Jean Loron Bourgnone 2014

Burgundy to wina posiadające światową markę. Obok win z Bordeaux stanowią często niedościgły wzór dla winiarzy z innych regionów Starego i Nowego Świata. Pinot Noir daje w Burgundii wina charakterystyczne, o wyrazistym i złożonym smaku, najczęściej znakomite. Stąd picie burgundów jest dla winnych entuzjastów marzeniem, często trudnym do spełnienia ze względu na bariery finansowe. Choć i w Burgundii można znaleźć wina na nieco mniej zasobną kieszeń, a wskazujące na możliwości jakościowe win tam produkowanych.

Jean Loron Bourgnone 2014 to kolejny produkt firmy oferującej wina głównie z regionów Beaujolais Burgundii. W 100% wytworzony ze szczepu Pinot Noir wino uwodzi znakomitym zapachem truskawek, poziomek, czarnej porzeczki i nut leśnych. Bukiet jest tak imponujący, że wino można śmiało wąchać i wąchać. Suknia typowa dla Pinot Noir – jasnoczerwona z butami rubinowymi. W ustach wino daje paletę smaków owocowych, stosunkowo niedużą jak na burgundy kwasowość i długi, taniczny finał. Choć taniny nie są w tym winie przesadzone.

Wino zdecydowanie pasuje do wołowiny, głównie słynnego boeuf bourguignon, ale też do jagnięciny, kaczki, czy wreszcie do serów. Można rozważyć też konsumpcję wina solo, ze względu na znakomitą pijalność tego wina, ale jego taniczność i tak skłoni nas prędzej czy później do sięgnięcia po deskę serów.

Wino bardzo polecane. Wino dostępne w Składzie Wina Fort Okęcie – winnice.eu.

Jerzy Moskała

Jean Loron Fleurie 2015

Gamay, a właściwie Gamay Noir, to szczep często niedoceniany i uważany za pośledniejszy. Wiąże się to nie tylko z historią, kiedy to w XIV wieku, Filip II Śmiały, zdecydowany zwolennik Pinot Noir, nakazał wycięcie wszystkich krzewów Gamay, ale również z czasami współczesnymi, gdy XIX i XX wieczna masowa produkcja win z regionu Beaujolais na potrzeby rosnącej klasy robotniczej Lyonu, a następnie marketingowa koncepcja Beaujolais Nouveau przesądziła może o finansowym sukcesie, ale jednocześnie zakwalifikowaniu win z tego szczepu do klasy tych pośledniejszych. A region Beaujolais ze swymi winami ze szczepu Gamay ma do zaoferowania znacznie więcej niż proste i popularne wina o niskiej taniczności.

Maison Jean Loron Fleurie 2015 to wino z apelacji Fleurie, z winogron z winnic otaczających zamek Château de Florie. Rocznik 2015 był niezwykle udany dla Gamay ze względu na długie lato i ciepłą pogodę – znawcy twierdzą, że rocznik jest udany jak nigdy dotąd. Suknia charakterystyczna dla tego szczepu posiada mocny, rubinowy kolor. W nosie silne nuty owoców leśnych – jeżyna i czarna porzeczka – oraz gorzkiej czekolady. W ustach mocny owoc, wino złożone o przyjemnej kwasowości i długim finiszu delikatnych i miękkich tanin. Wino bardzo pijalne i bardzo smaczne, nawet dla niewprawnych konsumentów.

 

Szczerze mnie to wino zaskoczyło, gdyż wina ze szczepu Gamay znałem z nie najlepszej strony. Wydaje się znakomite do serów lub do picia solo.

Wina polecane. Wino dostępne w Skład Wina Fort Okęcie – winnice.eu.

Jerzy Moskała

Jean Loron Aligoté 2015

Aligoté to trzeci pod względem popularności wśród burgundzkich szczepów zaraz po Chardonnay i Pinot Noir. Odmiana ta należy do rodziny pinotów, z której wywodzi się także Chardonnay. Aligoté, zwany czasem uboższym krewnym Chardonnay, jest jednak bardzo popularny w segmencie HORECA, ze względu na wysoka kwasowość win otrzymywanych z tego szczepu. Odgrywa też kluczową rolę w produkcji win musujących w Burgundii zwanych Cremant de Bourgogne.

