy win z Aragonii, choć na szczęście w pozytywnym kierunku. W kolorze głęboka czerwień z lekkimi, rubinowymi refleksami. W nosie mocno owocowe z nutami beczkowymi, które jednak pozostają nieco w tyle za dominującą owocowością. W ustach wino bardzo owocowe, nuty dojrzałych czerwonych owoców, miękkie taniny i stosunkowo niska kwasowość. Która jednak specjalnie nie przeszkadza, bo wino pije się bardzo przyjemnie. Naprawdę, mimo swej mocnej owocowości, bardzo przyjemnie.

Wino raczej kontemplacyjne niż degustacyjne. Degustowane do krewetek z warzywami i makaronem sprawdzało się średnio, choć nuty owocowe ciekawie współbrzmiały z dalekowschodnią ostrością sosu.

Wino dobre. Wino dostarczone przez Przystanek Wino/Paryska 28.

Jerzy Moskała

Degusta Espana PRIORAT

Zeszłotygodniowa degustacji win hiszpańskich z regionu Priorat (cast. Priorato), zorganizowana w Ambasadzie Królestwa Hiszpanii przez Degusta Espagna, miała na celu zaprezentować specyfikę win z tego regionu i po części wyjaśnić przyczynę niezwykłej popularności tych oraz, co idzie za tym pierwszych, ich wysokich cen. Na temat samego regionu nie chcę się rozpisywać – opisałem go krótko przy okazji alfabetu win hiszpańskich, a opis można znaleźć tu.

IMG_20170228_092531.jpg

Popularność z win z apelacji Priorat nie był jakąkolwiek zagadką – to kolejny przykład potencjału regionu, mieszanki talentu i ciężkiej pracy oraz odrobiny szczęści zamieniła się w wysoką jakość produkowanych tam win i w efekcie sukces.

IMG_20170228_094252.jpg

Degustacji podlegało 9 win, których krótkie opisy poniżej:

1. Genium Cellar 2010

Wino to mieszanka odmian Garnacha, Carinena, Merlot i Syrah to wino o ładnym, głębokim kolorze, o zapachu lekkich owoców i alkoholu. W smaku dominująca owocość, kwasowość oraz miękkie taniny. Wyraźna mineralność, lekkie nut oleiste i pieprzny finał.

Ocena: **

2. Llicorella Classic 2010

To wino to z kolei kupaż Garnacha, Mazuela i Merlot. Wino o ładnym, czerwonym kolorze. Zapach mocno owocowy, acz z wyczuwalnym alkoholem. W ustach ładny, zaokrąglony smak owoców, nut balsamicznych z długim finiszem.

Ocena: **+

3. Mas Sinen Negre 2009

Kupaż Garnacha, Carinena Cabernet Sauvignon i Syrah dał w kolorze ciemny amarant. W nosie nuty owocowe, balsamiczne, a na końcu beczkowe.W ustach smak dojrzałego owocu, kwasowość, silne taniny i średni taniczny finisz.

Ocena: **+

IMG_20170228_092552.jpg

4. Cruor 2012

Kupaż Garnacha, Cabernet Sauvignon, Syrah i Merlot to chyba najsłabsze degustowane wino. W kolorze głęboka czerwień, zapach mocno owocowy – ciemne owoce. W smaku wino owocowe, sporo mineralności i ściągające taniny. Trochę za mało owocu, trochę za dużo tanin.

Ocena: **

5. Porrera 2012

Kupaż Carinena i Garnacha dał wino o ciekawym, czerwonym kolorze. W zapachu intensywne owoce, nuty redukcyjne, beczkowe. W ustach bardzo przyjemny owocowy smak, zaokrąglony i delikatny. Trochę przeszkadza alkohol.

Ocena: **

IMG_20170228_092559.jpg

6. L’Obaga 2015

Kupaż Garnacha i Syrah dał w kolorze wino o czerwonym, amarantowym kolorze. W zapachu mocne nuty czerwonych owoców, nuty korzenne i mineralne. W ustach mocno owocowe o średniej kwasowości. Wino byłoby niezłe, acz alkohol i ściągające taniny przeszkadzają.

