Ventopuro Pinot Noir Itata Valley 2016

Wpis na temat tego wina jest dla mnie ciekawy z dwóch powodów:

Po pierwsze – wina z Chile rzadko pojawiają się na moim blogu. Być może przyczyna leży w moim przeświadczeniu, że wina z tego kraju w znakomitej większości to produkty masowe, a te naprawdę ciekawe nie docierają do Europy przechwytywane przez chciwych winnej jakości nowobogackich Amerykanów.

Po drugie – wina z dyskontów z rzadka pojawiają się na moim blogu w ogóle, chociaż ich udział w rynku sprzedaży win jest niebagatelny. Jednak często wina te są do siebie tak podobne, a pisanie wciąż o tym samym stanowi proceder na tyle nużący, że staram się go nie podejmować. Ale, ale – zdarzają się wyjątki. Wyjątki w postaci win o niezłej jakości, acz praktycznie niedostępnych. Takie rzadko spotykane okazy. I takim właśnie wyjątkiem jest Ventopuro Pinot Noir 2016, wino “upolowane” przeze mnie osobiście na półkach “owadziego dyskontu” gdzieś w Małopolsce.

Ventopuro Pinot Noir 2016

Dlatego w piątkowy poranek wino Ventopuro Pinot Noir 2016 – wino z Itata Valley, które nie tylko miało niską cenę już w czasie swojej premiery w 2017, ale dziś przecenione staje się dodatkową gratką. Wino o przyjemnych nutach poziomkowo-truskawkowych w zapachu, przyjemnej owocowości, lekko idącej w kierunku ziemistości, nieźle zintegrowanej kwasowości i taninach wieńczących smak wina. Trochę to pinot noir dla niewymagających, ale właśnie przez to przyjemnie przyswajalny, a tych kilka lat, które od wiosny 2016 roku upłynęły przyjemnie go zaokrągliło.

Wino degustowane do prostej potrawy – fasolki szparagowej potraktowanej leczo jako sosem – odnalazło się znakomicie. Aż sam byłem zaskoczony.

Wino dobre. Zakup własny w cenie 20 zł (przecena).

Jerzy Moskała

Advertisements
Ventopuro Pinot Noir Itata Valley 2016

Wino na weekend – Carodorum Roble Toro 2017

Czego by nie powiedzieć popularność win z DO Toro rośnie. Ten region znany jest nie tylko z mocnych, solidnych i długowiecznych win, ale też z zamiłowania do odrębności. Bo lokalny i najpopularniejszy szczep winny zwany jest tinta de Toro, zamiast tempranillo, jak wszędzie indziej, choć jest w 100% genetycznie zgodny z winoroślami z DO Ribera del Duero lub DOC Rioja.

To, co wyróżnia winorośle w Toro, to trudniejsze warunki klimatyczne niż u sąsiadów znad rzeki Duero. W efekcie owoce są mniejsze, o wyższej koncentracji, zaś skórki grubsze. To powoduje, że nawet młode wina poddawane są krótkiemu procesowi dojrzewania w dębowych beczkach by złagodzić szorstkość tanin, zaś wina klasy Crianza dojrzewają nawet do dwóch lat (z czego minimum 6 miesięcy w beczkach). Wina klasy Reserva dojrzewają do trzech lat (minimum 12 miesięcy w beczkach), zaś Gran Reserva dojrzewa przynajmniej 5 lat, z czego przez przynajmniej 2 lata w dębowych beczkach.

Carodorum Roble Toro 2017

Carodorum Roble Toro 2017 to wino, które dojrzewało w dębowej beczce 4 miesiące. Samo określenie roble, często spotykane wśród win hiszpańskich, mówi o krótkim, od 3 do 6 miesięcy procesie dojrzewania wina w beczkach. Takie “muśnięcie beczką” daje często ciekawe efekty, gdzie wino nie gubiąc cech owocowości i świeżości nabiera w delikatny sposób dojrzałości. I tak jest i tutaj, bo aromaty czerwonych owoców, głównie wiśni, zostały ładnie zaokrąglone. W smaku jak wszystkie wina z Toro – mocne, z niezłą kwasowością i solidną dawką owocowości.

Wino swobodnie mogłoby jeszcze poczekać 2-3 lata, ale nawet teraz znakomicie komponuje się z podsuszanymi wędlinami i surową papryką.

Wino dobre. Zakup własny w Marek Kondrat Wina Wybrane w cenie 36 zł.

Jerzy Moskała

Wino na weekend – Carodorum Roble Toro 2017

Dominio de Manciles Tinto Joven Arlanza 2018

DO Arlanza to kolejna mniej znana apelacja hiszpańska, która została utworzona stosunkowo niedawno, bo w 2008 roku. To kolejny przykład, że lokalne regiony w Kastylia La Mancha, które mają z jednej strony tradycje, a z drugiej warunki do produkcji win jakościowych, nie masowych, szukają swojego miejsca na rynku miejsca nie tylko w Hiszpanii ale i w całej Europie. I oferta ta to nie tylko wina dojrzałe, starzone w dębowych beczkach i butelkach, ale również win młodych.