Aligoté daje wina o silnych nutach kwiatowych i ziołowych, oraz stosunkowo dobrej strukturze. Ale wyznacznikiem wina jest jego kwasowość, która znakomicie się sprawdza w kuchni. Szczególne powodzenie wino to znalazło przy przygotowywaniu białych sosów.

Maison Jean Loron Aligoté 2015 to wino o jasnej, lekko żółtawej sukni. W nosie dominują aromaty owocowe – brzoskwinia, cytrusy, ale także nuty kwiatowe oraz orzechowe. W ustach wino świeże, bardzo mineralne, o silnym owocowym smaku i długim, kwasowym finiszu. Zdecydowanie predestynowane do łączenia z potrawami – głównie rybami słodkowodnymi, ewentualnie owocami morza.

Wino polecane. Źródło – Skład Wina Fort Okęcie – winnice.eu.

Jerzy Moskała

Teroldego Doc Masters Vernacoli Cavit Trento

Oprócz globalnych szczepów takich jak Merlot, Chardonnay, Cabernet Sauvignon czy Syrah występują jeszcze szczepy winnej latorośli uprawiane z dziada pradziada na ściśle określonym obszarze od wieków. Takie szczepy, zwane szczepami endemicznymi, są zazwyczaj mało znane i często turyści podchodzą do nich z obawą typową dla nieznanego. Jak niewłaściwe jest takie podejście pokazuje szczep Teroldego, uprawiany głównie na obszarze włoskiego Trydentu i Alto Adige.

Teroldego to szczep którego nazwa pochodzi właśnie od regionu Trydent. Zwany ponoć w czasach panowania monarchii habsburskiej “złotem Trydentu” miał być na bankietach “we Wiedniu” pierwszym toastem. Oczywiście za zdrowie cesarza Franciszka Józefa. Dziś nie ma już monarchii ani takich bankietów w stolicy Austrii, ani nawet Trydent nie należy do korony cesarskiej. W republikańskich, współczesnych Włoszech wina z tego szczepu zaczynają w coraz większym stopniu budzić zainteresowanie włącznie z tym, że uprawy tego szczepu są przenoszone na tereny np. Toskanii.

Ale Teroldego Doc Masters Vernacoli ze znanej głównie z win francuskich firmy Cavit to w 100% wino z Trydentu. Wino w kolorze głębokiej purpury charakteryzuje się fioletowymi przebłyskami. Nos intensywnie owocowy – dominują owoce leśne, głównie jagody, ale za chwilę pojawiają się buty jeżyn i malin. W ustach wino dobrze zbudowane, owocowe o nutach śliwkowych, zbalansowana kwasowość i miękkie taniny. W sumie wino wytrawne, acz z przewagą ciemnych owoców. W smaku średnio długie, choć przyjemne.

Wino degustowałem do warzywnej tary, ale jak na tę potrawę zdało się zbyt potężne (tu raczej przydałoby się Marzemino z tego samego regionu). Wino raczej do grilla, choć miękkie taniny bardziej skłaniałby do łączenia z wieprzowiną niż wołowiną. No i do wszelkich jednogarnkowych warzywno-mięsnych dań.

To wino jest bardziej winem stołowym, produktem winnic Piana Rotaliana pomiędzy gminami San Michele, Mezzolombardo i Mezzocorona. Ale mimo to dobrej jakości i jako wino stołowe zdecydowanie polecane.

Jerzy Moskała

Degustacja dla blogerów w Akademii Wina darwina.pl

Twórca sieci sklepów darwina.pl zaskoczył blogerów nowym konceptem – cyklicznymi (miesięcznymi) spotkaniami z przedstawicielami firmy połączonymi z degustacją win. Win jakich? A tych, które albo są już w sprzedaży w sklepach Darwina.pl lub mogą, acz nie muszą się w nich znaleźć. Wina do degustacji są bowiem udostępniane przez importerów i stają się przedmiotem oceny blogerów. To, że są one również oceniane przez pracowników darwina.pl jest rzeczą oczywistą.

Parę słów na temat samego pomysłu darwina.pl – to sieć sklepów koncentrujących się na sprzedaży win. Niby żadna nowość, ale kluczowe myślenie to myślenie biznesowe, bo przedsięwzięcie darwina.pl to nie tylko przedsięwzięcie miłośników tego napoju, ale przede wszystkim biznes, który ma przynieść dochody twórcom i pracownikom. A na dzisiejszym rynku nie jest to łatwe, bo silna konkurencja, głównie dyskontów, ale też sprzedaży internetowej, nie oszczędza pojedynczych sprzedawców. Darwina.pl chce swą przewagę znaleźć we współpracy z importerami oraz w jakości win i obsługi, co pozwoli im sprawnie konkurować z ofertą win dyskontowych.

