St. Andrea Akutyafáját 2018

Czy jest coś złego w codziennym winie? Może tylko wtedy, kiedy jest ono po prostu złe. Albo przeciętne. Ale są też wina dedykowane właśnie do spożywania na codzień. I wcale nie muszą to być wina przeciętne.

György Lőrincz jako winemaker i współwłaściciel St. Andrea ma swojej ofercie wina ambitne. Przykładem może być St.Andrea Áldás Egri Bikavér 2018 – wino zabalansowane, wino eleganckie, nie na codzień, ale raczej na uroczysty obiad. Wino, które opisałem tutaj.

St. Andrea Akutyafáját 2018

St. Andrea Akutyafáját 2018 jest winem z gruntu innym. Wprawdzie miało okazję dojrzewać 10 miesięcy w dębowych beczkach, ale główne cechy tego wina to soczysta owocowość i orzeźwiająca kwasowość. Dobra koncentracja i delikatne taniny to przykład, jak kupaż odmian kékfrankos, pinot noir i turán może dać wino stosunkowo tanie, ale jednocześnie niezwykle przyjemne w piciu.

Wino degustowane do podsuszanych wędlin, w tym kiełbas węgierskich, sprawdziło się znakomicie. Ale to wino niezwykle uniwersalne – zarówno do sałatek z pomidorami czy papryką, jak i lżejszych potraw na bazie wieprzowiny.

Wino w swej klasie bardzo dobre.

Jerzy Moskała

St. Andrea Akutyafáját 2018

Terras de Santo António Reserve 2016

W kolejna środę wracamy do regionu Dão, do win od producenta Sociedade Agríola da Quinta de Santo António. Opis podstawowego wina od tego producenta można przeczytać tutaj, dziś mamy wino z wyższej półki – reserve.

W ogóle to Św. Antoni jest popularnym świętym wśród Portugalczyków. Choć nazywany jest padewskim, oczywiście od miejscowości Padwa we Włoszech, urodził się jako Fernando Martins de Bulhões w Lizbonie, a pochodził, podobnie jak Św. Franciszek, z bogatej rodziny. Choć związał się z Włochami jego święto do dziś jest hucznie obchodzone w Portugalii. Święty Antoni jest patronem osób i rzeczy zaginionych, więc jeśli komuś zaginie butelka wina lub może dwie – wie do kogo powinien się zwrócić.

Terras de Santo António Reserve 2016

Terras de Santo António Reserve 2016 wyprodukowano ze szczepów alfrocheiro, touriga nacional, tinta roriz oraz jaen, a winemakerem był Paolo Nigra. Wino dojrzewało w beczkach z dębu francuskiego i amerykańskiego przez 12 miesięcy.

W efekcie uzyskano wino o przyjemnym, rubinowym kolorze. W zapachu aromaty czarnej porzeczki, nieco drewna i skóry. Po godzinnej dekantacji wino ładnie się otwiera pokazując nieco aromatów wanilii i czekolady. W smaku przyjemnie zbalansowane o delikatnej owocowości i kwasowości wspartej drobnymi taninami.

Wino dobre, przyjemnie łączyło się z daniami mięsnymi – smażonej wieprzowinie z grzybami, kaszą gryczaną i buraczkami. Zakup własny.

Jerzy Moskała

Terras de Santo António Reserve 2016

Donnafugata Damarino Sicilia DOC 2018

Też tak czasem macie, że czujecie, że wino musi nieco poczekać na swoją kolej? Zastanawiacie się, kiedy z do czego otworzyć, jak zaserwować, by jak najciekawiej połączyło się z potrawą? Ja tak mam często, bo wino do obiadu nie jest u mnie jakąś formą impulsu, ale raczej dokładnych przemyśleń.

Donnafugata Damarino Sicilia DOC 2018

Donnafugata Damarino Sicilia DOC 2018 otworzyłem do prostej potrawy – kotlecików z ryby. Niby prozaiczne danie, ale przygotowane ze świeżych kawałków ryby i dobrze przyprawione może być bardzo lekką, przyjemną potrawą na lato. Serwowane z młodymi ziemniakami i surówką z młodej kapusty mocno kojarzy mi się z domem oraz wyjazdami nad Bałtyk. Za tymi pewnie długo będę tęsknił, bo wypoczynek nad polskim morzem stał się nieznośnie drogi.

Wracając do wina – do produkcji użyto głównie odmianę ansonica (znanej tez jako inzolia), a sam proces produkcji odbył się w tankach z nierdzewnej stali. Zaskoczyło mnie ono całkiem niezłą koncentracją, aromatami brzoskwini, cytrusów i kwiatów, niezbyt wysoka kwasowością (co do tego dania akurat było zaletą) oraz przyjemnym, nieco owocowym, nieco mineralnym finiszem. Wino bardzo czystko zrobione i bardzo przyjazne w piciu. Poza kotlecikami rybnymi chyba warto je po prostu sączyć mocno schłodzone na tarasie.

