Wina od VINARTE na Food Expo 2017

Odbywające się na początku czerwca targi Food Expo 2017 przyniosły zwiedzającym niemało atrakcji. Pierwsza i podstawowa to fakt, że innych zwiedzających na tych targach było niezwykle mało. W efekcie pojedyncze osoby mogły bez większych przeszkód nie tylko popróbować produktów rolnych i spożywczych wystawionych na stoiskach, ale też bez większego pośpiechu porozmawiać w wystawcami. Trudno przesądzać, czy przyczyną było niezwykle małe rozpropagowanie imprezy, czy jej lokalizacja poza Warszawą (Ptak Warsaw Expo w Nadarzynie) – efekt był, jaki był – mało zwiedzających. Na targach obok producentów żywności pojawili się również producenci i dystrybutorzy wina z Europy Środkowo-Wschodniej i Gruzji. Rumunię reprezentowały firmy Vinarte i Domeniul Bogdan.

Wina z Rumunii nadal czekają na swoje “pięć minut”. Geograficznie i historycznie reprezentują potencjał na produkcję win bardzo dobrych, czy wręcz znakomitych i trzeba przyznać, że powoli producenci krok po kroku starają się produkować coraz lepsze wina i budować swoją markę. Vinarte bardziej znane na rynku polskim przedstawiło swoje najnowsze wina (opis poniżej), Domeniul Bogdan dopiero na ten rynek wchodzi.

Z zaprezentowanych przez Vinarte nowości warto zwrócić uwagę na trzy wina:

Terase Danubiene Sauvignon Blanc 2014

IMG_9350.JPG

 

To wino pochodzi z apelacji DOC CMD Mehedinti-Starmina i jest w 100% wyprodukowane ze szczepu sauvigon blanc. Wino ze wybranych parceli zbierano ręcznie, fermentacja odbywała się na osadzie zaś sam proces winifikacji kończono dojrzewaniem wina przez 6 miesięcy w beczkach z drewna akacjowego. Właśnie – akacjowego, nie z dębu, przez co wino to nabrało swoistych, ale całkiem przyjemnych nut.

Wino w kolorze jest słomkowe z zielonymi refleksami. W zapachu wino daje silne nuty kwiatowe – czarny bez i akacja. Gdzieś w tle pojawiają się gruszkowo-jabłkowe aromaty owocowe. W smaku wino o lekkim owocowym początku, niezłej kwasowości i aksamitnym finale. Zdecydowanie do jedzenia – ryby czy owoce morza świetnie z nim się sprawdzą.

Terase Danubiene Riesling 2014

IMG_9352.JPG

Rumuński riesling był dla mnie pewną nowością, a tym bardziej, że szczep został określony jako włoski riesling. I rzeczywiście – nuty zapachowe i smakowe bardziej lokowały go w okolicach win z Górnej Adygi, niż Nadrenii.

Wino w kolorze słomy, dość lekkie, w zapachu daje nuty cytrusowe – głównie grejpfrutów. W smaku wino bardzo eleganckie, znakomicie balanasuje nuty kwasowości z owocowością i cukrem resztkowym. Wino znakomite do picia solo, nawet przy tej kwasowości, ale również jako uzupełnienie do grillowanej piersi z kurczaka czy lżejszych serów.

 

Fetească Neagră Castel Stârmina 2016

IMG_9361.JPG

Wina ze szczepu Fetească Neagră to flagowy okręt produktów Vinarte. Na targach istniała możliwość zdegustowania wina z roku 2016, a zatem najnowszego, najświeższego produktu. Wino o mocnym czerwonym kolorze w zapachu daje nuty wiśni i owoców leśnych. W smaku widoczna świeżość młodego wina, trochę jeszcze dziki i nieułożone. Dominuje owocowość ale i pojawiająca się kwasowość wskazuje, że wino znakomicie nadaje się do wszelkiego rodzaju potraw mięsnych lub z bakłażanów. Zdecydowanie dania z grilla czy duszone będą się świetnie komponowały z tym winem. Ja bym wybrał wieprzową szynkę duszoną w cebuli lub żeberka z rusztu.