Dominio de Manciles Tinto Joven Arlanza 2018

Joven to oznaczenia wina młodego, najczęściej z poprzedniego roku. Takie wino siłą rzeczy nie dojrzewało w beczkach, powinno być mocno owocowe, świeże w smaku i często mało zintegrowane.

Dominio de Manciles Tinto Joven Arlanza 2018 jest własnie takim winem – nówka sztuka, zabutlekowana i puszczona do sprzedaży. Ale to nie jest wcale złe wino – kombinacja szczepów mencia, cabernet sauvignon i tempranillo (nazywany tutaj tintilla del país) dało wino lekkie, o fioletowym kolorze, silnych aromatach czereśni i śliwki, niezwykle soczyste z delikatnymi taninami. Wino spożywane do pieczonej w piecu jagnięciny całkiem zgrabnie się sprawdziło, bo mięso nie było tłuste i nie wymagało ani dużej kwasowości ani mocnego alkoholu.

Wino dobre. Zakup własny w Marek Kondrat Wina Wybrane w cenie 29 zł.

Jerzy Moskała

Dominio de Manciles Tinto Joven Arlanza 2018

Evidencia Red Dão DOC 2016

Region Dão to mniej znany, “młodszy brat” Douro, choć podobnie jak ten popularny region winiarski znajduje się w północnej części Portugalii. Otoczony jest od zachodu i północy wysokimi górami, które nie tylko oddzielają ten region od zimnych atlantyckich podmuchów, ale również ograniczają napływ wilgoci. W efekcie Dão jest terenem suchym i relatywnie zimnym, co akurat w tym przypadku daje znakomite efekty w produkcji wina.

Około 80% wina produkowanego w Dão wina to wino czerwone. Jak w przypadku większości win portugalskich wina z tego regionu są kupażowane, a do najpopularniejszych szczepów zalicza się touriga nacional, tinta roriz (znana w Hiszpanii jako tempranillo), jaen (znana bardziej jako mencia) oraz alfrocheiro. W sumie szczepy podobne, jak w przypadku Douro z tym, że wina z regionu wychodzą lżejsze, bardziej owocowe, o miękkich, zgrabnych taninach.

Evidencia Red Dão DOC 2016 © Jerzy Moskała

Evidencia Red Dão DOC 2016 to wino ze szczepów alfrocheiro tinta roriz i touriga nacional. Piękny rubinowy kolor niezwykle cieszy w szkle, zaś złożone aromaty owoców tworzą przyjemny bukiet. Sporo tu się dzieje – są i dojrzałe czerwone owoce, lekkie nuty korzennej wiśni, pojawiają się nuty kakao i wanilii, a nawet nuty ściółki leśnej. Wino raczej do dekantacji bo 13% alkoholu trochę jest na początku wyczuwalne. W smaku silne owocowe nuty połączone ze średnią kwasowością i drobnymi taninami tworzą wrażenie, jakby wino miało zachowany cukier resztkowy. Ale nie – wino jest wytrawne. Całość długa i niezwykle przyjemna w swojej lekkości.

Do wina serwowane były polędwiczki wieprzowe z grzybami i pod tym względem wino znakomicie współgrało z potrawą.

Wino dobre. Zakup własny u Kondrat Wina Wybrane. Cena 35 zł.

Jerzy Moskała

Evidencia Red Dão DOC 2016

11 Pinos Bobal Old Vines DO Manchuela 2017

Patrząc na mapę regionów winiarskich Hiszpanii widać rozstrzał w wielkości apelacji – od wielkich typu Castilla La Mancha czy Extremadura po zupełnie małe jak Yecla czy Cigales. Zarówno wielkość apelacji, jak również ich zróżnicowanie geograficzne – od apelacji baskijskich po te, ulokowane w południowej części Andaluzji – jest dla winnych eksploratorów szansą na poszukiwania w tym kraju różnorodności, tak coraz rzadszej w naszym zglobalizowanym świecie. Bo obok znanych regionów winiarskich jak Rioja czy Priorat, Jerez, Penedes czy Rias Baixas mamy dziesiątki regionów czekających na winiarskie odkrycie. Takim jest zdecydowanie Ribera del Guadiana, z którego wino opisywałem tutaj, ale jest ich przecież znacznie więcej.

Na północ od znanego regionu winiarskiego Hiszpanii Murcia znajduje się funkcjonująca od 2004 roku apelacja Manchuela. Region formalnie należy do Kastylia – La Mancha, ale bliskość DO Almansa od południa i DO Utiel-Requena od wschodu sugeruje silne wpływy sąsiadów. I tak jest, choćby w tym , że popularny tam szczep winny bobal uprawiany jest również w Manchueli.