Przechodząc do samej degustacji – przeprowadzona w trybie degustacji w ciemno obejmowała ponad 20 win białych i czerwonych. Same wina spokojne, jedno słodkie, pozostałe wytrawne. Wina od importerów różniły się wiekiem, jakością i ceną. Ale w sumie łączyły je podstawowe cechy – były w degustacji winami anonimowymi nawet dla animatora, Zbyszka Kawalca, twórcy darwina.pl. Każde więc przez uczestników mogłoby być ocenione zarówno pod kątem szczepu, pochodzenia, jakości i oczywiście ceny. Swobodna atmosfera degustacji zezwalająca na wymianę poglądów tylko uwidaczniała różnice w ocenie poszczególnych win, jak i występujące często pomyłki w ocenie wina, szczególnie odnośnie szczepu i pochodzenia.

Niżej podpisany był w stanie prawidłowo określić szczepy i pochodzenie jedynie kilku z degustowanych win. O ile szczepy Riesling czy Sauvignon Blanc są zazwyczaj niezwykle charakterystyczne, o tyle szczepy włoskie czy z Nowego Świata potrafią stworzyć już trudności. Podobnie w przypadku czerwonych. Ale nawet nie znając cen degustowanych win można było w ciemno wskazać indywidualnie oceniane wina o wysokim poziomi:

IMG_20170323_193625.jpg

Z win białych był to zdecydowanie Riesling od Brauna – Braun Alltag Riesling Trocken 2o15. Jest to wino całkiem popularne w Polsce, importowane np. przez 13win. Wino o mocnych nutach mineralnych i cytrusowych, zbalansowanej mocnej kwasowości z owocowością, w której dominują nuty owoców cytrusowych. Dla miłośników Rieslingów wino może zbyt podstawowe, ale dla np. początkujących znakomity przykład dobrze wyprodukowanego Rieslinga.

Wino znakomicie sprawdzające się do kuchni lżejszej, sałatkowej, może czasem wegańskiej, ale także w razie potrzeby do tradycyjnego śledzia.

 

 

 

 

Wśród czerwonych win warto było zwrócić uwagę na dwa wina – Vina San Huberto Malbec 2015 z argentyńskiej apelacji La Rioja (tak, tak – istnieje taka apelacja w Argentynie w regionie Catamarca) oraz Morande Cabernet Franc 2005 Edicion Limitada.

IMG_20170323_205815.jpg

O ile pierwsze wino emanowało owocowością, świeżością i głęboką koncentracją smaków owocowych, o tyle drugie kojarzyło się z dostojeństwem i potęgą wynikającą długowieczności wina. Każde z tych win potrafiło zauroczyć swoimi cechami – młodzieńczością bądź dojrzałością, jak i możliwościami dopasowania do potraw.

Malbec to przede wszystkim król potraw z wołowiny – mocno słodkawe nuty owocowe kojarzą się z słodyczą niewysmażonego steka rare, zaś taniny na finiszu wina znakomicie współgrają z silną konstrukcją mięsa w wołowym steku.

Morande Cabernet Franc to przede wszystkim wino kontemplacyjne, gdzie złożoność zapachów i smaków pozwala na delektowanie się winem w samotności lub z przyjaciółmi. Wino oczywiście może być towarzyszem potraw, ale raczej tych wykwintnych.

Wspólna degustacja z blogerami daje zapewne kierownictwu darwina.pl możliwość uzyskania dodatkowej opinii o winach, które już są lub potencjalnie mogą znaleźć się w ofercie. Dla mnie to ciekawa konstatacja, że czasem cena wina rośnie w sposób wykładniczo do jego jakości. Co znów oznacza, że praca nad jakością produkowanych win może dla producentów oznaczać znacznie większe dochody, niż nakłady. Ale również, że czasem za małą różnicę jakościową należy znacznie więcej zapłacić. Materiał do przemyślenia, jak mawiał Sztyrlic.

Zobaczymy jakie wina będą przedmiotem degustacji w następnym miesiącu.

