Cabernet Sauvignon z Mołdawii

Piątkowa degustacja win ze szczepu Cabernet Sauvignon w Winnice Mołdawii pozwoliła zapoznać się z winami nowych, niezależnych producentów z Mołdawii. Trzeba sobie jasno powiedzieć – Mołdawia przyzwyczaiła nas do win stylistycznie nakierowanych na klientów z Rosji – półsłodkie lub słodkie, o niewielkich ambicjach jakościowych i masowej produkcji. Chyba powoli należy odchodzić od tych przyzwyczajeń, bo na rynku pojawiają się wina od nowych producentów, którzy stawiają technologię amerykańską i stylistykę win nakierowaną na zachodnią Europę.

Pierwsze wino z degustacji to Cabernet Sauvignon od producenta Et Cetera Wines. Rocznik 2013, od 7 do 9 miesięcy w beczce z dębu amerykańskiego, wino w cenie detalicznej 45 zł. Et Cetera to położona na południowym wschodzie Mołdawii mała (200 ha!) rodzinna winnica założona przez Alexandru Luchianova. Nasady są z 2003 roku, wina są produkowane ze stosunkowo młodych krzewów, co częściowo czuć.

Wino jest w kolorze ciemnego rubinu i stosunkowo lekkiej szacie. W nosie niezwykle intensywne – mocno wyczuwalne nuty beczki – wanilia, czekolada, ale również czerwonej porzeczki, tak charakterystycznej dla szczepu Cabernet Sauvignon. W ustach nadal mocno owocowe, aromaty owocu, delikatnie taniczne i dość krótkie. Dość ciekawie zachowuje się po odetchnięciu – intensywne nuty beczkowe w nosie łagodnieją, porzeczka staje się dominująca, w ustach delikatnie owocowe i zaokrąglone acz z wyraźnym tanicznym finiszem i nutami pieprzowymi. To jest zdecydowanie wino, któremu należy dać możliwość otwarcia się – odwzajemnia się przyjemnymi nutami. Zdecydowanie do steka albo mięsa wieprzowego.

Drugim znakomitym winem degustowanym tego wieczoru było Chateau Vartely Taraboste Cabernet Sauvignon 2011.Chateau Vartely to również nowy producent na rynku mołdawskim i trzeba przyznać, z ambicjami. Winnice usytuowane są w Orhei, południowej części Mołdawii. Taraboste to wino dojrzewające 24 miesiące w beczce z dębu francuskiego, a następnie w butelce.

Wino w kolorze głębokiej czerwieni o ceglastej barwie. Szata średnio-ciżka – widać, że wino dojrzałe. W nosie aromaty czarnej porzeczki, korzennej wiśni oraz ziół. W ustach pełne i zaokrąglone, nuty owocowe i mineralne z długim tanicznym finiszem. Wino pokazuje klasę, choć spokojnie można poczekać jeszcze kilka lat, aż nabierze nut balsamiczno – oleistych i jeszcze silniejszego zaokrąglenia. Cena wina 79 zł. Wino do bardziej wyrafinowanych potraw – widziałbym je łączone z tatarem lub stekiem z polędwicy.

W sumie można powiedzieć, ze jest postęp i producenci z Mołdawii idą w dobrym kierunku. No może nie wszyscy – Cabernet Sauvignon od Cricova nie urzekał jak inne wina. Ale jest szansa, że mołdawskie wina znajdą chętnych nie tylko na niskim, ale i średnim poziomie cenowym.

Jerzy Moskała

Zdjęcia ze strony Winnice Mołdawii

Minervois Terroir La Baume 2012

Minervois AOC to jedna z bardziej znanych langwedockich apelacji. Wina pochodzące z tej części południa Francji są kojarzone z bogatymi, nasłonecznionymi winami, zazwyczaj pasującymi do bogatych w mięso i warzywa potraw.

Minervois Terroir La Baume 2012 to wino bardzo ekstraktywne i mocno owocowe. Szata w kolorze ciemnej wiśni z purpurowymi krawędziami. W nosie dominują nuty korzennej wiśni i śliwki. W ustach silny, skoncentrowany owocowy smak, dobra balansująca kwasowość i nutki pieprzu,tak charakterystyczne dla szczepu Syrah. Wino wytworzone ze szczepów Syrah i Grenache jest już pięknie zaokrąglone i z wiekiem dostało lekko oleistej struktury. Alkohol w wysokości 13,5% niezbyt wyczuwalny w bogactwie innych aromatów.

Wino świetnie sprawdziło się do zapiekanego bakłażana, dla świeżych żółtych serów było jednak trochę przyciężkie. Można by je spróbować do gulaszu z wołowiny lub zapiekanki mięsnej.

Wino polecane. Zakup własny w 6win.