Wino dobre. Zakup własny w La Barbatelle.

Jerzy Moskała

Donnafugata Damarino Sicilia DOC 2018

Wino na weekend – Gál Tibor Egri Bikavér TiTi 2013

Czasem powroty są bardzo przyjemne, a już winne powroty w szczególności. Wino TiTi w roczniku 2012 miałem okazję opisać tutaj, a choć moja piwniczka wtedy opustoszała to dwa lata później mam okazję zdegustować kolejny rocznik tego wina.

Gál Tibor Egri Bikavér TiTi 2013

Wino udało mi się nabyć u dystrybutora Skład Win Fort Okęcie praktycznie w ostatniej chwili przed zamknięciem. Wielka to szkoda, bo poza ofertą win od Tibora Gála dystrybutor posiadał szereg niezwykle interesujących win z Francji, głównie z francuskiego regionu Ardèche. Choć wina z tego regionu przez lata były synonimem win, określmy to “podstawowych”, to ostatnia dekada przyniosła ciekawy ich rozwój tak, że np. syrah z oferty Vignerons Ardéchois (opisane tutaj) było znakomitym winem do lżejszych mięsnych dań z kuchni śródziemnomorskiej (szczególnie baraniny).

Ale wracając do wina od Tibora Gála – Titi w roczniku 2013 jest nadal winem bardzo dobrym w mojej opinii, a lata tylko przydały mu cech pozytywnych. Pamiętając ten rocznik na świeżo, szczególnie w porównaniu z 2012, było to wino dzikie, nieułożone. Po siedmiu latach taniny się zintegrowały, wino obok aromatów dojrzałej wiśni dostało aromatów ziołowych i ściółki leśnej, ale w bardzo przyjemnej formie. W smaku przyjemny balans i integracja – to wino naprawdę jest super w piciu i jakoś tak dużo bardziej kojarzy mi się z winami z południa Europy (szczególnie z Włoch), niż typowym bikavérem. Warto poszukiwać tego wina i z tego rocznika, szczególnie, że następne roczniki bardzo często są wielokrotnie droższe.

Wino bardzo dobre. Zakup w winnice.eu.

Jerzy Moskała

Wino na weekend – Gál Tibor Egri Bikavér TiTi 2013

Quinta de Porrais Douro 2015

Jeśli dziś środa…

… to może być całkiem szczęśliwym dniem. Szczególnie, jeśli natkniemy się na bardzo dobre wino. Ale do rzeczy …

Quinta de Porrais to posiadłość otoczona przez góry Marão and Montemuro, co w efekcie daje ochronę przed zachodnimi wiatrami. Działki ciągną się tarasowo na zboczach gór tworząc jakże charakterystyczny dla Douro widok. To, co charakteryzuje te tereny to głównie gleba pochodząca z granitowych skał, co ma wyraźny wpływ na cechy wina. Można więc rzec, że warunki do uprawy winnej latorośli są wręcz przednie.

Quinta de Porrais Douro 2015

Quinta de Porrais Douro 2015 to wino wytworzone z odmian touriga nacional, sousão oraz tinta barroca. Winemakerem był Diogo Sepúlveda z Casa Santos Lima (z tą firmą Quinta de Porrais mocno współpracuje). Dojrzewało przez dziewięć miesięcy w beczkach z francuskiego dębu. W efekcie uzyskano wino o sporej koncentracji, kolorze ciemnej czerwieni wpadającej w czerń z fioletowymi refleksami. W zapachu aromaty leśnych owoców, nieco tytoniu i kakao. W smaku niezwykle przyjemna owocowość z nutami jagodowymi, wyrównana przez przyjemną kwasowość i mnóstwo drobnych tanin. Całość zintegrowana i zbalansowana.

Wino mnie zauroczyło swoją elegancją, choć jest tez niezwykle przyjemne w piciu. Jak to przy gruntach ze skały granitowej – jest nieco “zimne” w odczuciu, ale ja to bardzo lubię. Wino serwowane do szaszłyków z warzyw sprawdziło się znakomicie.

Wino bardzo dobre.

Jerzy Moskała

Quinta de Porrais Douro 2015

Donnafugata La Bella Sedara Sicilia DOC 2018

Choć Marsala – miasteczko na na zachodnim wybrzeżu Sycylii – może jednym kojarzyć się z lądowaniem w 1860 roku Garibaldiego i jego 1000 ochotników na wybrzeżu Sycylii, upadkiem Królestwa Obojga Sycylii, wypędzeniem Bourbonów i w efekcie zjednoczeniem Włoch, ale dla miłośników wina to głównie nazwa wina. Marsala, to bowiem wino białe, wzmacniane, zdecydowanie ostatnio niedoceniane (w tej kategorii dominuje porto, czasem sherry) i znakomity sposób na zwabienie i “złupienie” turystów, którzy zdecydują się na zapuszczenie się na starówkę tego miasta. Ale region Marsala to nie tylko tradycyjne wina o tej samej nazwie – to również region, gdzie coraz częściej produkowane są wina białe i czerwone z myślą o wyrobionych klientach. Również znany producent sycylijski – Donnafugata – produkuje tutaj wina z myślą o codziennej konsumpcji.