Jerzy Moskała

 

 

 

 

 

Wina z winnicy Galil Mountain

W lokalu firmy darwina.pl na warszawskich Kabatach na spotkaniu profesjonalistów przedstawiciel importera, firmy AMKA zaprezentował ofertę win izraelskiego producenta Galil Mountain. Ta młoda firma z Górnej Galilei produkuje wino od kilkunastu lat, a na rynku polskim ich wina są dostępne właśnie w sieci darwina.pl.

Obok win z linii budżetowej o nazwie Yasmin (za której import odpowiada firma M&P) zaprezentowane były wina wyższej linii ze szczepów Viognier, Pinot Noir i Cabernet Sauvignon, importowane właśnie przez AMKA.

W gościnnych progach sklepu darwina.pl na warszawskich Kabatach winni profesjonaliści mieli okazję zapoznać się z winami firmy Galil Mountain, prezentowanymi przez importera i dystrybutora na Polskę firmę AMKA. Galil Mountain to stosunkowo młody producent win z Górnej Galilei, który od kilkunastu lat dostarcza wina konsumentom w Izraelu i na całym świecie. W Polsce są one dostępne w sieci darwina.pl.

W trakcie degustacji w mojej opinii zdecydowanie najkorzystniej wypadło wino ze szczepu Viognier. To wino jest produkowane w 60% w tankach ze stali nierdzewnej, zaś dla 40% fermentacja odbywa się w nowych beczkach z francuskiego dębu. Starzenie trwa sześć miesięcy na osadzie. W nosie wino bardzo dojrzałe i pełne – nuty moreli, perfum, oraz ziół. W ustach średnie zabudowanych, jedwabiste, bardzo długie i zaokrąglone.

Pinot Noir to z kolei wino o zmysłowej, głębokiej barwie i średniej budowie. W nosie nuty truskawek, jagód oraz wiśni. W ustach mocny aromat owocowy, wino aksamitne o długim, eleganckim wykończenie. Zarówno wcześniejszy Viognier, jak i Pinot Noir prezentowały zaskakującą świeżość i kwasowość, rzadko spotykaną u win produkowanych tak daleko na południu.

IMG_20170319_182243.jpg

Nieco odmiennym winem był Galil Mountain Cabernet Sauvignon. W stylistyce wino to bardziej przypominało dawne wina z Izraela o bogatej owocowości i nieco niższej kwasowości. W nosie mocne aromaty czarnej porzeczki, wiśni i jagód. W ustach mocno owocowe – tu dominuje wiśnia. Wino o długim, bogatym smaku.

Wszystkie te wina to wina koszerne. W odróżnieniu jednak od linii podstawowej – Yasmin wina te nie podlegają procesowi pasteryzacji. Mimo to zachowują status koszerności potwierdzony stosownym podpisem rabina na kontr-etykiecie. Oprócz walorów religijnych wina te mają również inny walor, podstawowy – są bardzo smaczne.

Jerzy Moskała

 

 

Encostas da Lobata 2016 Vinho Branco

Istnieje jakieś powszechnie obowiązujące przekonanie, że im wino starsze, tym lepsze. To, że teza ta się zupełnie nie sprawdza, a w szczególności wobec win z dolnej półki, a już w szczególności wobec win białych, to wiedza, którą powinno się przekazywać zawsze i wszędzie potencjalnym kupującym. Bo u znakomitej większości win białych to świeżość, orzeźwienie to cechy, które w szczególności trzeba docenić. A okres początku wiosny jest o tyle ciekawy, że zawsze wtedy pojawiają się winne nowalijki – wina z poprzedniego roku.

Białe Encostas da Lobata 2016 to wino niezbyt wysokich lotów, ale dzięki świeżości i mineralności typowej dla regionu Douro w Portugalii może być ciekawą propozycją z dolnej półki. W nosie nuty owocowe, świeże, choć przebija się nieco mineralności. W ustach jest już ona znacznie bardziej poważna, choć i owocowość, kwasowość, a nawet lekka nutka pieprzności na finiszu pojawia się w tym winie. W końcu nie jakimś wybitnym, raczej podstawowym, ale całkiem przyjemnym.

Przy temperaturze 11 stopni to całkiem przyjemny aperitif, Choć można pokusić się łączeniem tego wina z rybami, morskim okoniem lub pstrągiem.

Wino dobre. Zakup własny w Auchan.

Jerzy Moskała

Muppet Show.jpg

– Wolisz wino czy kobiety?

– Wszystko zależy od rocznika…