Jerzy Moskała

Degustacja win z winnicy Backsberg

W zeszły czwartek w restauracji Winosfera na Chłodnej 31 odbyła się degustacja win z winnicy Backsberg. Ta  winnica założona w 1916 roku, a zlokalizowana na zboczach góry Simonsberg, nidaleko od Franschjoek, Paarl i Stellenbosch w RPA aspiruje do produkcji win, łączących cechy Starego i Nowego Świata. I choć w trakcie degustacji głównie widziałem cechy nowoświatowe, to degustowane wina prezentowały wysoki poziom jakościowy. W pamięci głównie zapisały się trzy wina: dwa białe (o dziwo – nie jestem wielkim admiratorem win białych) i jedno czerwone.

Sauvignon Blanc 2015 to wino na wskroś nowoczesne, gdzie nie tylko nie tylko niebieska etykieta wskazywała na te tendencje. Wino ciało ma lekkie, choć kolorystyka słomkowa. W nosie mocna owocowość – głównie cytrusy – oraz nuty mineralne. W ustach pojawia się kwasowość, dobrze zbalansowana z owocowością i ponownie nuty mineralne. Finisz kwasowy. Wino bardzo świeże i orzeźwiające – znakomite na aperitif i do wiosennych sałatek.

Chardonnay 2013 to wino wytworzone z gron 40-letnich krzaków. Wino w kolorze słomkowym i ciele nieco cięższym niż w przypadku Sauvignon Blanc. W nosie delikatne nuty owocowe, pojawia się zielone jabłuszko, w tle nuty kwiatowe. W ustach delikatne, owocowe, z lekka kwasowością i lekkim finiszem. Wino na tyle delikatne, że raczej do popijania solo lub jako aperitif.

Backsberg Klein Babylons Toren 2012 to kupaż dwóch szczepów – Merlot i Cabernet Sauvignon. Wino w kolorze głębokiej czerwieni, w nosie prezentuje olbrzymią gamę nut owocowych – porzeczki, ciemnej wiśni i nut śliwkowych, wanilin. W ustach ekstraktywne, obok owocowości pojawia się kwasowość, a na długim finiszu delikatne taniny. Wino bardzo ekspresyjne, choć może się wydawać, ze najlepsze czasy ma jeszcze przed sobą.

Poza wymienionymi pozostałe wina były bardzo interesujące, świadczące o wysokim poziomie jakościowym produktów winnicy Backsberg. Co w połączeniu z miłą obsługą na miejscu dało bardzo przyjemną degustację.

Jerzy Moskała

 

La Galine Syrah 2014

Ursynowski Leclerc co pewien czas wprowadza nowe wina, głównie krótkie serie, które promuje wyróżnikami nowość lub polecane. Nie zawsze te wina są jakościowo interesujące, ale trafiają się wina ciekawe. Takim winem jest bez wątpienia La Galine Syrah 2014 – wino z regionu Langwedocja – Roussillion w ofercie w cenie 22 zł. Co ciekawe, ale seria była zbyt krótka, albo wino było tak dobre w relacji do ceny, ze w ciągu kilku dni znikło z półki.

Zafrapowany tym faktem zdecydowałem się zdegustować i wino zdecydowanie przypadło mi do gustu. W szacie średnio ciężkie, w kolorze ciemna purpura z przebłyskami fioletu. Bardzo interesujące wino w nosie: wiśnie, czereśnie, nuty kwiatowe i pikantne. W ustach zaskakująco lekkie – niezły balans między owocowością i kwasowością. Finisz pikantny, jak to u Syrah. Ciekawie, dość niskie taniny – wino nabrało lekkiego charakteru, choć znakomicie nadawałoby się do pieczystych mięs.

Zakup własny w E’Leclerc. Wino polecane.

Jerzy Moskała

Włoska uczta w ramach Italian Food XP

Dokładnie dziś rozpoczyna się Tydzień Południa Włoch  w restauracjach odznaczonych certyfikatem Ospitalità Italiana! Zaproszeni dziennikarze już wcześniej, bo 13 września, mieli szansę zapoznać się z potrawami Sycylii, Apulii oraz Kampanii. Do potraw serwowane były lokalne wina, których jakość i połączenie z potrawami można było dzięki temu ocenić. Siedem potraw w połączeniu z sześcioma winami dało efekt włoskiej uczty, a nad całością pieczę trzymał znany warszawski szef kuchni Marco Ghia.

Kolacja rozpoczęła się od przystawek. Zaserwowano Pasta Alici Imbottite – nadziewane anchovies oraz Focaccia Cozze Fritte – smażone małże. Anchovies cieszyło się bardzo dużym powodzeniem, nie tylko dlatego, że były serwowane na początku, ale również dlatego, że farsz w rybach, przygotowany na bazie bułki tartej, znakomicie komponował się z ostrym smakiem samych ryb. Małże w cieście, smażone w głębokim tłuszczu, znakomicie uzupełniały smak ryb.

Do przystawek serwowano wino białe – Anthilia DOC Donnafugata Sicilia. Wino to ze szczepu Catarratto charakteryzuje się słomkowym, żółtym kolorem. W nosie nuty owocowe i kwiatowe, w ustach owocowe, z lekką kwasowością, okrągłe i eleganckie. W sumie wino samo w sobie całkiem dobre, choć może nieco za ciężkie, szczególnie do małży.