Donnafugata La Bella Sedara Sicilia DOC 2018

Donnafugata La Bella Sedara Sicilia DOC 2018 to właśnie takie wino – na codzień. Wyprodukowane z typowego dla Sycylii szczepu Nero d’Avola z niewielim dodatkiem merlot, cabernet sauvignon oraz syrah daje wino o dość jasnym kolorze, lekkości raczej rzadko spotykanej w winach z tej wyspy, mocnych nutach owoców połączonych z lekka papryczaną pieprznością. Dojrzewało przez 9 miesięcy w tradycyjnych, betonowych kadziach, ale co ważne wino ma niezłą kwasowość, co w przypadku win z tak dalekiego południa nie jest spotykane. W tym winie są Włochy z ich radością i bezpretensjonalnością. Wino jest niezwykle pijalne – w efekcie butelka szybko się kończy.

Wino degustowałem do grillowanych mięs i warzyw – kurczak, cukinia, papryczki, pomidory – sprawdziło się znakomicie. Polecam szczególnie do potraw na bazie warzyw.

Wino bardzo dobre. Zakup własny w La Barbatelle.

Jerzy Moskała

Donnafugata La Bella Sedara Sicilia DOC 2018

Wekler Pince Szekszárdi Cabaret 2016

Bardzo często w opisach win i łączenia tych trunków z potrawami odwołuję się do lokalnych bądź narodowych standardów. Bo do połowy zeszłego wieku praktycznie większość produkowanych win łączyła się z lokalną bądź narodową kuchnią, stąd i najlepsze food pairing‘i to było lokalne wino + lokalne jedzenie. Dziś w epoce globalizacji takie silne związki zostały już naruszone, a wina często są produkowane pod kątem kuchni o charakterze globalnym, jak fuzion czy kuchnia wegetariańska. I nic w tym złego, po prostu mamy szansę na większy wybór wśród dostępnych smaków i ich połączeń.

Piszę o tym akurat przy tym winie, bo mam wrażenie, że Wekler Pince Szekszárdi Cabaret 2016 to wino skierowane do łączenia z nieco innymi potrawami, niż tradycyjnie pojmowana kuchnia węgierska. Nie tylko ze względu na wykorzystanie dwóch szczepów międzynarodowych – merlot i cabernet franc – a bardziej na stylistykę tego wina. Bo wino jest stosunkowo lekkie w swojej budowie, emanuje mocnymi nutami czerwonych owoców w zapachu i smaku, przyjemną, choć nie tak silną kwasowością oraz długim finiszem. Jak na wino podstawowe – całkiem nieźle.

Wekler Pince Szekszárdi Cabaret 2016

Wino próbowałem do plastrów tradycyjnej węgierskiej kiełbasy wieprzowej (oczywiście z papryka w wersji łagodnej oraz ostrej) i sprawdziło całkiem dobrze. Ale jeszcze ciekawiej wypadło przy wariacji sałatki greckiej – sałata, pomidory, żółta papryka, cukinia w miejsce ogórka, ser feta i czarne oliwki – tu wino pięknie współgrało z słodyczą warzyw, słonością sera i oliwkami. Równie dobrze sprawdziłoby się z wegańskimi potrawami na bazie bakłażanów, papryki czy cieciorki z pomidorami.

Jedna uwaga – wino warto zdekantować, bo zaraz po otwarciu pojawiają się w zapachu aromaty skórzane i suchych liści – nie wszystkim one muszą odpowiadać. Po ok. 2 godzinach przechowywania otwartej butelki w chłodnym miejscu aromaty te są zastępowane przez nuty warto owocowe. Tu warto poczekać.

Wino dobre, dostępne w Kociołek i Wino.

Jerzy Moskała

Wekler Pince Szekszárdi Cabaret 2016

Casa de Santa Eufémia Reserve 2013

Jeśli dziś środa, to wino z Portugalii…

Dziś wino, które zewnętrznie odbiega od typowej stylistyki Douro. Po pierwsze butelka to nie typ burgundzki, tak bardzo popularny wśród win z Douro, ale typ bordoski, kojarzący się z winami z południa Portugalii. Warto też zwrócić uwagę na etykietę – minimalistyczną, a jednocześnie nowoczesną.