 

Nowe wina od Vinarte pokazują, że są one ciekawą propozycją na nadchodzący sezon letni. Zarówno sauvignon blanc jak i włoski riesling to dobre pozycje na gorące lato. Fetească neagră chyba potrzebuje jeszcze nieco czasu, ale dla miłośników win świeżych to znakomity wybór.

Jerzy Moskała

IMG_9349.JPG

Wina od VINARTE na Food Expo 2017

Wino na weekend Crozes-Hermitage 2014 z Marks&Spencer

Crozes-Hermitage to nazwa apelacji w północnej części doliny Rodanu we Francji. Obejmuje ona okolice miasta Tain l’Hermitage i z produkcją ok. 70 tys hl wina jest największym regionem winiarskim w północnej części doliny Rodanu. Nie sama wielkość produkcji czy położenie decyduje o popularności win z tego regionu – to głównie renoma wysokiej jakości produktów z tej apelacji A apelacja i pochodzące z niej wina znane są głównie z najpopularniejszego tamtejszego szczepu – syrah.

Mimo spekulacji wywodzących szczep syrah ze starożytnej Persji (do legendy przeszło, że wino na weselu w Kaanie Galilejskiej pochodziło właśnie z tego szczepu), badacze twierdzą ostatnio, że korzeni jej szukać należy właśnie w dolinie Rodanu, zaś jego pochodzenie wywodzą z krzyżówki starych francuskich odmian dureza i mondeuse blanche. Jeśli to prawda, to pierwotne siedlisko syrah stało się wzorem dla producentów wina na całym świecie (popularność syrah jest przecież globalna), a osiągnięcie poziomu win ze szczepu syrah z północnej części doliny Rodanu, w tym z Crozes-Hermitage, jest szczytem marzeń innych producentów.

Crozes-Hermitage 2014 z Marks&Spencer jest interesującą ofertą wina z tego regionu, w dodatku w dość przyzwoitej cenie. Stylistyka jest typowa dla tego regionu – w zapachu można wychwycić nuty ciemnych owoców – aronii, ale też nuty liściaste, ziemne. W smaku relatywnie lekkie, nuty owocowe wiśniowe współgrają z niezłą kwasowością, w finiszu pojawiają się zaś taniny, lekko wysuszające. Wino dobrze skomponowane, bardzo pijalne i naprawdę ciekawe. Konsumowane do steków z wołowiny wydawało się nieco za lekkie, ale smakowo całkiem nieźle współgrało.

Kluczem do osiągnięcia balansu w tym winie jest chyba lekkie schłodzenie (17-18 stopni Celsjusza) i min. półgodzinna dekantacja. Wino ładnie się otwiera i odpłaca bogactwem aromatów i smaków za tę chwilę uwagi.

Wino dobre. Zakup własny w Marks&Spencer w cenie ok. 40 zł.

Jerzy Moskała

 

Wino na weekend Crozes-Hermitage 2014 z Marks&Spencer

Vallis Queyras IGP Vauclause 2015 Grenache/Syrah

Vallis Queyras IGP Vauclause Grenache/Syrah skusił mnie nie tylko lokalizacją apelacji na południe od Côtes du Rhône, ale i ceną. 20 zł to stosunkowo mało, jak na wina IGP Vauclause. Producentem tego wina z Vaucluse jest Famile Chavin, a zatem, jeśli ktoś się podpisuje pod winem powinno być ono co najmniej dobre.

Niestety otrzymane w butelce wino rozczarowuje. Wino o niezłym czerwonym kolorze i sporej koncentracji w zapachu przedstawia się dżemem z ciemnych owoców z jakimiś nieciekawymi przyduszonymi i sztucznymi nutami. Może wino nie otworzyło się należycie na tyle, by te zapachy umknęły, może trzeba je dekantować – nie wiem.

W smaku już trochę lepiej – mocno skoncentrowany owoc, niestety przykryty nutami beczkowymi, ale za to fajne nuty pieprzne. Ale co najgorsze – wybijający się w smaku alkohol.