 

Pierwsze danie, choć w tym przypadku dania, to pasty, czyli makarony. Pasta con le Sarde – makaron z sardynkami, Timballo di Anelletti – zapiekany makaron Anelletti oraz Fleja con la Nduja – tradycyjny kalabryjski makaron fileja z sosem z pikantnej kiełbaski n’duja.

Pierwszym winem do makaronów było Lumera rose Donnafugata – różwe wino ze szczepów Syrah , Nero d’Avola , Pinot Noir i Tannat. Wino bardwy ciemno różwej, w nosie nuty porzeczek i granatu. W ustach owocowe, świeże i miękkie z delikatnym pikantnym finiszem.

Drugie wino do makaronów to Sherazade  Nero d’Avola- Sicilia DOC. Wino o ciemnym rubinowym kolorze, w nosie bukiet porezczek, wiśni i owoców leśnych. W ustach owocowe, bogate z lekkimi mineralnymi nutami. Finisz średnio długi.

 

Drugie dania to powrót do owoców morza. Polpo al forno cona le patate to pieczona ośmiornica z ziemniakami. Zaraz po niej Calmari e Patate e mandrole to z kolei kałamarnica z ziemniakami i migdałami.

Do dań głównych wina  od innego producenta z Sycylii: COS. Frapato COS to lekkie czerwone wino o owocowym nosie i równie owocowym smaku. Z kolei wino o mocnej budowie, w nosie silne nuty owocowe, dżemowe, kawa i skóra. Smak owocowy, świeży z delikatnymi miękkimi taninami. Wino znakomite, szczególnie do cięższych potraw z południa Włoch.

Każda włoska kolacja musi kończyć się deserem. Cannoli Siciliani – sycylijskie rurkom cannoli z kremem na bazie bitej śmietany towarzyszyło Gelo di Cafe – gęsty mus o smaku gorzkiej czarnej kawy. DO deseru serwowano Donnafugata ben rye – Passito di Pantelleria DOC – słodkie wino ze szczepu Zibibbo (Muscat), znakomite połączenie z deserem. W nosie intensywne nuty brzoskwiń, fig, miodu i ziół.  W ustach harmonijnie słodkie, miękkie i świeże.

Organizator kolacji i całej akcji – Włoska Izba Handlowo-Przemysłowa – zaprezentowała zupełnie inne spojrzenie na kuchnię południowych Włoch. Obok znanej w Polsce pizzy i makaronów to właśnie owoce morza są produktem spożywczym, które od teraz będzie mi się kojarzyć z kuchnią włoską.

Jerzy Moskała

Casa Solar Tempranillo 2013

Obok marek ze znanych regionów Hiszpanii jak Rioja, Toro czy Ribera del Duero na rynku pojawiają się wina z innych regionów i apelacji. Casa Solar Tempranillo 2013 to wino z Kastylii, bez podania szczegółowo, czy jest region Leon czy La Mancha.

Wino charakteryzuje się mocno rubinowym kolorem i ciemną szatą. W nosie bardzo ładny aromat czarnej porzeczki, śliwki, nieco jagody i owoców leśnych. W ustach mocno owocowe, dające długi finisz z miękkimi taninami. Niezły balans owocowości i kwasowości daje wino uniwersalne.

Wino zakupione w Centrum Wina. Standardowa cena 29,90 nieco przesadzona, ale w promocji za 20 zł – warto.

Jerzy Moskała

Les Parcelles – Les Hauts – Bourgueil 2014

Pozornie Belgia jest krajem piwnym, bo wszak to właśnie tam prawie 7000 rodzajów piwa jest dostępnych wielbicielom tego trunku. Ale Belgowie lubią też wino i z racji sąsiedztwa z Francją głównie takie można znaleźć.

Od kilku lat nowością w Brukseli jest wysyp restauracji slow-food, gdzie do dań nie tylko wegańskich, ale również mięsnych, a często po prostu smacznych i przygotowywanych bez tempa Hell Kitchen serwowane są interesujące wina. Spędziłem ostatni czwartek w Brukseli, lunch w restauracji Bouchery i miałem okazję zapoznać się ze znakomitym winem, które dodatkowo diametralnie zmieniło moje postrzeganie Cabernet Franc znad Loary.

Apelacja Bourgueil położona w dolinie Loary na zachód od Tours. Les Parcelles – Les Hauts – Bourgueil 2014 to wino organiczne z certyfikatem BIO-01 w 100% ze szczepu Cabernet Franc. Szata dość ciemna z połyskami. Świetny nos – pieprz, owoc oraz nuty kwiatowe. W ustach wino pełne, bardzo świeże i jedwabiste. Niezwykle pijalne, a jednocześnie eleganckie.

Co ciekawe wino na lunch zaserwowano do ryby gotowanej na parze (nie wiem dokładnie jakiej – raczej z rodziny karpi), grillowanej papryki, humusu, sałat różnego rodzaju z lekkim dressingiem i cieciorki. No i pasowało.

Wino polecane.

Jerzy Moskała

IMG_7395.JPG