Fundatorem Quinta de Santa Eufemia był w roku 1864 Bernardo Rodrigues de Carvalho. Firma jest do dziś w rękach rodziny, a potomek José Viseu Carvalho prowadzi dziś produkcję wina wraz ze swoimi dziećmi. Reserva 2013 brzmi dumnie i wiekowo, ale jak wino smakuje po 7 latach?

Casa de Santa Eufémia Reserve 2013

Casa de Santa Eufémia Reserve 2013 wytworzono z klasycznych dla Douro odmian touriga nacional, touriga franca i tinta roriz. 70% wina dojrzewało w beczkach z dębu francuskiego, pozostała zaś część w stalowych tankach. W efekcie obok typowych aromatów czerwonych owoców możemy odnaleźć nieco aromatów wanilii i czekolady. To w zapachu – w smaku wino mocno zbalansowane, dające przy niezłej kwasowości przyjemny smak i długi finisz drobnych, zintegrowanych tanin. Balans i elegancja to słowa klucze dla tego wina.

Choć wino eleganckie zostało zaserwowane do prostej potrawy – kotletów mielonych wieprzowo-wołowych. I akurat do nich świetnie pasowało, choć równie dobrze współgrałoby z mięsami z grilla czy pieczonej baraniny, a dla miłośników potraw wegetariańskich grillowanych papryk z cukinią i ciciorką.

Wino bardzo dobre. Zakup własny.

Jerzy Moskała

Casa de Santa Eufémia Reserve 2013

Gróf Degenfeld Tokaj Muscat Blanc 2015

Choć tokaje są znane jako wina długoletnie zazwyczaj dotyczy to win słodkich. Wysoki poziom cukru resztkowego w połączeniu z wysoką kwasowością tworzy bardzo często wina, dla których 20-30 lat nie są przeszkodą, a raczej szansą na piękne dojrzewanie i wydobycie ciekawych cech. Nieco inaczej ma się z winami wytrawnymi, ale do tego ze szczepu muscat?

Gróf Degenfeld Tokaj Muscat Blanc 2015

Dlatego do tego wina podchodziłem z pewną ostrożnością. Pięć lat dla białego wytrawnego muscata mogłoby być zabójcze. Ale nie dla tego – Gróf Degenfeld Tokaj Muscat Blanc 2015 całkiem nieźle poradził sobie z upływem czasu, stając się winem zdecydowanie subtelniejszym o dodatkowych , obok aromatów żółtej śliwki i brzoskwini, nut ziołowych i oleistych. Wino nadal ma swoją kwasowość, jeszcze dość świeżą, ale już ze skłonnością do jesiennych, a nie letnich nut. Jeśli do tego dodamy dość nietypowy, owocowy finisz, wino okazuje się interesujące.

Jak na 15 zł (wyprzedaż) wino bardzo przyjemne. Jak widać nawet taki dyskont jak Lidl może zaskoczyć jeszcze niższymi cenami tych, którzy lubią poszukiwania na niższych półkach.

Wino dobre. Zakup własny.

Jerzy Moskała

Gróf Degenfeld Tokaj Muscat Blanc 2015

Wekler Pince Szekszárdi Quadrissimo 2016

Kékfrankos to jedna z najpopularniejszych odmian winnej latorośli na Węgrzech. Ale nie tylko – pod nazwami frankovka i frankovka modrá występuje w Czechach i na Słowacji, jako blaufränkisch w Austrii, a jako lemberger w Niemczech. Geograficznie jest to odmiana, która upodobała sobie Europę Środkową, zaś wina z tej odmiany bardzo często występują również w różnego rodzaju winach wieloodmianowych (cuvee). Choćby znany w Polsce egri bikaver oparty jest w dużej części na tej odmianie.

Węgierski kékfrankos daje wina bardzo często lekkie, o nutach ziemistych. Znakomicie się nadaje na codzień, ale w rękach dobrego winemakera, zarówno solo, jak i w grupie z innymi odmianami, może dawać wina bardzo ciekawe. Ale jednak ich podstawowe zastosowanie to wina do codziennej konsumpcji.

Wekler Pince Szekszárdi Quadrissimo 2016

Wekler Pince Szekszárdi Quadrissimo 2016 to właśnie wino do picia na codzień. Kékfrankos gra tu pierwsze skrzypce, choć tu w tercecie z merlot i cabernet franc. W efekcie mamy przyjemne wino do gulaszu, leczo czy wręcz schabowego lub mielonego. Lekkie nuty ziemiste w zapachu są przyjemnie uzupełniane o aromaty wiśni. W smaku wino wyważone – owocowość czerwonych owoców przyjemnie uzupełnia kwasowość – a finisz uzupełniają taniny.

Wino dobre. Dostępne do zakupu w Kociołek i Wino.

Jerzy Moskała

Wekler Pince Szekszárdi Quadrissimo 2016