Bobal to często spotykany na południu Hiszpanii szczep winnej latorośli, który jednak jest dość mało znany poza granicami tego kraju. Ale powoli się to zmienia, gdyż wina z tego szczepu są dość lekkie, owocowe, a przy umiejętnej pracy winiarzy również niezwykle interesujące. Jeśli do tego dodać żywotność krzewów i możliwość uzyskania w rozsądnych cenach win z starych krzewów – takie wina budzą ciekawość.

I taki jest Pagos de Familia Vega Tolosa 11 Pinos Bobal Old Vines DO Manchuela 2017 – wino w 100% ze szczepu bobal, które dojrzewało 3 miesiące w dębowych beczkach. W zapachu dominują nuty wiśni, śliwki, ziół i minerałów. W smaku gładkie, z mocnymi, acz drobnymi taninami i delikatną kwasowością. Wino lekkie, acz o długim finiszu, produkowane z winogron z 80-letnich krzewów.

Vega Tolosa – producent wina – to winnica z ponad 100-letnią tradycją, gdzie aktualnie obszar winnic to – nie bagatela – 150 ha. 1/3 z tego to nasady 80-letnie szczepu bobal – skarb, które rodzina Tolosa powinna zazdrośnie strzec. W sumie z tak dużego areału wyszło wino naprawdę ciekawe – może o odrobinie zbyt małej kwasowości, ale na aktualne upały całkiem przyzwoite.

Wino serwowane do polskich gołąbków sprawdziło się całkiem ciekawie.

Wino dobre. Zakup własny w WinniceLidla. Cena ok. 24 zł.

Jerzy Moskała

11 Pinos Bobal Old Vines DO Manchuela 2017

Wino na weekend – Himesudvar Tokaji Kövérszőlő 2017

Ciekawy jest powrót do win, które wcześniej już raz próbowaliśmy. Tak jest z winem kövérszőlő od nieco butikowego producenta w węgierskim Tokaju – Himesudvar. Wino to miałem okazję degustować na Święta Bożego Narodzenia i zdecydowanie przypasowało mi do karpia. Zresztą opis można znaleźć na moim blogu tutaj.

Pół roku, jakie wino to spędziło w mojej piwnicy, przyniosło mu może nie tyle nowe nuty, co większą integrację i zaokrąglenie. Wino zdecydowanie spokojniejsze, trzeba było nieco poczekać, aż się otworzy, przyjemnie rozkładało się na języku i obmywało usta. Może już nie tak “tłuste” w pierwszym odczuciu, za to nadal emanujące świeżością.

Do wina prosta potrawa – makaron z białym sosem z boczniakami i szynką dojrzewającą. Świderki ugotowane na al dente, sos na bazie śmietany z białym pieprzem i do tego plasterki szynki dojrzewającej. Do takiej potrawy jednak należy szukać wina nieco cięższego i wszystkim tym, którzy nie przepadają za klasyką np. chardonnay mogę polecić w ciemno.

Wino zakupione u producenta. Wino bardzo dobre.

Jerzy Moskała

Wino na weekend – Himesudvar Tokaji Kövérszőlő 2017

Aroa Bodegas Larossa DO Navarra Garnacha 2017

Do tego wina podchodziłem po raz drugi, bo za pierwszym razem jakoś nie bardzo mi smakowało.Może to kwestia rocznika, a może kwestia oczywistego błędu, jakim jest serwowanie wina różowego w temperaturze wina czerwonego. Nie, zdecydowanie nie jest to dobry pomysł…

Drugie podejście było z pełną premedytacją, bo jak powszechnie wiadomo garnacha potrafi dawać wina ciekawe, a w przypadku różu potrafią być jeszcze ciekawsze. W ogóle miałem ochotę na wino różowe, ale raczej nie takie do sączenia na tarasie, tylko takie do lekkich potraw na wieczór. Wieczór gorący, wręcz upalny, gdzie do sałatki z kawałkami wędzonego łososia oraz kawałków sushi poszukujemy winna lekkiego, choć wyrazistego.

Aroa Bodegas Larossa DO Navarra Garnacha 2017 to zdecydowanie wino kulinarne, mającą swoją ostrość owocu, kwasowości i lekką pieprzną końcówkę. Silne nuty czerwonych owoców – maliny i truskawki – przechodzą w nuty cytrusowe. W zapachu dołączają nuty kwiatowe, więc wino jest zdecydowanie aromatyczne. W smaku nie jest już tak rozbudowane – zbalansowana owocowość finiszuje lekko pieprzną końcówką. Wino nie męczy, nuty owocowe są świeże i przyjemne.

Wino dobre. Dostępne w Przystanek Wino/Paryska 28.

Jerzy Moskała

Aroa Bodegas Larossa DO Navarra Garnacha 2017 © Jerzy Moskała
Aroa Bodegas Larossa DO Navarra Garnacha 2017