To już drugie wino z Lidla i drugie rozczarowanie produktami z południa Francji. Podobnie jak w tym Côtes du Rhône alkohol zabija smak wina. Być może wina te powinno się dekantować w karafce pół godziny lub godzinę… Nie wiem. Następnym razem przy produktach Lidla tak spróbuję.

Wino nie polecane. Zakup własny w Lidlu.

Jerzy Moskała

 

Vallis Queyras IGP Vauclause 2015 Grenache/Syrah

Wina na weekend – trzech muszkieterów od Villiera

Trudno uwierzyć w to, że wino w południowej części Afryki wytwarzane jest już od 1652 roku,  kiedy to Jan van Riebeeck postanowił rozpocząć produkcję wina, żeby móc w nie zaopatrywać statki Kompanii Wschodnioindyjskiej słynące na wschód. Przemysł winny w południowej Afryce rozrastał się nie tylko dzięki takim interesom, ale też wyniku ucieczki przed prześladowaniami wielu producentów wina z Francji, a znakomite możliwości lokalnych terroir pozwalały na produkcję znakomitych win.

Dziś produkcja win w RPA jest skierowana tradycyjnie na eksport i obecna na rynkach Europy i całego świata. Nazwy regionów takie jak Stellenbosch czy CapeTown to wizytówki dobrych lub bardzo dobrych win. Dzięki KaapVino na rynku polskim dostępne są wina od producenta Villiera. Dysponując 180 ha upraw Villiera dostarcza wina białe i czerwone, produkowane ze szczepów międzynarodowych.

Na weekendowy obiad do wyboru jedno (lub wszystkie trzy) wina – muszkieterowie od Villiera. Tak ich nazwałem, gdyż mimo znacznych podobieństw różnią się te wina tak, jak różnili się między sobą Atos, Portos i Aramis. D’Artagnan może się jeszcze pojawi, ale być może w następnym odcinku winnej powieści. A zatem bohaterów czas przedstawić:

Portos

IMG_9411.JPGJak wiadomo Portos był opojem i obżartuchem, ale jednocześnie ekspresyjnym obieżyświatem i walecznym żołnierzem. Czy lubił ryby? Jeśli tak, to raczej te nieco tłustsze, cięższe, a być może po prostu ostro przyprawionej. Portosem wybrałem Villiera Sauvignon Blanc 2016, serwowany do obiadu składającego się z dorady pieczonej z papryką (na ostro) . To podstawowe wino od Villiera, w 100% wytworzone z gron szczepu Sauvignon Blanc. Wino o jasnożółtym kolorze z silnymi, zielonkawymi blaskami w zapachu charakteryzuje się bogactwem aromatów. Na wstępie są to aromaty zielone, które powoli przechodzą w aromaty owocowe – agrestu i figi. W smaku wino podtrzymuje nuty owocowe, dochodzi do nich świetna kwasowość i z lekka mineralny finał. Wino bardzo smaczne, w smaku zielone w sposób charakterystyczny dla tego szczepu, jak na poziom podstawowy nad podziw poprawne.

Atos

IMG_9409.JPG

Atos był muszkieterem niezwykle honorowym, ale skrytym, ukrywającym mroczną tajemnicę z przeszłości. Atosem wybrałem Bush vine Sauvignon Blanc 2015. Wino to produkowane jest z pojedynczej winnicy i ze starych krzewów. Zbiór winogron ręczny. Wino masywniejsze od swego poprzednika, w zapachu nieco bardziej wycofane i mniej oczywiste. Mniej cytrusów, więcej nut zielonych i pieprznych. Po pewnym czasie pojawiają się nuty dymne i lekko beczkowe. W smaku wino mocno zbudowane, ale zrównoważone i pełne. Serwowane do krewetek z patelni na makaronie znakomicie podnosiło jakość potrawy.

 

 

Aramis

IMG_9407.JPG

Powieściowy Aramis był nie tylko mistrzem walki na szpady, ale przede wszystkim dyplomatą i osobą epatującą swoją pobożnością, Chyba najbardziej złożona postać z całej czwórki o cechach wręcz przeciwstawnych, a jednocześnie głębokich. Villiera Chenin Blanc 2015 to właśnie takie wino.