Ocena: **+

7. Nita 2014

Kupaż Garnacha, Carinena, Cabernet Sauvignon i Syrah dał wino o głębokiej czerwieni. W zapachu miękkie, słodkie owoce, nuty pestkowe i balsamiczne. W ustach wino owocowe, zaokrąglone i zbalansowane. Miękkie o nieco pieprznej końcówce.

Ocena: ***. Wino nr 2 w mojej ocenie

8. Les Crestes 2015

Kupaż Garnacha, Carinena i Syrah  dał wino o silny amarantowym kolorze. W zapachu silne beczkowe nuty nieco przytłaczają wino. W ustach owocowe, o średniej kwasowości i pieprznym finiszu. Wino najsłabsze.

Ocena: *+

9. Samsara Priorat 2014

Kupaż Garnacha, Carinena, Syrah i Cabernet Sauvignon dał wino o głębokim, czerwonym kolorze. Mocno nowoczesny zapach, gdzie obok owocu wkomponowany jest kokos oraz nuty mineralne. W smaku owocowość, duża koncentracja mineralności. Wino długie, bardzo długie. Finisz średni taniczny. Wino najlepsze w mojej ocenie.

Ocena: ***+

IMG_20170228_092604.jpg

Powyższa ocena miała charakter porównawczy pomiędzy nimi. Wina z Priorat pokazały swoją potęgę, choć są to zdecydowanie wina do dekantacji.

Opracowanie

Jerzy Moskała

Różowe Sorge Nero di Troia 2014

Co zrobić, gdy żona zaskakuje Cię pieczonym królikiem na niedzielny obiad? Trzeba temat wziąć na klatę i spróbować się z nim zmierzyć. Ponoć klasycznym winem do królika jest wino czerwone (i to rozpatrywałem w pierwszej kolejności), można też podać wino białe. Przeglądając barek natknąłem się na wino różowe, Sorge Nero di Troia, i zdecydowałem się na eksperyment.

Samo wino ma dość mocny różowy kolor, raczej przypominający bladą czerwień niż klasyczny róż z Prowansji. W nosie dominują nuty truskawkowe, ale pojawiają się też cytrusy. W ustach bardzo przyjemne, owocowe, z dobrą kwasowością i lekko pikantną nutą na finiszu. Nie schłodziłem wina zbyt mocno, więc kwasowość i taniczność nieźle komponowała się z warzywnym sosem królika.

Wino przyjemne, do królika nieźle przypasowało, choć osobiście wolałbym pić je solo w gorący letni wieczór.

Wino dobre. Zakup własny w Białe czy Czerwone? Wola Park.

Jerzy Moskała

Popova Kula Vranec 2011

Macedońskie wina, choć sporadycznie, pojawiają się na polskim rynku. To wynik nie tylko sentymentu do jednej z byłych republik Jugosławii, ale również wynik zainteresowania kulturą i kuchnią tego niewielkiego kraju. To również kwestia sentymentu po podróżach do Grecji, do której drogą lądową siłą rzeczy jedzie się przez Macedonię właśnie.

Winnice i winiarnia Popova Kula położone są na południowym zboczu góry Veliko Brdo, na zachód od miasteczka Demir Kapija, w pobliżu autostrady E-75. Turyści z Polski często stają tam popasem, bo poza świetnym winem winiarnia oferuje znakomitą kuchnię regionalną.

Vranec 2011 to wino wyprodukowane w 100% z tego typowego dla Bałkanów szczepu. Dość zaskakująca dla mnie struktura i kolor tego wina, głęboka, rubinowa barwa. Koncentracja aromatów kojarzyła się bardziej z Langwedocją czy południem Włoch, niż z winami z Serbii czy Chorwacji. W nosie mocne aromaty śliwki, czekolady oraz nuty dymne. W ustach smaki owocowe o nutach dżemowych, dość niska kwasowość zakończona lekkimi taninami. Posmak zaokrąglony i jedwabisty.

Próbowałem sobie wyobrazić to wino serwowane do sarmy czy mussaki, ale chyba najlepiej pasowałaby zapiekanka z bakłażanów.

Wino dobre. Zakup własny w Winnice Południa.

 

Jerzy Moskała