To wino o nieco ciemniejszym odcieniu żółci od poprzedników w zapachu daje bogactwo aromatów owoców tropikalnych – cytrusy, ananas – nuty miodu i beczki. 30% wina dojrzewało w beczkach dębowych, zaś reszta sur lie – na osadzie. W smaku wino mocno zbudowane, silne nuty owocowe towarzyszą kwasowości i kończą się długim finiszem. Wino towarzyszyło paskom indyka smażonego na patelni na oliwie w przyprawach dalekowschodnich z orzeszkami ziemnymi oraz z makaronem ryżowym.

Trzej winni muszkieterowie nie tylko sprawdzają się w walce przy stole, ale też pokazują cechy swoich pierwowzorów: ekspresję w zapachu, pewność w smaku i trochę taką fanfaronadę. Wszystkie wina warte polecania. Otrzymano od dystrybutora – KaapVino Sp. z o.o. – www.kaapvino.pl

Jerzy Moskała

 

 

Wina na weekend – trzech muszkieterów od Villiera

Domeniile Ostrov Merlot Reserve 2012

Wina z Rumunii stają się coraz popularniejsze na rynku polskim. Nie jest to może jeszcze spektakularny sukces i duży udział – ich rozpoznawalność jest nadal niewielka – jednak praca producentów i sprzedawców nad pozyskaniem klientów z Polski powoli drąży skałę rynkowej nieufności. A win z tego kraju ciekawych i w niezłych cenach można na rynku znaleźć coraz więcej.

Domeniile Ostrov to producent mniej znany, ale starający się znaleźć swoje miejsce w Polsce. Jego wina są różnorodne – od serii podstawowych po ambitniejsze wina, od win białych przez różowe po czerwone. Merlot Reserva 2012 to wino w zamierzeniach ambitniejsze, mające trafiać na stół na ważniejsze okazje.

Wino stosunkowo lekkie, w kolorze jasnej czerwieni. W zapachu delikatne owoce czerwone, nuty ziołowe i delikatne nuty dymne. W ustach niezwykle zaokrąglone, wręcz aksamitne, o zrównoważonej owocowości i kwasowości i średnio-długim finiszu miękkich tanin. Wszystko w tym winie jest subtelne i stosunkowo lekkie – raczej do towarzystwa serów pleśniowych czy sałatki z grillowanego bakłażana, niż do mięs. Można to wino degustować solo.

Wino dobre. Wino otrzymane od producenta.

Jerzy Moskała

Domeniile Ostrov Merlot Reserve 2012

Momentum Solare Alicante Bouchet 2016

Wyścig między Biedronką a Lidlem na pozyskanie klientów, również tych, którzy w dyskontach poszukują win. Takie rozwiązanie jest na rękę samym klientom, gdyż różnego rodzaju akcje i promocje pozwalają zapoznawać się z różnorodnymi winami, często z odległych krańców świata. Choć wina te są najczęściej jedynie niezłe, lub co najwyżej dobre, to nie zniechęca to klientów, bo są tanie.

Momentum Solare Alicante Bouchet 2016 to wino z Langwedocji z mało znanego u nas szczepu Alicante Bouchet. Rocznik 2016 wskazuje na wino świeże, które dopiero co opuściło linie butelkowania. Sam szczep Alicante Bouschet stał się we Francji dość popularny w drugiej połowie XIX wieku i był powszechnie uprawiany. Szczep ten jest krzyżówką Petit Bouschet (będący krzyżówką bardzo starych odmian Teinturier du Cher i Aramon ) i Grenache. Alicante Bouschet po okresie dużej popularności zanika jednak w samej Francji, ale staje się za to zyskuje na popularności w innych krajach. Nadal występuje na Korsyce, w Toskanii i Kalabrii, w Izraelu czy Kalifornii, a szczególnie staje się popularny w Portugalii i Hiszpanii, gdzie jest znany jako garnacha tintorera.

Momentum Solare Alicante Bouchet 2016 to wino w kolorze ciemnoczerwonym, mocno urzekającym. W zapachu czuć wino świeże, dominują nuty czarnej porzeczki i alkohol. Warto nieco wino zdekantować, wtedy zapachy się ułożą. W smaku dominują ciemne owoce, pojawia się kwasowość, średnia, choć jak na wina z Langwedocji całkiem niezła, oraz niezbyt silne taniny. Całość zdecydowanie nieułożona, świeża świeżością młodego wina, nieco szarpiąca, ale całkiem fajna. Wino nie jest zbyt długie – finisz średni.

To ciekawe wino, które nadawałoby się gulaszów, również tych warzywnych, mięs pieczonych, choć niezbyt ciężkich. Więc może do pieczonej szynki, może karkówki, szczególnie z grilla. Te ciemne nuty w winie nieźle podpasowałyby z przypieczonym mięsem, bakłażanem czy papryką.

Wino niezłe. Zakup własny w Biedronce.

Jerzy Moskała

Momentum Solare Alicante Bouchet 2016

Quinta da Barca – degustacja win w Wine&People

Czwartkowa degustacja win od producenta Quinta da Barca miała miejsce w gościnnych progach sklepu i winiarni Wine&People, a osobą ze swadą opowiadającą o tych winach był Piotr Wołkowski, autor bloga winnerefleksje. Sama winnica to niewielka, 12-hektarowa posiadłość zlokalizowana w apelacji Douro, zaś linia win BUSTO, produkowana przez Marię Helenę Sousa Alves, właścicielkę, oraz jej córka Justinę Teixeira, odpowiedzialną za sprzedaż, jest hołdem dla Marquiza de Pombal, twórcy apelacji Douro. I choć historia winnicy nie jest długa, bo nasady krzewów wykonywano pod koniec lat 90-tych, zaś pierwsze wino wyprodukowano w 2005 roku, to specyfika i wysoka jakość produktów tej winnicy powinna wzbudzić zainteresowanie nie tylko miłośników win z Duoro, ale wszystkich wielbicieli dobrych win.

IMG_9388.JPG

Przegląd win inaugurował muskat – Moscatel Galego Branco 2016 – niezwykle ciekawe wino o aromatach owoców, ziół i mineralności, w smaku owocowe, o sporej kwasowości i długim finiszu z lekko cierpkim zakończeniem.

Wino zawiera 13% alkoholu, ale pojawia się on dopiero w trakcie picia, gdzieś na samym końcu smaku, z lekka ogrzewając przełyk. Spora kwasowość wina i brak cukru resztkowego, co jest dość niespotykane w winach z gron szczepu muskat, tworzy ciekawe wino do spożywania do lekkich dań letnich, albo wręcz do sączenia w gorące letnie popołudnie. Oczywiście odpowiednio schłodzone.

 

 

IMG_9389.JPG Kolejne wino to Busto Branco Colheita – podstawowe wino białe z tej winnicy. Colheita to oznaczenie portugalskich win podstawowych. W degustowanym roczniku 2015 wino to zachowało jeszcze świeżość i owocowość, zaś 13% poziom alkoholu był ładnie ukryty, co w przypadku win białych nie jest łatwym zadaniem dla winemaker’a.

Wino to ma kolor jasnożółty z lekkimi, zielonkawymi refleksami. Wino to kupaż malvasia fina, viosinho, arinto oraz muscatel. W zapachu dominowały nuty kwiatowe, a sam zapach wyjątkowo czysty, bez żadnych “przyduchów”, tak często spotykanych w winach z Portugalii. W smaku wino z początku  emanuje owocowością, później pojawia się kwasowość, choć niezbyt duża, a na końcu silne nuty mineralne. Nie są one nieprzyjemne – raczej ciekawie ubogacają całe wino. Sam smak całkiem długi, co predestynuje je do łączenia z potrawami, np. lekkimi sałatkami.

IMG_9392.JPG

Busto Branco Reserva 2015 to już wino o bardziej złożonych smakach i zapachach. To kupaż malvasia fina, viosinho oraz arinto. Wino w kolorze lekko jasno-żółtym, z lekka oleiste. W zapachu bardzo delikatne, konieczne jest nieco kontaktu z powietrzem, by otworzyło się i zaprezentowało swoje zalety. W winie dominują zapachy owocowe oraz mineralne. W smaku owocowość już mniej intensywna, niż w zapachu, średnia kwasowość i ciekawy, długi smak mineralny. Wino również 13% alkoholu, nieco cięższe od poprzedniego, znakomicie pasuje do rybki, np. grillowanych sardynek na liściu sałaty. Wino niezwykle interesujące poprzez złożoność smaków, elegancję i znakomite zaokrąglenie całości smaków.

 

IMG_9394.JPG

Linia Busto obejmuje również wino różowe – Busto Rose Colheita. Jest to o tyle ciekawe, że wina różowe stają się coraz popularniejsze na rynku, konkurując nie tylko z winami białymi jako aperitif, ale również z lżejszymi winami czerwonymi jako towarzysz potraw. Wino to wytworzone z gron szczepów touriga nacional, tinta roriz, tinta francisca i touriga franca ma dość niezwykły kolor, gdzie róż zmierza w kierunku amarantu. Zapach wina mocno owocowy, acz z towarzyszącymi mu nutami ziołowymi. W smaku wino na początku mocno owocowe, po chwili pojawia się kwasowość, a sam finisz wina jest długi i delikatny.

Wino zdecydowanie do serwowania jako aperitif w letnie wieczory i noce, choć do jedzenia znalazłoby się w towarzystwie delikatnych potraw mięsnych z warzywami.

IMG_9396.JPGBusta Tinto Colheita 2013 to czerwone wino od Quinta da Barca z podstawowej linii. Kupaż winogron ze szczepów: touriga nacional, tinta roriz, touriga franca i tinta francisca. Wino w ładnym kolorze mocnej czerwieni, okazuje się później zaskakująco lekkie. To ostatnio modna tendencja wśród win z Douro, nazywana czasem “burgundyzacją’, a której celem jest uzyskiwanie win zdecydowanie lżejszych, o silnych nutach owocowych. W zapachu wina dominują owoce leśne i ściółka leśna, zaś w smaku wyczuwalny jest znakomity balans owocowości, kwasowości i taniczności (taniczności pochodzącej z owoców), gdyż samo wino nie było przechowywane w beczce.

Wino lekkie, jak na apelację Douro, zatem do lżejszych potraw mięsnych, np. z wieprzowiny.

IMG_9399.JPG

Busto Reserva 2013 to z kolei wino, które powstało z kupażu szczepów tinto cão, touriga nacional, touriga franc i tinta roriz. Wino dojrzewało w beczkach z dębu francuskiego, ale nie to jest wyznacznikiem oznaczenia reserva, ale jakość samego wina, oceniana przez powołany zespół somelierów. Kolor i samo wino dużo bardziej skoncentrowane od poprzedniczki, w zapachu charakteryzuje się nutami czerwonych owoców, fiołków i innych kwiatów oraz nutami mineralnymi. W smaku wino niezwykle smaczne, zaokrąglone, balsamiczne, ze zgrabnie połączonymi owocowością, kwasowością i tanicznością. To wino niezwykle eleganckie, a jego jakość najlepiej docenią klienci w połączeniu z eleganckimi daniami kuchni francuskiej.

Linię Busto zamyka wino Grande Escolha 2014 – wino w 100% wytworzone ze szczepu touriga nacional. Producentom udało się w tym winie uzyskać niezwykłą złożoność smaków i aromatów, zaś dziewięć miesięcy dojrzewania w beczkach z dębu francuskiego nadało całości niezwykłej elegancji.

Przegląd win z Quinta da Barca pokazuje nie tylko wysoką jakość win od małych producentów z Douro (małych areałem – wielkich swoimi winami), ale również zmiany w sposobie produkcji win z tego regionu. Z jednej strony wina białe stają się coraz ciekawsze i mogą stać się równie popularne, jak czerwone, z drugiej strony widać odejście od tradycyjnie ciężkich i skoncentrowanych win czerwonych na rzecz win lżejszych i owocowych. Ciekawością jest również róż, mocno odmienny od stylistyki rose z Prowansji, ale również ciekawe, szczególnie do łączenia z potrawami. I co najważniejsze – wszystkie wina z Quinta da Barca były na bardzo równym poziomie.

Jerzy Moskała

Quinta da Barca – degustacja win w Wine&People